Nasz człowiek szkoli następców Sławka Szmala

27-12-2013 19:07,

O kim mowa? O Tomaszu Błaszkiewiczu, wiceprezesie KU AZS Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i szkoleniowcu uczelnianej drużyny szczypiornistów. Od pewnego czasu pełni on także funkcję trenera w ośrodku szkoleniowym dla najlepszych bramkarzy w naszym kraju.

Jak zaczęła się twoja przygoda z Ośrodkiem Szkolenia Bramkarzy w Kielcach?

- Cała historia rozpoczęła się ponad rok temu. Zostałem zaproszony do współpracy z ośrodkiem przez głównego trenera, Rafała Bernackiego. Myślę, że miały na to wpływ sukcesy AZS-u na ligowych parkietach i moja współpraca z trenerem Pawłem Tetelewskim w klubie ekstraklasy kobiet KSS, a także fakt, że byłem bramkarzem.

W jakim wieku szkolicie zawodników?

- Są to najlepsi w naszym kraju chłopcy z roczników 1994 i 1996. Wśród nich znajdują się tacy zawodnicy jak: Mateusz Kornecki, czy Adam Morawski. Są oni już powoływani do kadry seniorów. Trenujemy obecnie czternastkę młodych bramkarzy. Ci chłopcy nie są tylko wyselekcjonowani ze względu na swoje warunki fizyczne (w wieku 16-17 lat mają już po 190 cm wzrostu), ale przede wszystkim ze względu na umiejętności.

Jak często odbywają się szkolenia?

- Szkolenia odbywają się systematycznie raz w miesiącu. Są to trzy- lub pięciodniowe zgrupowania. Ćwiczymy na nich przede wszystkim technikę bramkarzy i motorykę. Dla nas istotne jest też ustawienie zawodników w bramce. Szkoleniowcy nie mają  czasu ćwiczyć tego na codziennych treningach.  

Stosujecie jakieś nowatorskie metody treningowe?

- Wprowadziliśmy kilka autorskich pomysłów w treningu. Są to między innymi system stabilizacji dla bramkarzy czy trening siłowy dostosowany pod bramkarzy. Opracowaliśmy również multimedialny trening ustawienia w bramce. Dzięki temu bramkarz jest w stanie obserwować na bieżąco, jak w tej bramce wygląda, gdzie powinien się ustawić.

Widać już wśród tych zawodników następców Sławka Szmala, Marcina Wicharego?

- Na pewno tak. Jeden chłopak Adam Morawski  został  kupiony przez Wisłę Płock i ma dużą szansę „wygryźć”  Wicharego. Jest też Mateusz Kornecki. On także gra w ekstraklasie. Pozostali chłopcy grają w zespołach juniorskich.  Część ogrywa się już w drużynach pierwszoligowych. Dla tak młodych graczy jest to na pewno duże wyróżnienie. Są to zawodnicy, którzy wchodzą w wiek seniorski. Przygotowujemy ich do tego. Robimy dobrą podwalinę dla trenerów poszczególnych grup wiekowych w kadrach juniorskich i seniorskich.

Wróżysz im karierę reprezentacyjną?

- Grupy tych zawodników zaczynają pojawiać się już w kadrze reprezentacji grupy B, czy w głównej kadrze. Trener Biegler skorzystał już z jednego, a drugi z naszych podopiecznych jest w rezerwie.

Czy któryś z tych bramkarzy może zagrać w klubach AZS występujących w I lidze, a może nawet Superlidze?

- Myślę, że na pewno chłopaki zasilą kluby piłki ręcznej AZS, grające w tych wyższych ligach. Czy jako zawodnicy, czy jako trenerzy.  Dajemy im także takiego kopa, żeby poszli na AWF-y. Z AWF-u do AZS-u jest bardzo niedaleko.

Wiem, że twoi podopieczni z drużyny AZS UJK mieli możliwość treningu z młodymi bramkarzami. Jak zareagowali na taką możliwość?

- Na pewno byli pod dużych wrażeniem. Parę razy przeprowadziliśmy treningi rzutowe. I powiem, że moi podopieczni mieli nie lada wyzwanie, aby ich pokonać. Wiadomo, że w bramce nie ma ludzi niepokonanych . Myślę, że gdyby Sławek Szmal stanął między słupkami, to na pewno paru "azetesiaków" by go pokonało. To nie jest tak, że on stoi i zamurowuje bramkę. To też człowiek, którego da się pokonać. Fajne jest to, że moi chłopcy mogą się zderzać z tymi kadrowiczami. Z niecierpliwością czekają, kiedy będzie następna szansa porzucać kadrowiczom.

Słyszałem, że sam jako zawodnik miałeś możliwość sprawdzenia się w kadrze.

- Otarłem się  kiedyś o kadrę. Było to co prawda dawno, jeszcze za czasów, kiedy trenerem bramkarzy  był Jerzy Eliasz. To były epizody, kilka razy mnie powoływano. Nigdy jednak nie udało mi się rozegrać meczu w reprezentacji (śmiech).  

Jak się czujesz jako trener pracujący z kadrą?

