„Koroniarze” po Arisie: Uważam, że każdy kolejny pojedynek będzie lepszy
Korona Kielce wygrała z cypryjskim Arisem Limassol w sparingu na boisku treningowym przy ul. Kusocińskiego 1:0. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Konrad Matuszewski i Rafał Mamla zawodnicy „żółto-czerwonych”.
Konrad Matuszewski (obrońca Korony): – Cieszy zwycięstwo, jak również to, że większość mogła zagrać w dłuższym wymiarze czasowym. Powiedziałbym, że pierwsza połowa to był bardzo eksperymentalny skład. Wątpię, żebyśmy kiedykolwiek tak wyszli na mecz ligowy. Cieszą minuty spędzone na boisku, bramka, którą w końcu strzeliliśmy, bo już dawno tego gola nie było i w efekcie możemy na czymś w końcu budować.
(Praca nad akcjami ofensywnymi i czas na treningi) Troszkę tego jest w treningach. Ćwiczymy dużo, ale ja uważam, że jeszcze wiele pracy przed nami i o wiele lepiej możemy to wykonywać, o wiele więcej stwarzać sobie takich sytuacji. Dobrze, że są te dwa tygodnie teraz do meczu z Legią i możemy jeszcze sporo popracować.
(System gry, automatyzmy i postawa w defensywie) Generalnie jestem zwolennikiem tego, że nieważny jest system – czy byśmy grali 3-4-3, 4-3-3 czy 3-5-2. Gdy każdy zna swoje zadania, to w defensywie jest to łatwiejsze do przyswojenia, a później w ofensywie łatwiej jest te automatyzmy złapać. W efekcie zagrać czasami na pamięć, stworzyć sytuację i strzelić bramkę. Myślę, że trzeba „łapać” te automatyzmy jak najszybciej, bo liga już się zaczęła i każdy mecz jest ważny.
(Strzał z rzutu wolnego i trening stałych fragmentów) Ja trochę więcej niż Dawid (Błanik - przyp. red.) ćwiczę, bo muszę ćwiczyć, żeby mi to wychodziło. Szkoda, że dzisiaj nie wpadło, ale mam nadzieję, że w następnych meczach w lidze już będę miał szansę wystąpić i będę miał szansę tak uderzyć i strzelić bramkę.
Rafał Mamla (bramkarz Korony):
(Powrót do treningów po urazie głowy) Kilka dni na moje szczęście, że akurat ten jeden tydzień mi „uleciał”. Każdego dnia staram się robić jeszcze więcej, żeby ten okres „uzupełnić”. W tym momencie bardzo dobrze się czuję.
(Ocena występu) Najbardziej cieszę się z tego, że po prostu zagrałem te 90 minut typowo meczowe. Z tego jestem naprawdę zadowolony, bo wiadomo, tych minut nie ma teraz bardzo dużo i tego potrzebuję. Z każdym kolejnym meczem lepiej się czuję, gdy gram.
(Mecz z Arisem i „czyste konto” w defensywie) Po wczorajszym spotkaniu na pewno ten sparing tak troszkę można powiedzieć „posłodził”, ale to też nie jest takie kolorowe. Wiadomo, że trzeba budować tę defensywę w każdym meczu, nie tylko w sparingach, i po prostu się przykładać. Uważam, że każdy kolejny pojedynek będzie lepszy.
(Dwa tygodnie przerwy przed starciem z Legią) Ta systematyczna gra jest bardzo ważna. Byłoby fajnie, gdyby mecz był co tydzień, ale niestety takiej opcji nie ma. Więc co nam zostało? Będziemy trenować następny tydzień i przygotowywać się do Legii. Co prawda będą to dwa tygodnie, więc dołożymy od siebie jak najwięcej.
Fot. Piotr Okła





