Sabate atakuje Łomżę Vive Kielce, poszło o reprezentację. Servaas broni klubu

07-11-2021 12:23,
Mateusz Kaleta

Trwa przerwa w rozgrywkach ligowych przeznaczona na zgrupowania reprezentacji narodowych. Na kadrę Polski tym razem pojechało tylko dwóch zawodników Łomży Vive Kielce, bo pozostali leczą w Kielcach urazy. To nie spodobało się trenerowi Orlen Wisły Płock, Xaviemu Sabate, którego podopieczny Michał Daszek zagrał w reprezentacji pomimo urazu. - To niesprawiedliwe i niedopuszczalne - napisał hiszpański szkoleniowiec. W obronie graczy stanął prezes Bertus Servaas.

Choć do pierwszej w tym sezonie "świętej wojny" jeszcze miesiąc, atmosfera już zaczyna robić się gorąca. Mecze na linii Kielce-Płock zawsze rozgrzewają kibiców do czerwoności, a emocje sięgają zenitu. Tak było chociażby w końcówce poprzedniego sezonu, kiedy po starciu w Hali Legionów mówiło się nie tyle o przebiegu gry, co zachowaniu trenerów, czerwonych kartkach i karach. Teraz znów może być ciekawie, bo napięcie na linii Orlen Wisła - Łomża Vive rośnie.

A tym razem poszło o reprezentację Polski, która ma za sobą dwa mecze z reprezentacją Szwecji. Oba przegrane - pierwszy w Malmoe 24:31, a drugi w Kristianstad 28:32. Na zgrupowanie pojechało tylko dwóch zawodników Łomży Vive Kielce - Mateusz Kornecki i Michał Olejniczak. Tomasz Gębala nie dostał powołania ze względu na planowany w tym czasie zabieg, a Arkadiusz Moryto i Szymon Sićko wypadli z gry w ostatniej chwili, ponieważ w ostatnim przed zgrupowaniem meczu z Torus Wybrzeżem w Gdańsku nabawili się urazów.

To nie spodobało się Xaviemu Sabate - trenerowi Orlen Wisły Płock. Na zgrupowaniu reprezentacji Polski przebywa jego zawodnik - Michał Daszek, który - jak poinformował hiszpański trener - także zmaga się z urazem. 

"Michał Daszek zagrał 53 minuty po tym, jak klub zakomunikował swoje problemy fizyczne selekcjonerowi reprezentacji Polski, podczas gdy inni zawodnicy z problemami fizycznymi otrzymali pozwolenie na odpoczynek. To niesprawiedliwe i niedopuszczalne - napisał trener "Nafciarzy" w mediach społecznościowych.

Wypowiedź hiszpańskiego szkoleniowca poniosła się szeroko po sieci, odpowiedział na nią nawet Bertus Servaas, prezes kieleckiego klubu, który stanął w obronie swoich zawodników. 

"Oni zawsze dają sto procent serca dla kraju. Nie pozwolę, kiedy jest na nich atak" - odpowiedział szef Łomży Vive.

Kielecka drużyna wróci do gry w sobotę, 13 listopada, kiedy zmierzy się w Kielcach ze Stalą Mielec (godz. 16:00). "Święta wojna" z Orlen Wisłą Płock odbędzie się w Hali Legionów 11 grudnia;

fot: Mateusz Kaleta

Projekt i wykonanie: CK Media Group