Trener Korony Kielce o kontraktach zawodników: Rozmowy trwają. Sytuacja jest dynamiczna

03-05-2020 08:30,
Mateusz Kaleta

We wtorek Korona Kielce rozpocznie pierwsze treningi po przerwie spowodowanej epidemią. Kielecki klub wciąż jest jednak niepewny swojego bytu. Nadal nie wszyscy piłkarze zgodzili się na obniżkę wynagrodzeń, a do tego 30 czerwca wygasają umowy aż 18 zawodników. Sezon potrwa aż do 19 lipca. - Musimy mieć tego świadomość, ale wierzę, że będą chcieli je sumiennie wypełnić. Już teraz z niektórymi zawodnikami rozmawiamy w sprawie ich przedłużenia. Mimo tej trudnej sytuacji kontraktowej, jestem pozytywnie nastawiony - mówi Maciej Bartoszek, trener Korony.

- Na tę chwilę nie mam wiedzy, ilu piłkarzy nie zgodziło się na obniżki. Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Część zawodników rozważa jeszcze inne opcje. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu zamkniemy ten temat już definitywnie. Nie ukrywam, że włączyłem się trochę w te negocjacje - podkreśla trener Korony.

Szkoleniowiec żółto-czerwonych nie chce na razie mówić o szczegółach, jak będzie wyglądała kadra zespołu na ostatnie ligowe kolejki i czy fakt, że nie wszyscy zgodzili się na obniżki wynagrodzeń będzie miał znaczenie przy ustalaniu składu. - To sprawy indywidualne. Na razie jest jeszcze za wcześnie, aby o tym mówić - odpiera.

Być może w ostatnich kolejkach w Koronie ponownie zagra Michael Gardawski, który długo zmagał się z problemami zdrowotnymi. - Obecnie trenuje indywidualnie i ma rozpisane obciążenia. Czy może ćwiczyć już na 100%? Tego jeszcze nie wiem, ale jest pod stałym nadzorem trenera Michała Dutkiewicza - mówi Bartoszek. Z powodów zdrowotnych na boisku na pewno nie zobaczymy za to Nemanji Mileticia. Serb swoją przygodę w Koronie zakończył na zaledwie dwóch występach.

W tym sezonie w Koronie nie zagrają już na pewno Ivan Marquez, Rodrigo Zalazar oraz Wato Arweladze. Z dwoma pierwszymi klub rozwiązał kontrakty, ponieważ nie stawili się w Kielcach na czas rozpoczęcia izolacji. Gruzin nie został natomiast zgłoszony na liście zawodników, którzy w poniedziałek przejdą testy na koronawirusa. To oznacza, że nie będzie nawet z kielecką drużyną trenował. 

- Zarówno Marquez, jak i Zalazar byli w naszych planach i początkowo zostali zgłoszeni do kadry 50-osobowej, która pozostaje w gotowości do dokończenia sezonu. Nie stawili się jednak w wyznaczonym terminie na rozpoczęcie kwarantanny, a było to już drugie, czy trzecie upomnienie, jakie wysyłaliśmy zawodnikom. Ze względu na brak subordynacji zostali z tej grupy odsunięci - podkreśla Bartoszek. W konsekwencji klub podjął decyzję o rozwiązaniu z tymi piłkarzami kontraktów.

- Czy jestem rozczarowany ich postawą? Powiem tak: jasne, że chciałbym mieć wszystkich do swojej dyspozycji. Pewnych standardów musimy się jednak trzymać. Obaj nie dostosowali się do naszych wymogów i nie mogliśmy się godzić na dalsze utrzymywanie ich w klubie - wyjaśnia trener Korony.

Opiekun żółto-czerwonych pozytywnie podchodzi do kwestii dokończenia ligowego sezonu, ale podkreśla, że wciąż w tym planie jest więcej pytań, niż odpowiedzi. - Wciąż są niejasne dla mnie kwestie regulaminowe. Choć nie powinno to mieć miejsca, regulamin rozgrywek został zmieniony. Chciałbym poznać zasady, na jakich ten sezon ma zostać dokończony - podkreśla.

W poniedziałek cała drużyna żółto-czerwonych przejdzie badania na koronawirusa. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, we wtorek kielczanie rozpoczną pierwszy trening.

fot: Maciej Urban

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?
Ponad 182 tysiące osób oglądało mecze Korony Kielce z wysokości trybun Suzuki Areny. Jest to najlepsza frekwencja w historii kieleckiego obiektu.
Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group