Filtr DPF/FAP – jak działa i jakie są z nim problemy?
Z jednej strony przydatny, z drugiej – bywa szalenie kłopotliwy. Tym razem, w ramach motosportowej tematyki, będzie kilka słów na temat filtra DPF/FAP. Jak działa? Do jakich usterek dochodzi najczęściej i jak ich unikać? Zapraszamy do lektury!
Na wstępie wyjaśnijmy, czym w ogóle jest i do czego służy DPF/FAP. To nic innego jak filtr cząsteczek stałych, który permanentnie użytkowany jest w nowoczesnych samochodach z silnikami Diesla. Jednak to element, który budzi pewne kontrowersje. Wszystko za sprawą jego awaryjności oraz problemów z eksploatacją.
Bo raczej nie ulega wątpliwości, że jest on raczej użyteczny, gdyż dzięki niemu zmniejsza się emisja bardzo szkodliwych substancji, a konkretnie cząstek sadzy, które tworzą się jako efekt uboczny spalania oleju napędowego. Ten element układu wydechowego robi wiele dobrego i z tym nie da się polemizować, dlatego od kilkunastu lat każdy Diesel w Unii Europejskiej musi być zaopatrzony w ten sprzęt. Gorzej, że jest on na swój sposób problematyczny. W takich sytuacji można zastosować programowe wyłączanie DPF, ale czy to rozwiązanie optymalne?
Zanim dojdziemy do tego punktu, odpowiedzmy na jeszcze jedno nurtujące pytanie…
Jakie są różnice między filtrami FAP i DPF?
Pierwszy z wymienionych stosowany jest głównie przez takie marki jak Citroen oraz Peugeot, natomiast ten drugi znajdziemy w pojazdach większości pozostałych producentów, które nadal mają w swoim asortymencie pojazdy z silnikiem Diesela. Różnica między nimi polega przede wszystkim na tym, że FAP posiada dodatek katalityczny, zwany także jako płyn Eolys, którego funkcją jest ułatwienie wypalania cząstek stałych w niższych temperaturach.
Filtry tego typu posiadają ciekawą strukturę, jaka może niektórym przypominać plastry miodu. To sieć kanalików, których celem jest gromadzenie cząsteczek będących niepożądanym efektem ubocznym procesu spalania. I jak łatwo się domyśleć, tak samo jak cała masa różnych filtrów, czy to takich zamontowanych w odkurzaczach, akwariach i innych sprzętach, także FAP i DPF lubią się zapychać.
Co w takim razie można zrobić? Poniżej prezentujemy kilka optymalnych rozwiązań.
|
Typ regeneracji |
Opis |
Kiedy zachodzi? |
|
Pasywna |
Sadza wypala się samoistnie dzięki wysokiej temperaturze spalin. |
Podczas jazdy na długich trasach, np. na autostradzie, z prędkością 80-100 km/h. |
|
Aktywna |
Sterownik silnika zwiększa temperaturę spalin przez wtrysk dodatkowej dawki paliwa, by wypalić zanieczyszczenia. |
Wtedy, gdy pasywna regeneracja jest niewystarczająca. |
|
Serwisowa |
Wykonywana w warsztacie, zazwyczaj z użyciem specjalistycznego sprzętu i oprogramowania. |
Gdy filtr jest mocno zapchany, a standardowe metody (pasywna i aktywna) nie działają. |
Trudności z użytkowaniem filtrów
Po raz kolejny powtarzamy, że absolutnie nie kwestionujemy zasadności instalacji tego typu filtrów. A jednak potrafią być one niezwykle irytujące. Otóż chlebem powszednim kierowców jest omawiane wcześniej zapychanie się filtra, co wynika w dużej mierze z niskich obrotów silnika (krótkie trasy). W takich okolicznościach filtr nie jest w stanie wejść na pułap wysokiej temperatury niezbędnej do uruchomienia procesu spalania, przez co szybko się zatyka.
Ale kierowcy zgłaszają także tryby awaryjne silników, problemy z olejem silnikowym, czy podwyższone spalanie. Czym może się to skończyć? Najboleśniejszym, a więc naprawą. Koszty potrafią być bardzo wysokie, gdyż nowy filtr potrafi kosztować nawet 15 tysięcy złotych! W związku z tym właściciele auta bardzo często odwołują się w perspektywie takiego problemu do opisanych metod regeneracji.
Jak rozpoznać, że filtr jest zapchany?
Wcale nie trzeba od razu lądować na kanale, by dowiedzieć się o problemach z filtrem. Każdy kierowca jest w stanie samodzielnie wyłapać, że z jego silnikiem zdecydowanie coś jest nie tak. To na przykład:
· Gęsty dym
· Wentylator chłodnicy uruchamia się częściej
· Wzrost stopnia zużycia paliwa
· Spadek mocy
· Nierówna praca
· Świecąca kontrolka
Aby uniknąć wymiany, albo przynajmniej odroczyć ją w czasie, można spróbować wymusić regenerację, co jest w stanie wykonać serwisant po wpięciu się do komputera. Alternatywą jest czyszczenie chemiczne bądź hydrodynamiczne. Jeśli to nie zadziała… niektórzy po prostu zdejmują filtr, jednak trzeba tutaj wyraźnie zaznaczyć, że taki samochód nie przejdzie przeglądu technicznego.
Podsumowanie
Niestety, walka o czyste powietrze ma swoje ofiary, w tym przypadku kierowców samochodów z silnikami Diesela. Więc absolutnie nie dziwi nas fakt, że wielu właścicieli takich pojazdów w zdecydowany sposób podważa zasadność posiadania takiego filtra. Jest uciążliwy, generuje koszty i bezpośrednio nie przekłada się na komfort użytkownika.
Jednak jesteśmy w stanie wydłużyć żywotność filtra na kilka różnych sposobów. Na przykład regularnie jeżdżąc w dłuższe trasy, stosując paliwo najwyższej jakości. Ważne jest także cykliczne wymienianie oleju, dodawanie dodatku do paliwa (w przypadku FAP), jak też nieignorowanie kontrolek. Zatem, jeśli będziemy samochód Diesela eksploatować poprawnie i świadomie go eksploatować, z całą pewnością nie będzie tak kosztowny w użytkowaniu, a nade wszystko walnie przyczyni się do poprawy jakości powietrza.
Photo by engin akyurt on Unsplash




