Wypada Kovacević, wracają Gnjatić i Żubrowski. Kontuzjowany Cebula

02-03-2020 08:10,
Mateusz Kaleta

Korony Kielce nie opuszczają kartki i kontuzje. W następnym, środowym już meczu ze Śląskiem Wrocław zabraknie kapitana Adnana Kovacevicia, który obejrzał w spotkaniu z Lechią czerwoną kartkę. Wracają za to po przymusowej pauzie Jakub Żubrowski i Ognjen Gnajtić.

Wiele wskazuje na to, że Komisja Ligi nie powinna nałożyć na Bośniaka dodatkowej kary, tak jak to było w przypadku Zalazara i Gnjaticia. "Kova" dopuścił się faulu taktycznego, tuż na skraju szesnastki, pozbawiając Flavio Paixao szansy na zdobycie gola. Kapitan Korony powinien zatem wrócić zatem na następny mecz - w poniedziałek przeciwko ŁKS Łódź na Suzuki Arenie.

REKLAMA

Ze Śląskiem zabraknie też Marcina Cebuli. Ofensywny pomocnik, zgodnie z pierwszą diagnozą, w meczu z Lechią skręcił staw skokowy. - To wyglądało dość poważnie - mówił na konferencji prasowej trener Mirosław Smyła. Jeśli złe informacje sprawdzą się, piłkarza będzie czekała przerwa w grze.

Do dyspozycji trenerów wracają za to dwaj inni pomocnicy, którzy z Lechią pauzowali - Jakub Żubrowski oraz Ognjen Gnjatić. Bośniak odcierpiał już karę czterech meczów zawieszenia za czerwoną kartkę i teraz będzie do dyspozycji trenera.

Na kartki wciąż muszą uważać Erik Pacinda i Milan Radin, którzy mają odpowiednio trzy i siedem "żółtek". Trzy żółte kartki ma też Adnan Kovacević. W ich przypadku kolejny kartonik będzie oznaczał zawieszenie na następne spotkanie.

Spotkanie Śląsk - Korona zostanie rozegrane w środę o godz. 18.

fot: Mateusz Kaleta

Wasze komentarze

Gregor...2020-03-02 09:27:01
Jeszcze powinien wypaść Marquez, za grę a nie za kartki. Kolejny mecz kiedy jest zamieszany w stratę bramki.
Lroy2020-03-02 11:23:34
Niestety ale tu tez Pacinda daje d..upy
Andrzej2020-03-02 12:27:26
Nie wiem dlaczego w Koronie jest jeszcze pan Zając.Swoimi molo oryginalnymi pomysłami sprowadził Koronę na dno.Właściciele nie reagują na sytuację jaka jest w Koronie porostu ich to nie obchodzi. Nie widziałem źeby jakikolwiek Niemiec inwestował w polski klub. Szkoda źe nikt nie pomyślał w Kielcach gdy bez trosko przejmował klub Niemiec.????pozdrawiam stały kibic.
Andrzej2020-03-02 12:27:26
Nie wiem dlaczego w Koronie jest jeszcze pan Zając.Swoimi molo oryginalnymi pomysłami sprowadził Koronę na dno.Właściciele nie reagują na sytuację jaka jest w Koronie porostu ich to nie obchodzi. Nie widziałem źeby jakikolwiek Niemiec inwestował w polski klub. Szkoda źe nikt nie pomyślał w Kielcach gdy bez trosko przejmował klub Niemiec.????pozdrawiam stały kibic.
Pytam, ktoś zna?2020-03-02 17:29:21
czy w polskiej piłce sprawdził sie jakiś przypadek z inwestorem zagranicznym?
@Pytam, ktoś zna?2020-03-02 19:09:25
Ja sobie nie przypominam a siedzę w polskiej piłce od lat. Z drugiej strony Pan: Romanowski - Legia w LM, Pawelec i Grajewski - Widzew w LM, Cupiał - Wisła w pucharach, Rutkowski - Lech w pucharach......Klicki - Korona na 5 miejscu na koniec sezonu ekstraklasy.
CK2020-03-02 19:34:35
Kova za ten kretyński faul w ostatnich sekundach meczu powinien zostać ukarany finansowo
Gregor...2020-03-02 19:58:29
Lechia ma niemieckich właścicieli
jaNO2020-03-03 08:58:03
Serce mówi jedno a rozum drugie.
Korona po meczu z ŁKS będzie w pierwszej lidze.
Czy wtedy podziękujemy Pacindom i będziemy ogrywać młodych bez względu na wynik ?

Dodaj komentarz

Copyright © 2021 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group