Olejniczak przed Wisłą: interesuje nas tylko i wyłącznie zwycięstwo
W 21. serii gier Orlen Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z Orlenem Wisłą Płock. Swoimi opiniami przed potyczką podzielił się rozgrywający Michał Olejniczak.
Przed kolejną odsłoną rywalizacji z Wisłą Płock reprezentant Polski podkreślił, że to spotkanie rządzi się swoimi prawami i trudno przewidzieć jego przebieg. – Myślę, że na parkiecie może wydarzyć się wszystko. Wiemy, jak te starcia wyglądały w przeszłości. Wiemy, ile jest w nich emocji, czasami niekoniecznie tylko sportowych. Życzylibyśmy sobie, aby ten mecz jak najbardziej opierał się na zasadach fair play, aby sport grał pierwszorzędną rolę i żeby umiejętności, które będziemy pokazywać na boisku, przekuwały się w wynik, który będzie pojawiał się na tablicy. Musimy być gotowi na wszystko jako drużyna, bo Wisła Płock zawsze była bardzo dobrze taktycznie przygotowana do naszej gry. Tak jak w tym meczu i w kolejnych, które będziemy z nimi grać, musimy zachować pełną koncentrację i zaangażowanie, bo tylko to pozwoli nam walczyć o zwycięstwo. Powinniśmy się skupić wyłącznie na aspekcie sportowym i naszych zadaniach. Trzeba unikać takich około sportowych rzeczy, bo to rozprasza i jednych, i drugich. My chcemy grać w piłkę ręczną, a nie dyskutować z sędziami czy rywalami. Najważniejsze jest to, co pokażemy na boisku i jak zrealizujemy swoje założenia. Jeśli tak się stanie to wygramy w Płocku, gdzie atmosfera będzie z pewnością gorąca – analizował.
O reakcji na wynik konfrontacji w Berlinie (spotkanie z mediami odbyło się w poniedziałek - przyp.red.)
Przygnębienie byłoby najgorszą rzeczą, która mogłaby nam towarzyszyć. Pojedziemy tak, jak zawsze jedziemy na każdy mecz – pojedziemy tylko wygrać. Jesteśmy drużyną, która jest tylko i wyłącznie sfokusowana na odniesienie zwycięstwa. Więc w takich meczach, które nam będą towarzyszyć przez najbliższe cztery tygodnie, marzymy i myślimy tylko i wyłącznie o zwycięstwach.
Czy będą myśleć nad odrobieniem starty z Kielc?
Pięć bramek to spora różnica, aczkolwiek nie jest ona niewykonalna. Więc najpierw, pierwsze co, myślimy o zwycięstwie. Natomiast dalsze losy spotkania będą nam pokazywać, czy będziemy w stanie tę pięciobramkową stratę odrobić. Osobiście wierzymy w to, że jest to w naszym zasięgu, że mamy możliwości, aby tego dokonać. Więc nie stawiamy siebie na straconej pozycji i jedziemy tam, aby wygrać, i to z tą właśnie większą różnicą bramkową. Tak jak zawsze, będę robił wszystko, aby ten poziom sportowy podnosić i aby te mecze, które są przed nami, wyglądały lepiej. Na pewno są rezerwy, jest z czego czerpać i będę gotowy na to, aby dać drużynie to, co najlepsze.
O ataku Płocka
Ich gra nie jest jakaś skomplikowana, ale jest niezwykle skuteczna. Więc to są zawodnicy, którzy posiadają naprawdę duże umiejętności indywidualne i nie będzie łatwo zatrzymać każdego z nich. Więc przed nami jest ciężkie zadanie, aczkolwiek idziemy po swoje. Idziemy po zwycięstwo i wierzymy, że jesteśmy w stanie z tym zespołem wygrać, bo nie są to zadania niewykonalne. My wiemy, znamy swoje umiejętności, znamy wartość naszych zawodników i wiemy, że jako drużyna możemy przenosić góry, więc tylko i wyłącznie zwycięstwo nas interesuje – zakończył Michał Olejniczak.
Fot. Patryk Ptak





