Pogoń Szczecin - analiza. Szanse i zagrożenia dla Korony Kielce
Sobotni wyjazdowy pojedynek Korony Kielce z Pogonią Szczecin dla obu zespołów rozpoczyna rywalizację w PKO BP Ekstraklasie. Przeanalizujmy zatem czego możemy się spodziewać po drużynie prowadzonej przez Jensa Gustafssona.
OSTATNI MECZ
W przedsezonowym okresie przygotowawczym „Portowcy” rozegrali cztery mecze kontrolne. Odnieśli w nich dwa zwycięstwa: z czeskim Baníkiem Ostrava (2:1) i Kotwicą Kołobrzeg (3:0), zremisowali z czeską Sigmą Ołomuniec (1:1) oraz przegrali z Piastem Gliwice (0:1).
MOCNE STRONY
Zgranie drużyny może być głównym atutem Pogoni. Ekipa budowana w głównej mierze na zeszłoroczne eliminacje Ligi Konferencji UEFA rozegrała ze sobą pełen sezon. Automatyzmy i wkomponowanie się do drużyny większości zawodników mogą okazać się przeważające w niektórych spotkaniach.
Od powrotu do Ekstraklasy w sezonie 2012/13, Pogoń rozegrała dotychczas dwanaście meczów inaugurujących w elicie. Wygrali osiem z nich, a w czterech ponieśli porażki. W ostatnich trzech sezonach zawsze sięgali po końcowy triumf.
SŁABE STRONY
Pogoń nie przeprowadziła znaczących ruchów transferowych. Ze znanych nazwisk kibice Ekstraklasy mogą kojarzyć tylko Krzysztofa Kamińskiego, byłego bramkarza Wisły Płock. Poza tym ekipę z Pomorza Zachodniego wspierać będą młodsi gracze jak Mateusz Bąk, Kuba Bochniarz, Jakub Lis, Kacper Łukasiak oraz Maciej Wojciechowski. Największym osłabieniem może wydawać się odejście do Górnika Zabrze Luki Zahovicia. 28-letni Słoweniec pełniący głównie rolę rezerwowego rozegrał w szczećińskiej drużynie 106 meczów, w których zdobył dwadzieścia bramek i zanotował czternaście asyst. Szczecin opuścił także golkiper Bartosz Klebaniuk.
W meczu z Koroną zabraknie natomiast Rafała Kurzawy oraz Marcela Wędrychowskiego, którzy trenują indywidualnie z zespołem.
HISTORIA SPOTKAŃ KORONY Z POGONIĄ
W sumie „Koroniarze” z „Portowcami” zagrają po raz dwudziesty szósty w historii. Do tej pory kielczanie sięgali po trzy punkty czterokrotnie, padło jedenaście remisów oraz ponieśli dziesięć porażek. W Szczecinie „żółto-czerwoni” wygrali tylko raz, 20 grudnia 2019 roku 1:0 po bramce Mateja Pućko, a pięciokrotnie wywozili z najdalszej wyprawy w sezonie punkt. Czy uda im się po raz drugi zdobyć stolicę Pomorza Zachodniego?
Fot. Grzegorz Ksel





