Polska przegrała z Holandią, ale jedzie na Euro. Bramki zawodników Łomży Vive

02-05-2021 20:30,
Mateusz Kaleta

Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych przegrała na zakończenie eliminacji do mistrzostw Europy z Holandią 30:32. Biało-czerwoni, pomimo porażki, zakwalifikowali się na przyszłoroczne mistrzostwa Europy jako jedna z czterech najlepszych drużyn z trzecich miejsc. Turniej odbędzie się na Słowacji oraz Węgrzech.

W spotkaniu z Holandią Polacy okazali się słabsi, ale przed paroma dniami odnieśli bardzo ważne zwycięstwo ze Słowenią, do tego teraz korzystne wyniki padły także w innych grupach. Biało-czerwoni prowadzili tylko na początku meczu (3:2), a potem całe spotkanie pozostawali za plecami rywali. Znów dużo problemów sprawiał im filigranowy rozgrywający PSG, Luc Steins. Do przerwy Polacy przegrywali jedną bramką. Po przerwie mieli już cztery bramki straty, ale na kwadrans przed końcem doprowadzili do remisu po 24. Jednak końcówkę na swoją korzyść rozegrali Holendrzy, którzy spokojnie dociągnęli prowadzenie do końca, triumfując 32:30.

W zespole biało-czerwonych zagrało pięciu zawodników Łomży Vive Kielce. Mateusz Kornecki pojawił się w bramce na dwadzieścia minut i odbił dwie piłki. Skuteczni byli zawodnicy Łomży Vive Kielce. Arkadiusz Moryto w całym meczu zdobył sześć bramek, pięć razy trafił Tomasz Gębala, a trzykrotnie Michał Olejniczak i Szymon Sićko.

Holandia - Polska 32:30 (17:16)

Polska: Morawski, Kornecki - Daszek 5, Olejniczak 3, Walczak, Sićko 3, Ossowski, Adamski, Czuwara, Moryto 6, M. Gębala 5, Przybylski, T. Gębala 6, Chrapkowski, Walczak 1.

fot: Mateusz Kaleta

Wasze komentarze

Jedno2021-05-02 21:18:56
Czasami zęby bolą... Obraz nędzy i rozpaczy.
Nasz znak rozpownawczy gry to Polonez czyli tzw. Chodzony.... Zresztą tak jak Vive
kibic2021-05-02 23:13:39
Holandia ma 2-3 zawodników wyróżniających się (najbardziej Luc Steins). Dlaczego Steins nie dostał indywidualnego krycia? Przecież można mu było dać plaster. Jeden nasz obrońca powinien go wyłączyć z gry, wyjść wysoko. Holandia straciłaby 50% jakości w ataku.
@kibic2021-05-03 13:01:02
Bo nikt nie jest na tyle szybki, aby go kryć. On z piłką biega szybciej niż nasi bez. Nantes wygrało z PSG i nie kryli go indywidualnie, ale ich bramkarz miał 40%. Daszek próbował go kryć na 1 i nawet nie zauważył kiedy go minął.
Romek2021-05-03 14:07:29
Nasza drużyna składa się w większości z chłopaków o fatalnej koordynacji ruchowej i stąd problemy z bieganiem i szybkością Trener słabiutki Mentalnie może pracować z kadra kobieca
kibic2021-05-04 19:11:14
Tak, to jest struś pędziwiatr, albo inny Usain Bolt. Normalnie nie da się go kryć. Serio?
Skrzydłowi to niemal zawsze zawodnicy bardzo dynamiczni, szybcy na nogach. Spokojnie można było mu dać plastra.

PS: Wiesz dlaczego Nantes grając z PSG nie kryło go indywidualnie? Bo PSG ma wyrównaną kadrę. Tam jest wielu wybitnych graczy i krycie jednego nic nie da. Holandia to natomiast drużyna jednego zawodnika. Trzeba było go wyłączyć z gry i mecz byłby wygrany.
Ryszard2021-05-05 10:52:07
Nasza kadra przestraszyła się jednego gracza i to było widać. Założenie dla drużyny było pewnie jasne - zablokować Steinsa. Wyszło całkowicie odwrotnie - jeden zawodnik zablokował całą naszą drużynę. Mieszał nami jak zalewajką. Poza tym te same utarte schematy i błędy. Widać było, że Holendrzy doskonale wiedzą jak a nami grać. Najciekawsze jest to, że Steins przy swoim wzroście rzucał z dalszej odległości bramki nam niż Tomek Gębala im Gębala pomijając ze dwa rzuty, koniecznie musi rzucać z 6-go metra.

Projekt i wykonanie: CK Media Group