Alex przed Wisłą: Trzeba nie dać im szansy, żeby nas zdenerwowali
W 21. serii gier Orlen Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z Orlenem Wisłą Płock. Swoimi opiniami przed potyczką podzielił się kapitan zespołu Alex Dujszebajew.
Przed wyjazdowym starciem w Płocku reprezentant Hiszpanii został zapytany, co zrobić, aby w Płocku odrobić pięć bramek straty i realnie myśleć o pierwszym miejscu po fazie zasadniczej. Podkreślił, że kluczowa będzie skuteczność oraz narzucenie własnego stylu.
– Musimy być bardzo skuteczni, bo myślę, że Płock to zespół, który gra trochę inną piłkę ręczną odwrotną niż większość drużyn. Oni często pauzują grę, nie narzucają bardzo mocnego tempa i bardziej korzystają ze swoich dobrych sytuacji w obronie. W ataku mają dużo cierpliwości, nie szukają na siłę szybkiego tempa, które w dzisiejszej piłce ręcznej jest bardzo popularne. Z naszej strony musi być odwrotnie. Naszym atutem powinna być dobra obrona, która da nam szansę na przechwyty i łatwe bramki z kontry. W ten sposób możemy ich trochę zaskoczyć i nadrabiać wynik. Oni grają w takim tempie, przy którym trudno w cztery czy pięć minut odskoczyć na kilka bramek, dlatego musimy być maksymalnie skupieni w każdej akcji. Mentalnie to zespół, który potrafi walczyć do końca. Może nie zawsze mają więcej umiejętności, ale jeśli zagrają mądrze, potrafią wykorzystać swoje atuty i zdobywać ważne bramki – opisał.
Zapytany o nastawienie – czy najważniejsze będzie samo zwycięstwo, czy również odrobienie różnicy bramkowej z pierwszej potyczki – nie miał wątpliwości, że priorytetem jest wygrana.
– Na pewno wyjdziemy z nastawieniem, żeby wygrać i żeby spróbować nadrobić wynik, który zrobili u nas w domu (pojedynek w Kielcach zakończył się wynikiem 27:32 - przyp.red.). Najpierw chodzi o zwycięstwo. Oczywiście celem będzie też odrabianie strat i być może w pewnych momentach będziemy musieli zaryzykować trochę więcej niż w normalnym meczu. Każda bramka będzie na wagę złota. Jedziemy tam tylko po zwycięstwo, a potem zobaczymy, jaki będzie wynik – zaznaczył.
Charakteryzując Wisłę, wskazał przede wszystkim na jej defensywę i cierpliwość w grze. – Myślę, że bardzo ważna będzie cierpliwość. Oni są agresywni, lubią robić zamieszanie, wywierać presję na rozegraniach, na drugiej i trzeciej pozycji. Trzeba nie dać im szansy, żeby nas zdenerwowali i wymusili straty, które później potrafią wykorzystać. Musimy zachować cierpliwość. Nawet jeśli zaczniemy mecz z przewagą czterech czy pięciu bramek, to nie znaczy, że oni odpuszczą. To zespół, który cały czas potrafi być w meczu. Dlatego musimy podchodzić z szacunkiem do każdej piłki – podkreślił.
Na koniec odniósł się do znaczenia spotkania w kontekście dalszej części sezonu. – To nie jest mecz o tytuł i nie daje żadnego pucharu, ale zawsze lepiej jest wygrać. To wpływa na mentalność i na wiarę zespołu, a także na podejście przeciwnika. Z drugiej strony nawet jeśli wygramy, nie zdobędziemy żadnego tytułu. To ważny mecz, ale nie decydujący – zakończył Alex Dujszebajew.
Fot. Patryk Cudzik





