Korona Handball wygrywa z Piotrcovią! Wielkie emocje w kieleckiej hali

24-02-2018 20:24,
Redakcja

Wzięły przykład z kolegów z PGE VIVE Kielce zawodniczki Korony Handball i w sobotni wieczór, w hali przy ulicy Krakowskiej, zaprezentowały prawdziwy thriller - na szczęście tak samo zwycięski! Po długiej przerwie kielczanki odniosły kolejną wygraną w PGNiG Superlidze - pokonały Piotrcovię Piotrków Trybunalski 30:28.

Początek nie był w wykonaniu kielczan optymalny. Można powiedzieć, że lekką przewagę posiadała Piotrcovia. Widać było to także po wyniku, który był korzystny dla przyjezdnych z Piotrkowa Trybunalskiego. Nie potrafiły one jednak wypracować znacznej różnicy bramek. Można powiedzieć, że Korona Handball cały czas siedziała rywalkom na ogonie.

REKLAMA

Tak było aż do 19. minuty. Wtedy podopieczne Tomasza Popowicza doprowadziły do wyrównania 9:9. Po chwili tablica wyników pokazywała już rezultat 11:9 na korzyść kielczanek. Zezłoszczony trener gości wziął czas, ale to wcale nie pomogło Piotrcovii. Gospodynie powiększyły swoją przewagę – było 13:10.

Nie można powiedzieć, że kielczanki grały bezbłędnie w ataku, bo kilka razy pudłowały w sytuacjach, które powinny zakończyć się bramkami. Ale zawodniczki Korony Handball stworzyły prawdziwy mur nie do przejścia w defensywie. W tym elemencie grały kapitalnie, a w końcówce pierwszej połowy całą formacją kapitalnie rządziła Honorata Syncerz. Choć należy zaznaczyć, że wszystkie zawodniczki spisywały się na medal – były zacięte, agresywne, skuteczne w odbiorze, a przy tym grały fair.

Dodatkowo świetnie reagowały na kontrataki gości. Dwa dalekie podania - w sposób efektowny, a przy tym bardzo pewny - przechwyciła Honorata Czekala, wzbudzając entuzjazm kieleckiej publiczności.

Skończyło się na prowadzeniu dwubramkowym do przerwy – 14:12. Gdyby jednak kielczanki były odrobinę skuteczniejsze w ataku (bo doskonałe okazje ku temu były, wliczając w to grę w przewadze), to ten wynik byłby z pewnością wyższy.

W szatni podopieczne Popowicza spędziły dosyć sporo czasu, ale biorąc pod uwagę postawę na początku drugiej połowy było warto – dwa szybkie ataki i czterobramkowe prowadzenie. 16:12 dla Kielc.

Piotrcovia rzuciła się do ataku, chciała jak najszybciej odrobić stratę, ale Korona Handball dobrze przetrzymała ten napór. Traciła bramki, ale też szybko je zdobywała. W 35. minucie było 18:14 i trener gości znów wziął czas. Skutek? Już po chwili pięć bramek przewagi dla beniaminka PGNiG Superligi – 20:15!

Co jest jeszcze ważniejsze, przez kolejne minuty kielczanki utrzymywały tę przewagę, choć wymagało to od nich ogromnej waleczności oraz determinacji. W 42. minucie było jeszcze lepiej - 24:18.

Niestety, wtedy coś w grze się zacięło. Mimo że Korona Handball grała w przewadze liczebnej, popełniała proste w ataku, co bez litości wykorzystywały rywalki. W 47. minucie tablica wyników pokazywała już tylko 24:22. Czas wziął trener Popowicz, który zrugał swoje zawodniczki za złe decyzje w ataku.

Nie pomogło. W 52. minucie Piotrcovia najpierw zniwelowała stratę do jednej bramki, a po chwili był remis.

Walka była zacięta. Ciężar gry wzięła na siebie Dominika Więckowska, która przeprowadziła dwie skuteczne, indywidualne akcje.

W końcówce gospodynie myliły się na potęgę, ale na szczęście – przeciwniczki jeszcze częściej. W 57. minucie było 29:27 dla Kielc, kiedy bramkę zdobyła Syncerz.

Końcówka to była prawdziwa gra nerwów. Gol Piotrcovii, a potem seria błędów z jednej i z drugiej strony. Przyjezdne przeprowadziły kontrę, którą świetnie między słupkami powstrzymała Aleksandra Orowicz. Pozostało kilkadziesiąt sekund do zakończenia spotkania. Wtedy wszystko powoli stawało się jasne.  

Cała hala wstała z miejsc, a po chwili mogła świętować tak długo wyczekiwane zwycięstwo. Najlepszą zawodniczką w zespole gospodyń wybrana została Katarzyna Homornicka.

W następnej kolejce Korona Handball zagra z KPR-em Ruchem Chorzów - w niedzielę, 4 marca o godz. 17.

Korona Handball Kielce – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 30:28 (14:12)

Korona Handball: Orowicz, Chojnacka - Dos Santos, 1, Zimnicka 3, Więckowska 13, Gliwińska 2, Czekala 1, Skowrońska 2, Syncerz 1, Radzikowska, Homornicka 5, Kędzior 2

Piotrcovia: Opelt, Sarncka - Kucharska 1, Matyja 1, Klonowska, Kopertowska 5, Marszałek 8, Wasilewska 1, Ivanović 2, Despodovska 3, Wyrzychowska 7

fot. Anna Benicewicz-Miazga

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Przed Koroną Kielce finałowy mecz sezonu. Zespół ze stolicy regionu świętokrzyskiego wyjedzie do Poznania na spotkanie z miejscowym Lechem. Z jakim „Kolejorzem” zagra?
Fani Lecha Poznań zamierzają pokazać władzom klubu swoje niezadowolenie. Zapowiadają, że zrobią to podczas najbliższego meczu – informuje TVP 3 Poznań.
Już 2 czerwca na terenie Kielc ruszy Puchar Europy w triathlonie. W imprezie weźmie udział 170 zawodników i zawodniczek, w tym 20 z Polski. Zmagania zostaną rozegrane w okolicach ulicy Zagnańskiej, na której w czasie zawodów mogą wystąpić utrudnienia.
Sandro Mestrić znalazł się w szerokiej 20-osobowej kadrze reprezentacji Chorwacji na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Miejsca zabrakło dla Igora Karacicia.
W ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Lechem Poznań. Spotkanie przy Bułgarskiej rozstrzygnie o utrzymaniu „żółto-czerwonych” w piłkarskiej elicie.
Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że w sobotę Korona Kielce zagra finał o PKO BP Ekstraklasę. Żółto-czerwoni zmierzą się bowiem z Lechem Poznań. Stawką meczu jest utrzymanie.
Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group