- Jest to na pewno olbrzymie wyróżnienie nałożyć koszulkę z orzełkiem. Cieszę się, że ta współpraca nie trwała dwa, czy trzy zgrupowania, tylko wciąż trwa. Myślę, że w jakiś sposób sprawdziłem się. Jest to zachęta do dalszej pracy z tą młodzieżą w AZS-ie, żeby móc zaistnieć w takim środowisku jak kadra Polski.

A co słychać w Twojej drużynie szczypiornistów AZS UJK Kielce?

- Trochę się pozmieniało. Część zawodników odeszła, część została. W zespole pojawiło się też kilka nowych, młodych twarzy. Wiadomo, że  taka sytuacja ma swoje plusy i  minusy. Plusy są takie, że mamy świeżą krew w drużynie. Natomiast minusy, że musimy ten zespół gdzieś tam znowu budować od podstaw. Ustawić taktykę pod jednego, albo drugiego zawodnika. Trzon drużyny pozostał. Jest teraz większa rywalizacja w zespole, większa motywacja do pracy. To jest na pewno potrzebne. Wiadomo, że jak mamy po dwóch, trzech zawodników na jedną pozycję, to każdy zaczyna się starać. Wtedy ten trening przynosi pożądany efekt.  Natomiast od stycznia zaczynamy zmagania w Lidze Małopolskiej. Mamy zamiar ponownie ją wygrać.

Rozmawiał: Maciej Wadowski

Foto: archiwum Tomasza Błaszkiewicza

Wasze komentarze

SG2013-12-27 23:01:37
Mój ulubiony wykładowca...
Patek2013-12-27 23:41:51
Bardzo sympatyczny, otwarty, zawsze pomocny i pozytywnie nastawiony! 3mam kciuki za sukcesy!
ZZ2013-12-28 15:17:50
A to Ci niespodzianka!
Tomku!
POWODZENIA!
JF2013-12-29 22:35:41
Tomek powodzenia:)

