Korona jedzie po pierwsze ekstraklasowe zwycięstwo w Lublinie
W 23. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Motorem Lublin. Zespół ze stolicy województwa świętokrzyskiego chce po raz pierwszy triumfować na nowym stadionie w Lublinie.
Do spotkania w stolicy Lubelszczyzny Kielczanie podejdą osłabieni brakiem Dawida Błanika, a także Konrada Matuszewskiego, który kontynuuje rehabilitację w związku z kontuzją mięśnia dwugłowego uda.
– To jest taki uraz dość bolesny, ale mam nadzieję, że nie groźny, więc może być tak, że on już na następny mecz będzie gotowy. Teraz go jeszcze chcemy oszczędzić. Odczuwał jeszcze dolegliwości. One są już, można powiedzieć, prawie „wyciszone”, ale przez ten weekend odpocznie. Mam nadzieję, że od wtorku będzie już w normalnym treningu z drużyną – wskazał Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
Korona zajmuje obecnie 8. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 30 punktów po 22 rozegranych meczach. Na bilans ekipy ze stolicy województwa świętokrzyskiego składa się dokładnie 8 zwycięstw, 6 remisów i 8 porażek. Z kolei Motor plasuje się na 13. pozycji, tracąc do kielczan trzy „oczka”. Drużyna z Lublina rzadziej przegrywa niż Korona (tylko 7 porażek), ale ich bolączką jest duża liczba podziałów punktów – zaliczyli aż 9 remisów, przy zaledwie 6 wygranych. Zieliński pytany o potencjał Motoru i porównanie go do Korony, podkreślił, że koncentruje się przede wszystkim na swoim zespole.
– Nie wiem, trudno mi powiedzieć. My patrzymy na siebie. Na pewno jest to zespół w naszym zasięgu, ale bardzo solidny, grający taką solidną piłkę. W zeszłym roku, był to jeden z lepszych beniaminków. Teraz zespół środka tabeli, ale liczymy się z tym, że tam jest ciężki teren, ale my już graliśmy na ciężkich terenach w Warszawie, w Radomiu, nie pękaliśmy na robocie i tego samego oczekuję teraz – wskazał były szkoleniowiec Cracovii.
Przedstawiciel podopiecznych Zielińskiego Antoñín przyznał, że cała drużyna patrzy na sezon w perspektywie najbliższego meczu, a nie walki o konkretne miejsca na koniec rozgrywek. – W moim odczuciu nie powinniśmy patrzeć tak bardzo do przodu, tylko skupiam się na następnym meczu jak teraz z Motorem. To najważniejsze bo jeżeli zakładam, że jeżeli będziemy się skupiać tak bardzo na przyszłości, to się pomylimy, a będziemy nastawiać się na każdy następny kolejny mecz – podkreślił napastnik „kieleckiej jedenastki”.
Arbitrem spotkania będzie Damian Kos z Wejherowa. 36-latkowi pomagać będą asystenci Bartosz Heinig oraz Damian Bohonos. Arbitrem technicznym będzie Mateusz Stępniak, a na wozie VAR zasiądą Tomasz Kwiatkowski i Łukasz Karski.
Będzie to czwarte ekstraklasowe starcie Korony z „żółto-biało-niebieskimi” w historii (biorąc pod uwagę zaplanowany mecz oraz historię trzech poprzednich). W dotychczasowych trzech potyczkach, dwa razy triumfowali Kielczanie, a także padł jeden remis. Ostatnie starcie obu zespołów miało miejsce 23 sierpnia, gdy Korona wygrała na Exbud Arenie 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” strzelili Konrad Matuszewski oraz Antoñín.

PKO BP EKSTRAKLASA
Sobota, 28 lutego, godz. 17.30

Motor Lublin

Korona Kielce
Motor Lublin – analiza. Szanse i zagrożenia dla Korony
Przed Koroną Kielce potyczka z Motorem Lublin. Co charakteryzuje ekipę Mateusza Stolarskiego?
Czytaj więcej
Zieliński przed Motorem: chcemy tam zapunktować
– Na pewno jest to zespół w naszym zasięgu, ale bardzo solidny – mówi trener "żółto-czerwonych".
Czytaj więcej
Obsada sędziowska meczu Motor – Korona
Poznaliśmy arbitra głównego nadchodzącego spotkania 23. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Czytaj więcej
Antoñín: Czuję się bardzo dobrze w tej grze
Napastnik Korony opowiada o nowej pozycji i nastawieniu przed wyjazdem do Lublina.
Czytaj więcejFot. Marcin Deszczka




