Olejniczak po remisie w Berlinie: ten mecz był do wygrania
W drugim pojedynku fazy play-off Ligi Mistrzów Industria Kielce zremisowała na wyjeździe z niemieckim Füchse Berlin 37:37. – Wykonaliśmy pracę, której nie wykonaliśmy w Kielcach – powiedział Michał Olejniczak, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Kielczanie przez większość spotkania prowadzili, jednak ostatecznie konfrontacja zakończyła się remisem. Sześciobramkowa strata z Hali Legionów okazała się nie do odrobienia, jednak ekipa Tałanta Dujszebajewa postraszyła rywali.
– Myślę, że to dobre słowo, postraszyliśmy, ponieważ ten mecz był do wygrania i dzisiaj to pokazaliśmy. Wykonaliśmy pracę, której nie wykonaliśmy w Kielcach, więc na pewno ten pierwszy pojedynek nam nie pomógł w tym wszystkim. Aczkolwiek pomimo tego wszystkiego, tych wszystkich wydarzeń w 55. minucie o stracie było wciąż do wygrania. Mogliśmy dalej tego przeciwnika straszyć i walczyć – wskazał reprezentant Polski.
Wicemistrzowie Polski w końcówce grali siedmiu na sześciu w ataku. W tym momencie przydarzyły się jednak dwie proste straty Hassanowi Kaddahowi, które rozstrzygnęły sprawę awansu. – Musieliśmy to zrobić, taka była też decyzja trenera. Zamysł na pewno był dobry, żebyśmy szybko zdobywali bramki i wracali do obrony. Jednak troszeczkę nam zabrakło pomysłu i wykonania. Po prostu szkoda, że nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji, bo tak jak powiedziałem, ten mecz był do wygrania – podsumował Michał Olejniczak.
Fot. Tomasz Fąfara





