Trojak: Te trzy lata spędzone w Kielcach są czymś wielkim
W ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. – Chciałem podziękować kibicom, bo to najlepsi fani, których spotkałem w karierze – powiedział przed spotkaniem Miłosz Trojak, obrońca „żółto-czerwonych”.
Były zawodnik Odry Opole odchodzi z Korony. Kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron i wygaśnie 31 maja. – Witam Was serdecznie. W związku z końcem sezonu chciałbym coś ogłosić. Moja przygoda z Koroną Kielce dobiega końca. Podpisałem kontakt z inną drużyną, której nazwy nie mogę teraz podać. Jest to klub zagraniczny. Dużo myślałem, o tym co mam teraz powiedzieć. Te trzy lata spędzone w Kielcach są czymś wielkim, to najlepsze lata w moim życiu. Byłem w fantastycznym klubie i dumnie wychodziłem w „żółto-czerwonej” koszulce z opaską na ręku. Zawsze w każdym meczu dawałem sto procent od pierwszego do ostatniego dnia. Zostawiałem z siebie całe serducho. Czasem wychodziło to lepiej, a innym razem gorzej. Kilka decyzji bym pewnie zmienił. Jednak zawsze robiłem to w dobrej wierze dla klubu, jego stawiałem wyżej niż siebie. Dzięki Koronie zrobiłem duży krok do przodu. Chciałem podziękować kibicom, bo to najlepsi fani, których spotkałem w karierze. Tutaj czułem się jak w domu, czułem ich wsparcie. Zawsze fantastycznie grało mi się dla tego miasta i klubu. Pierwsze dwa lata były bardzo ciężkie, ponieważ do ostatniej kolejki biliśmy się o utrzymanie, a doping mimo to był cały czas głośny. Zarówno doping jak i oprawy fanów były niesamowite – zaznaczył.
Miłosz Trojak przeniósł się do Korony Kielce z Odry Opole w czerwcu 2022 roku. W „żółto-czerwonych” barwach rozegrał 103 mecze, w których zdobył cztery bramki i zanotował cztery asysty. 31-latek w trakcie swojego pobytu w Kielcach pełnił także funkcję kapitana drużyny.
– Zostawiam w sercu Koronę. Jest to wyjątkowy klub w moim życiu. To tutaj urodziło się moje dziecko, rozegrałem 100 meczów w Ekstraklasie i poczułem się jak w domu (łzy). Chciałbym podziękować wszystkim trenerom, paniom sprzątaczką, dziennikarzom oraz zawodnikom. Mój sukces to też sukces kolegów z drużyny, bo bez nich nie doszedłbym tam. Będę dalej kibicował Koronie Kielce i ich wspierał. Jeszcze raz bardzo dziękuje. Dziękuje mojej żonie, która poświęciła dla mnie wszystko, wyjeżdżając z Opola. Teraz wyjedzie w bardzo daleką drogę. Musiałem podjąć trudną decyzję, bo nie dość, że takie szanse zdarzają się raz w życiu, to będę mógł spełniać swoje marzenia. Będę mógł grać z klubami, z którymi grałem dotychczas tylko w FIFIE. Dziękuję wszystkim. Jest to wielki moment dla mnie – podkreślił wyraźnie wzruszony.
Dziś (22 maja) w przestrzeni internetowej pojawiły się informacje, że kapitan Korony ma trafić do koreańskiego Ulsan HD FC. Drużyna występująca w miejscowej K-League w 1996 i 2005 roku została mistrzem kraju. W trwających rozgrywkach jest trzecią siłą ligi. – W przyszłym tygodniu chcą to oficjalnie ogłosić. Nie mogę z poszanowania tego powiedzieć. To kontrakt dwuletni z opcją prolongaty o rok – skwitował.
Transfer nie oznacza jednak, że Trojak nie będzie dopingował kolegów w najbliższej konfrontacji w Zabrzu. – Dopiero 1 czerwca wyjeżdżam. Jutro jestem na treningu z chłopakami. Jest szansa na 7. miejsce w tabeli i chcieliśmy się tak zapisać w historii Korony. Ta pozycja byłaby dobrym zwieńczeniem sezonu. Rano w sobotę przyjadę do hotelu, bo chcę czerpać ostatnie chwile z drużyną – zdradził
Dlaczego nie zagra pożegnalnego meczu na Arenie Zabrze? – Było ciśnienie. Ja muszę już odpoczywać, a czas jest bardzo krótki. Chciałbym podziękować trenerowi, który sam zaproponował, żebym nie ryzykował kontuzji z Górnikiem. Od 1 czerwca gram mecze o wielką stawkę dla tego zespołu. Dotychczas w sezonie rozegrałem ponad 30 meczów i potrzebuje paru dni na regenerację – wyjaśnił dziennikarzom.
Które ze 103 spotkań w „żółto-czerwonych” barwach zapisało się w pamięci stopera najmocniej? – Najlepszą chwilą był mecz w Poznaniu. Było to niesamowite przeżycie, powrót stamtąd był niezwykły. Szanse na utrzymanie były kilkuprocentowe. Wtedy pokazaliśmy nasz charakter, który cechuje tę drużynę. Byliśmy wówczas zdecydowanie lepsi od Lecha. Dla tych kibiców jest potrzebna Ekstraklasa, widzimy, jaka jest moda na Koronę. Cieszę się z tego. Będę kibicował Koronie, będę oglądał spotkania, jeśli będę mógł. Korona zawsze zostanie w moim sercu i dziękuję za wszystko – zakończył Miłosz Trojak.
Sobotnie starcie (24 maja) na Arenie Zabrze rozpocznie się o godzinie 17.30. Ostatnia seria gier zostanie rozegrana w formule Multiligi.
Fot. Grzegorz Ksel
Kurs stylizacji brwi – Interesujesz się stylizacją brwi, tylko nie wiesz jak się do tego zabrać? A może pracujesz już z klientkami, jednak chciałabyś/łbyś poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie? Zdecydowanie musisz do mnie napisać! Więcej na stronie internetowej martynaiwan.pl.





