Kielecki zaciąg w Stali Mielec. Cebula zaprezentowany jako nowy gracz
Były zawodnik Korony Kielce Marcin Cebula został zaprezentowany jako nowy gracz pierwszoligowej Stali Mielec.
Przypomnijmy, że wygasający kontrakt wychowanka Pogonii Staszów z Koroną nie został przedłużony i wygasł z końcem czerwca. Ofensywny pomocnik do Kielc wrócił w październiku 2025 roku. 30-latek w „żółto-czerwonych” barwach rozegrał w swojej karierze łącznie 159 meczów, w których zdobył 7 bramek i zaliczył 10 asyst. W sezonie 2025/2026 zanotował 10 spotkań (8 w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy, 1 w STS Pucharze Polski oraz 1 w trzecioligowych rezerwach).
Teraz będzie kontynuował swoją przygodę na zapleczu PKO BP Ekstraklasy. Doświadczony pomocnik podpisał z nowym klubem kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2027 roku. Stal Mielec zakończyła ubiegły sezon na 14. miejscu w tabeli końcowej, gromadząc na swoim koncie 36 punktów w 34 rozegranych spotkaniach. Na ten dorobek złożyło się 10 zwycięstw, 6 remisów oraz 18 porażek, przy bilansie bramkowym wynoszącym 51:62. Co ciekawe podczas letniej przerwy na Solskiego zawitał również inny były zawodnik Korony - Bartosz Kwiecień.
Lata pomiędzy pobytami przy Ściegiennego 8
Marcin Cebula po odejściu z Korony Kielce w 2020 roku przeniósł się do Rakowa Częstochowa, gdzie spędził najbardziej udany okres w swojej dotychczasowej karierze. W swoim pierwszym sezonie (2020/2021) był kluczową postacią drużyny spod Jasnej Góry, zdobywając 6 bramek i notując 7 asyst w PKO BP Ekstraklasie, a także triumfując w Pucharze Polski. Kolejny rok przyniósł mu 3 ligowe trafienia oraz debiut w europejskich pucharach, gdzie rozegrał 6 meczów w kwalifikacjach Ligi Konferencji Europy. W tym samym sezonie 2021/2022 zawodnik ponownie wzniósł Puchar Polski oraz dorzucił do swojej kolekcji krajowy Superpuchar. Kampania 2022/2023, choć okrojona przez mniejszą liczbę występów, zaowocowała największym sukcesem klubowym, czyli zdobyciem tytułu Mistrza Polski z Rakowem. Ostatni rok w Częstochowie (2023/2024) był dla pomocnika niezwykle intensywny, ponieważ zagrał w 21 meczach ligowych oraz zaprezentował się na arenie międzynarodowej. Wtedy to zanotował aż 8 występów w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów z dwoma asystami, a później zaliczył 6 spotkań w fazie grupowej Ligi Europy. Po wygaśnięciu kontraktu przeniósł się do Śląska Wrocław, w barwach którego rywalizował w sezonie 2024/2025. Dla wrocławskiego klubu rozegrał 8 spotkań na boiskach Ekstraklasy oraz walczył w 3 meczach eliminacji Ligi Konferencji Europy, a później zerwał więzadło krzyżowe w kolanie (ACL) i po 375 dni powrócił na boisko już w barwach Korony.
Fot. Bartosz Radłowski/stalmielec.com




