Morawski przeprasza za słowa na fecie
Bramkarz Industrii Kielce Adam Morawski odniósł się do swojego zachowania podczas świętowania zdobycia mistrzostwa Polski. Doświadczony golkiper opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym przeprosił za słowa wypowiedziane podczas mistrzowskiej fety na kieleckim Rynku.
Przypomnijmy, że podczas celebracji 21. tytułu mistrza Polski zawodnik w wulgarny sposób odniósł się do finałowego rywala Kielczan – Orlenu Wisły Płock. Nagrania z tego wydarzenia szybko obiegły media społecznościowe i wywołały liczne komentarze.
Kilka dni po całej sytuacji Morawski opublikował na Instagramie obszerne oświadczenie. – „W związku z wydarzeniami, które miały miejsce podczas świętowania zdobycia Mistrzostwa Polski, chciałbym szczerze przeprosić wszystkich, których zawiodłem swoim zachowaniem” – napisał bramkarz Industrii Kielce.
Zawodnik przyznał, że jego zachowanie nie powinno mieć miejsca. – „W trakcie celebracji dopuściłem się zachowań oraz wypowiedziałem słowa, które nigdy nie powinny paść z ust sportowca, reprezentanta swojego klubu ani człowieka. Dziś patrzę na to z dużym wstydem i poczuciem rozczarowania samym sobą” – podkreślił.
Morawski przeprosił kibiców, środowisko sportowe, Superligę, klub oraz wszystkich, którzy poczuli się urażeni jego postępowaniem.
W swoim oświadczeniu zaznaczył również, że nie zamierza szukać usprawiedliwień. – „Nie szukam usprawiedliwień. Odpowiedzialność za swoje słowa i czyny biorę w pełni na siebie. Jestem świadomy, że konsekwencje tej sytuacji są wynikiem moich decyzji i przyjmuję je z pokorą” – napisał.
Na zakończenie golkiper mistrzów Polski podkreślił, że całe zdarzenie stoi w sprzeczności z wartościami, którymi kieruje się na co dzień. – „To, co się wydarzyło, jest sprzeczne z wartościami, którymi staram się kierować na co dzień, oraz z tym, jakim człowiekiem chcę być. Jeszcze raz przepraszam wszystkich, których zawiodłem” – zakończył Adam Morawski.
Nie wiadomo jeszcze, czy wobec zawodnika zostaną wyciągnięte dodatkowe konsekwencje ze strony władz ligi lub klubu.
Pełna treść oświadczenia, które opublikował na swoim Instagramie Adam Morawski:
OŚWIADCZENIE
W związku z wydarzeniami, które miały miejsce podczas świętowania zdobycia Mistrzostwa Polski, chciałbym szczerze przeprosić wszystkich, których zawiodłem swoim zachowaniem.
W trakcie celebracji dopuściłem się zachowań oraz wypowiedziałem słowa, które nigdy nie powinny paść z ust sportowca, reprezentanta swojego klubu ani człowieka. Dziś patrzę na to z dużym wstydem i poczuciem rozczarowania samym sobą. Chcę przeprosić kibiców, środowisko sportowe, Superligę, mój klub, kolegów z drużyny oraz wszystkich, którzy poczuli się dotknięci lub zawiedzeni moim postępowaniem. Wiem, że osoby publiczne, a szczególnie zawodowi sportowcy, są oceniani nie tylko przez pryzmat wyników sportowych, ale również tego, jak zachowują się poza boiskiem. Tym razem nie stanąłem na wysokości tego obowiązku.
Nie szukam usprawiedliwień. Odpowiedzialność za swoje słowa i czyny biorę w pełni na siebie. Jestem świadomy, że konsekwencje tej sytuacji są wynikiem moich decyzji i przyjmuję je z pokorą.
To, co się wydarzyło, jest sprzeczne z wartościami, którymi staram się kierować na co dzień, oraz z tym, jakim człowiekiem chcę być. Jeszcze raz przepraszam wszystkich, których zawiodłem.
Adam Morawski
Fot. Patryk Cudzik




