Latosiński: Teraz możemy się już skupiać na Berlinie
W 20. serii gier Orlen Superligi Industria Kielce pokonała we własnej hali Zagłębie Lubin 43:26. – Oby więcej takich młodych zawodników występowało na parkietach Superligi, a może i za granicą – powiedział Marcel Latosiński, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
Wicemistrzowie Polski od pierwszych minut przejęli inicjatywę i systematycznie powiększali swoją przewagę nad ostatnią drużyną tabeli. – Myślę, że od początku narzucaliśmy własne warunki gry. Powoli podnosiliśmy obroty, kontrolowaliśmy spotkanie i pomyślnie wygraliśmy. Teraz możemy się już skupiać na Berlinie – analizował
Gdy w styczniu toczyły się Mistrzostwa Europy szczypiorniści, którzy pozostali w Kielcach przebywali m.in. pod okiem nowego trenera przygotowania motorycznego. – Ten okres przygotowawczy w trakcie przerwy zimowej był już dawno skończony, bo ostatni jego dzień był na meczu w Piotrkowie. Teraz są luźniejsze treningi, przygotowujemy się dokładnie do meczów, a chcieliśmy jak najlepiej wypaść na parkiecie i dużo biegać – powiedział wychowanek „Iskry”.
19-latek nie był najmłodszym graczem na boisku. W drużynie z Lubina występował bowiem dwa lata młodszy Jakub Świtała – Było trochę inaczej niż w innych meczach, ale jak widać niektórzy trenerzy stawiają to młodzież, żeby ta piłka ręczna w Polsce lepiej wyglądała. Oby więcej takich młodych zawodników występowało na parkietach Superligi, a może i za granicą – wskazał.
Skrzydłowy zapisał na swoim koncie pięć bramek zachowując stuprocentową skuteczność. Często wykańczał akcje rzutami w „pierwsze tempo”. – Czy to była recepta? Nie, raczej wyskoczyłem, zobaczyłem jak ustawiony jest bramkarz rywali i chciałem, żeby piłka wpadła do bramki. Żeby po akcji było „plus jeden” dla nas – zakończył Marcel Latosiński.
Fot. Materiały prasowe Orlen Superligi





