Moryto przed Superpucharem: Trzeba wyjść na parkiet i wygrać ten mecz

27-08-2025 20:00,
Piotr Okła

W sobotnim (30 sierpnia) spotkaniu o Orlen Superpuchar Polski Industria Kielce zmierzy się z Orlenem Wisłą Płock. – Jest robota do zrobienia, mecz z Płockiem więc nie ma narzekania na to czy on jest w pierwszym dniu przygotowań, czy w trzydziestym, czy w sześćdziesiątym – powiedział przed potyczką Arkadiusz Moryto, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”. 

Wicemistrzowie Polski rozpoczynają sezon 2025/2026. Pierwsze spotkanie rozegrają w łódzkiej Atlas Arenie, a ich rywalem będzie Orlen Wisła Płock. Jakie jest nastawienie drużyny przed najbliższą rywalizacją?

– Trenerzy wiadomo, że mają swój plan na cały sezon, ale my żyjemy tu i teraz. Ten Superpuchar to jest na ten moment dla nas najważniejsza rzecz, która jest priorytetowa. Mimo tego, że jesteśmy może jeszcze nie optymalnie gotowi do sezonu, tak jak trenerzy mówią, ten pik formy ma być na początek Ligi Mistrzów, to jednak celujemy w to, żeby ten tytuł pierwszy raz zawitał do Kielc – wskazał.

Konfrontacja o Superpuchar kraju to specyficzna rywalizacja, w której oba zespoły zagrają na neutralnym terenie - w łódzkiej Atlas Arenie. Będzie to atut którejś z drużyn, czy może obie nie będą czuły się tak pewnie?

– To jest podobne do Pucharu Polski tak naprawdę, bo on w zasadzie zawsze był na neutralnym terenie. Wiadomo, że lepiej gra się u siebie. U nas kibice są znani z tego, że zawsze nam pomagają. Zawsze drużynie przeciwnej gra się na pewno ciężej na naszym terenie, ale mecze z Płockiem to są mecze z Płockiem i nieważne gdzie będziemy grać, to będziemy tak jak i oni, walczyć o pełną pulę – przekonywał reprezentant Polski. 

Drużyna za stolicy województwa świętokrzyskiego przeszła małą rewolucję kadrową. „Żółto-biało-niebieskie” koszulki w nadchodzących rozgrywkach założą na siebie bramkarz Adam Morawski, rozgrywający Aleks Vlah, Piotr Jędraszczyk oraz skrzydłowy Piotr Jarosiewicz.

– Tak, troszkę nam się ten skład zmienił. Wydaje się, że będzie troszkę więcej wiatru na rozegraniach, bo jest Piotr Jędraszczyk i Aleks Vlah. To są zawodnicy, którzy, jak wiemy, może nie są takimi typowymi „rzutkami” z dystansu, tylko więcej grają kombinacyjnie, jeden na jeden, czy przez koło. Troszkę nasz styl będzie się różnił przez to, że teraz po prostu specyfika naszych zawodników jest troszkę inna – opisywał.

A na skrzydłach? – Na skrzydłach są zmiany po lewej stronie, także jest Piotrek Jarosiewicz, a Dylan Nahi wraca do formy. Miejmy nadzieję, że za niedługo już będzie z nami. W odwodzie trenera jest jeszcze Marcel (Latosiński - przyp. red.) także miejmy nadzieję, że piłka będzie często grana do skrzydeł – uzupełnił 27-latek.

Ekipę „Nafciarzy” wzmocniło natomiast sześciu nowych zawodników Melvyn Richardson (Barcelona), Zoran Ilić (HSV Hamburg), Sergei Kosorotov (ONE Veszprém), Torbjørn Bergerud (Kolstad Håndball) oraz Polacy Jakub Szyszko (Górnik Zabrze) i Wojciech Borucki (Azoty Puławy). W szczególności zagraniczne ruchy mogą imponować.

– Oczywiście, że tak. Ściągają coraz to lepszych zawodników, także robi to wrażenie. Jednak nazwiska nie grają koniec końców na parkiecie, tylko jest sześciu zawodników z pola, jeden bramkarz i ci, którzy mają więcej charakteru i dużo bardziej chcą, to oni będą wygrywać mecze – zaznaczył.

O dobrej sytuacji zdrowotnej

– Nie chce też nie wiadomo, jak nastawiać i obiecywać nie wiadomo czego. Jest chwila nieuwagi na boisku czy na treningu i coś się może wydarzyć. Póki co jest wszystko super, może zdarzyły się jakieś małe urazy w naszym zespole, ale nic wielkiego, także na razie wygląda to naprawdę obiecująco – opisał.