Ostatnie wiadomości

Arcyważne i ciekawe spotkanie przed Koroną Kielce. Żółto-czerwoni sprawdzą umiejętności na tle lidera PKO Ekstraklasy, Wisły Płock - informujemy, gdzie obejrzeć mecz w telewizji.
Korona Kielce jedzie na teren lidera PKO Ekstraklasy. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego zmierzą się z drużyną, z którą nigdy nie grało się łatwo w delegacji.
– Będą robili swoje, to bardzo niebezpieczna drużyna mająca swój styl i dla każdego będą wymagającym przeciwnikiem. Trener Ojrzyński to bardzo fajna postać w polskiej piłce. Szanuję go i on to wie – powiedział szkoleniowiec Wisły Płock, Pavol Stano.
Wisła Płock będzie kolejnym rywalem Korony Kielce. Do spotkania dojdzie w sobotę o godzinie 15. – Nie przez przypadek mają tyle punktów i przyjemnie patrzy się na ich grę. Raczej nikt nie spodziewał się, że tak wystartują. Ale mamy plan na to spotkanie i jedziemy po to, żeby wygrać – zapowiada Jakub Łukowski, zawodnik żółto-czerwonych.
Sędzia Damian Gawęcki z Kielc już w ten weekend zadebiutuje na boiskach Fortuna 1. Ligi.
To już XIV edycja imprezy organizowanej przez rodzinę, przyjaciół tragicznie zmarłego Szczepana.
Piłkarze Korony Kielce w ostatniej kolejce przegrali swoje pierwsze spotkanie domowe w tym sezonie z Wartą Poznań. Czy podopiecznym Leszka Ojrzyńskiego uda się wrócić na właściwą ścieżkę w rywalizacji wyjazdowej z Wisłą Płock? W dzisiejszej zapowiedzi poruszymy również temat promocji Super11 bonus, w której Superbet umożliwia swoim klientom wygranie wyjazdu na Mistrzostwa Świata w Katarze!
Przed ekipą Leszka Ojrzyńskiego trudne starcie z liderem PKO Ekstraklasy. Kielczanie w sobotę zagrają na wyjeździe z Wisłą Płock. W najbliższym czasie meczów poza Suzuki Areną nie zabraknie, bo na pięć spotkań, aż cztery odbędą się na terenie rywala.
Sędzia Tomasz Kwiatkowski poprowadzi najbliższe spotkanie Korony Kielce. Mecz w Płocku z liderującą Wisłą będzie dla warszawiaka dwudziestym szóstym z udziałem żółto-czerwonych.
Kapitan Łomży Industria Kielce, Alex Dujshebaev nabawił się urazu uda. Hiszpan przebywa wraz z zespołem na obozie w Santander, jednak nie jest brany pod uwagę do kadry na mecze sparingowe.
Łomża Industria Kielce przegrała nieznacznie pierwszy przedsezonowy sparing na hiszpańskim obozie w Santander. Mistrzowie Polski ulegli Helvetii Anaitasuna 32:33.
Nie jest to łatwy mecz do oceniania przez pryzmat statystyk. W końcu Korona Kielce od 12. minuty grała w osłabieniu i każdą z liczb trzeba interpretować w kontekście zdarzenia, którego negatywnym bohaterem był Sasa Balić.
Nadeszła długo wyczekiwana przez wszystkich kieleckich kibiców chwila. Na Suzuki Arenie rozpoczęły się pracy polegające na wymianie szarych krzesełek na siedziska żółto-czerwone.
Wygląda na to, że Dawid Błanik w końcu jest bliski powrotu do gry w pierwszym zespole Korony Kielce. Zawodnik ma za sobą występ w rezerwach przeciwko KSZO Ostrowiec, zaś dziś z ust trenera Leszka Ojrzyńskiego padł jasny przekaz.
Niegdyś podopieczny Leszka Ojrzyńskiego, dziś rywal w ligowej stawce na ławce trenerskiej. Korona Kielce w sobotę zmierzy się z Wisłą Płock, liderem PKO Ekstraklasy, prowadzoną przez Pavola Stano.
Balić wypada na 4 mecze. Kontuzja Corrala nie odpuszcza. Do dyspozycji Leszka Ojrzyńskiego jest Dawid Błanik, czy Łukasz Sierpina. Jaki kształt przybierze ostatecznie kadra Korony na mecz Wisłą Płock.
Po raz kolejny przyszło nam wybrać najlepszego zawodnika Korony Kielce. Tym razem materiałem badawczym było spotkanie żółto-czerwonych z Wartą Poznań, które kielczanie przegrali na Suzuki Arenie 0:1.
Znamy finał brutalnego wejścia Sasy Balicia w spotkaniu Korony Kielce z Wartą Poznań. Zawodnik żółto-czerwonych na początku meczu wszedł wyprostowaną nogą w stopę Miguela Lusia i z miejsca dostał czerwoną kartkę.
Swój udział w zwycięstwie Korony nad KSZO miało kilku zawodników z pierwszej drużyny, w tym Łukasz Sierpina, który w środowym meczu zagrał na dwóch różnych pozycjach.
Przed Koroną Kielce kolejne spotkanie w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasa. Po porażce z Wartą Poznań zawodnicy Leszka Ojrzyńskiego zmierzą się z Wisłą Płock, która nie dość, że jest rewelacją sezonu, to zajmuje jeszcze pozycję lidera klasyfikacji generalnej. Czy „Koroniarze” mają szansę z „Nafciarzami”?
Bardzo emocjonujące spotkanie zobaczyli fani na stadionie przy ulicy Szczepaniaka. Druga drużyna Korony Kielce po dobrej pierwszej i słabszej drugiej odsłonie pokonuje KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Bramki dla gospodarzy zdobyli Hubert Szulc i Jakub Konstantyn. Dla gości trafił Chernii.
Kielecki klub ruszył do ofensywy transferowej i już zaprezentował dwóch nowych zawodników. Ci przystąpią z Polonią Kielce do startującego 10 września sezonu I ligi tenisistów stołowych.
Szczypiorniści Łomży Industria Kielce są aktualnie w Hiszpanii, gdzie przygotowują się do nowego sezonu. Jednym z etapów treningowych jest udział w turnieju w Laredo, w ramach którego mistrzowie Polski zagrają dwa spotkania. Na początek zmierzą się z Helvetią Anaitasuna.
Już na samym początku rozgrywek Sasa Balić udowodnił kieleckim kibicom, że jest postacią waleczną i charakterną, a przy tym reprezentuje odpowiednio wysoki poziom piłkarski. Jednak w ostatnim meczu przesadził i czekają go za to konsekwencje.
Już w środę 17 sierpnia druga drużyna Korony Kielce rozegra swój trzeci mecz w rozgrywkach III ligi. Rywalem żółto-czerwonych będzie KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Derby województwa odbędą się przy Szczepaniaka.
W 5. serii gier ponownie na trybunach dominował Widzew Łódź. Mecz Korony z Wartą zaliczył frekwencyjny wynik na podium minionej kolejki.
Ten mecz pozostanie na długo w pamięci kieleckich kibiców, ale głównie za sprawą nieodpowiedzialnego zagrania Sasy Balicia zakończonego czerwoną kartką, a także ręki Adriana Danka skutkującej rzutem karnym. Obie te sytuacje zostały poddane weryfikacji VAR. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z meczu Korona - Warta zakończonego wynikiem 0:1.
Za nami długi, świąteczny, weekend nad Wisłą okraszony 5. kolejką najlepszej piłkarskiej ligi w kraju. Miniona seria spotkań przyniosła pierwszą utratę punktów przez drużynę Pavola Stano, czy trzecią porażkę mistrza Polski, Lecha Poznań.
Wisła Kraków znalazła swojego pogromcę w Fortuna 1. Lidze. Po kapitalnej drugiej odsłonie krakowską drużynę zatrzymał GKS Tychy.
Mistrzowie Polski przystąpili do tygodniowego obozu przygotowawczego w miejscowości Santander. Także tam kielczanie Łomży Industria rozegrają dwa spotkania kontrolne. – To są profesjonaliści, wiedzą co mają robić. Trochę ponarzekają, ale wszyscy mocno trenują – mówi trener przygotowania motorycznego, Krzysztof Paluch.

Projekt i wykonanie: CK Media Group