Sparing Korony na remis
Drużyna Korony Kielce zremisowała w sparingu z Cracovią Kraków 1:1 (0:1). Jedynego gola dla złocisto-krwistych zdobył w końcówce spotkania Krzysztof Gajtkowski.
W dzisiejszym spotkaniu szkoleniowiec Korony, Marek Motyka zdecydował się na eksperymentalne ustawienie 3-5-2. Ale że widowisko rozegrane na Arenie Kielc miało wyłącznie charakter sparingowy, to można sobie było na to pozwolić. Tak samo jak na dużą ilość zmian - trenerzy mogli sprawdzić każdego zawodnika.
Już na początku meczu ładnym strzałem z 30 metrów popisał się Konrad Cebula, jednak nie sprawił on żadnych problemów golkiperowi gospodarzy, Zbigniewowi Małkowskiemu. Jednak \"Koroniarze\" nie kazali długo czekać na odpowiedź i już w 7. minucie, po świetnym podaniu Edsona, na bramkę Cracovii strzał oddał Łukasz Cichos. Bramkarz gości z największym trudem zdołał wybić piłkę ponad poprzeczkę. Zaraz po tej niewykorzystanej okazji swoje „pięć minut” miał Krzysztof Gajtkowski, który po ładnym wykonaniu rzutu rożnego przed Ediego trafił w poprzeczkę.
Niestety, dalszy ciąg rywalizacji nie układał się po myśli miejscowych. Po błędzie defensywy Korony, bramkę w 23. minucie spotkania zdobył Damian Misan. Przez kolejne minuty obie ekipy wyraźnie nie miały koncepcji na skuteczny szturm obrony przeciwnika. W 37. minucie składną akcją przeprowadzili jednak „złocisto-krwiści”. Gajtkowski po ładnej walce zdołał podać do niepilnowanego Ediego, ale piłka po jego strzale przeleciała obok bramki przyjezdnych. W 45. minucie przepięknym wykonaniem rzutu wolnego popisał się Edson, jednak uderzenie Brazylijczyka z trudem zdołał wypiąstkować Marcin Cabaj.
Wraz z rozpoczęciem drugiej połowy szkoleniowiec kielczan dokonał aż sześciu zmian. I Korona po przerwie wyraźnie zaczęła grać lepszą piłkę. Już w 57. minucie świetną okazję do wyrównania miał Piotr Gawęcki, lecz kielecki snajper trafił prosto w bramkarza „Pasów”. Później gra toczyła się głównie w środku pola i mimo dogodnych sytuacji wynik się nie zmieniał.
Ale w 78. minucie zrobiło się groźnie. Małkowski w sytuacji sam na sam z Grzegorzewskim wykazał się jednak dużym doświadczeniem i umiejętnie wyrwał piłkę spod nóg gracza Cracovii. Bramkarz \"złocisto-krwistych\" otrzymał za to zasłużone brawa od publiczności.
A już w 85. minucie kieleccy kibice doczekali się gola. Po dośrodkowaniu Kamila Kuzery z prawej strony boiska, futbolówkę w bramce gości umieścił Krzysztof Gajtkowski. Ta bramka dała Kielcom remis w tym spotkaniu.
Korona Kielce - Cracovia Kraków 1:1 (0:1)
Bramki: Gajtkowski (85\') - Misan (23\')
Korona: Małkowski - Paknys (46\' Kuzera), Markiewicz, Mijailovic (46\' Malarczyk) - Sobolewski (46\' Kal), Edi (46\' Konon), Zganiacz, Vuković (46\' Gawęcki), Edson - Gajtkowski, Cichos (46\' Kozubek).
Cracovia: Cabaj (66\' Olszewski) - Sasin, Urbański, Tupalski, Mierzejewski - Misan (42\' Dynarek), Szeliga, Cebula (58\' Grzegorzewski), Klich, Karcz (85\' Cebula) - Matusiak (66\' Kłus).
Żółte kartki: Urbański (Cracovia).
Sędzia: Filip Robak (Świętokrzyski ZPN).
fot. Paula Duda