Czy tym samym klub znacząco się wzmocnił, przygotowując się w niemal komplecie? – To już jest pytanie do Was. Co Wy o tym sądzicie? Czy to są duże transfery dla nas, jeżeli będziemy zdrowi. Mam nadzieję, że tak i że będziemy dawać tę jakość, którą dawaliśmy przed swoimi urazami – odparł.

Przez ostatnie miesiące Moryto borykał się z konsekwencjami urazu barku, którego nabawił się na jednym ze zgrupowań kadry narodowej. Teraz zapewnia, że jest w pełni gotowy do rywalizacji. – Ten bark się zachowywał w taki sposób, że raz pozwalał mi rzucać w jeden róg, a raz w drugi. Także w zależności od tego, co się wydarzyło, to on doskwierał na różne sposoby. To prawda, że teraz staram się rzucać już po dwóch rogach bramki, chociaż dla drużyny z Płocka niech to zostanie, że dalej nie mogę w krótki słupek rzucać (śmiech) – wskazał.

– Z lekarzem i fizjoterapeutami cały czas pracujemy. Jest to kontuzja, która nie może się poddać zabiegowi, więc codziennie muszę swoje zrobić z gumami i z cięższymi piłkami, żeby ten bark był gotowy na 100% – uzupełnił.

Przed rokiem Superpuchar rozegrano po dwóch kolejkach Orlen Superligi, a tym razem to on rozpoczyna zmagania nowej kampanii 2025/2026. Jak ocenia tę zmianę?

– Patrząc na to, jak to wygląda w piłce nożnej to chyba te spotkania są podobnie rozgrywane też na początku sezonu zazwyczaj jeśli chodzi o Superpuchary. Z perspektywy zawodnika nie myślę o tym. Jest robota do zrobienia, mecz z Płockiem więc nie ma narzekania na to czy on jest w pierwszym dniu przygotowań, czy w trzydziestym, czy w sześćdziesiątym. Trzeba wyjść na parkiet i wygrać ten mecz. Szczególnie że jest to możliwość wygrania pierwszy raz w historii tego klubu Superpucharu Polski – podsumował Arkadiusz Moryto.

Starcie o premierowe trofeum w sezonie 2025/2026 rozpocznie się w najbliższą sobotę (30 sierpnia) o godzinie 18.00.

Fot. Patryk Ptak

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Przed „żółto-czerwonymi” wyjątkowo trudne zadanie – Kielczanie nie tylko zmierzą się ze znakomicie dysponowanymi u siebie „Miedziowymi”, ale spróbują przełamać ośmioletnią „klątwę” stadionu w Lubinie i zrehabilitować się przed kibicami po niespodziewanym odpadnięciu z STS Pucharu Polski.
Rezerwy Korony Kielce przegrały u siebie z Wiślanami Skawina, mimo że po pierwszej połowie prowadziły. Z kolei trzeci zespół kieleckiego klubu zremisował na własnym boisku z Hetmanem Włoszczowa po niezwykle zaciętym spotkaniu.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. – Wiadomo, że ze stojącej piłki są bardzo mocni, na co na pewno musimy zwrócić większą uwagę – powiedział przed spotkaniem Xavier Dziekoński, bramkarz „żółto-czerwonych”.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Przed spotkaniem swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W meczu 7. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce wygrała w hali przy ulicy Krakowskiej z ENEĄ Piłką Ręczną Poznań 36:26. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Magdalena Berlińska, która zdobyła siedem bramek.
Po zajęciu drugiego miejsca w grupie F Industria Kielce awansowała do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W grupie II Kielczanie będą rywalizować wraz ze Sportingiem, GOG, Barceloną, Dinamo Bukareszt oraz Magdeburgiem.
Siedem drużyn z PKO BP Ekstraklasy odpadło w 1/16 finału STS Pucharu Polski sezonu 2026/2027. Do następnej fazy awansowali natomiast dwaj trzecioligowcy!
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Rafał Mamla i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Piotr Stokowiec, szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Piotra Stokowca będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Swoją opinią przed spotkaniem podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Slobodan Rubežić otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na listopadowe mecze Ligi Narodów UEFA. Środkowy obrońca Korony Kielce znalazł się w kadrze na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej rozgrywek.
Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group