REKLAMA

Koronę ratował Kozioł, VAR i szczęście. W Poznaniu bezbramkowy remis

10-11-2019 16:55,
Mateusz Kaleta

Korona Kielce zapunktowała w drugim meczu z rzędu. Tym razem kielczanom nie udało się zgarnąć kompletu punktów, ale z remisu z Lechem mogą być bardzo zadowoleni. Żółto-czerwoni przetrwali napór "Kolejorza", który w całym spotkaniu miał kilka niezłych sytuacji na objęcie prowadzenie. I faktycznie - bramkę nawet zdobył, ale anulował ją VAR, bo Thomas Rogne pomagał sobie ręką. Kielczanie nie zagrali tym razem dobrego meczu, ale z punktu mogą być zadowoleni. W Poznaniu padł bezbramkowy remis.

Po zwycięstwie nad Zagłębiem Lubin trener Mirosław Smyła dokonał w składzie swojego zespołu tylko jednej, ale za to wymuszonej zmiany. Pauzującego za kartki Żubrowskiego zastąpił Milan Radin. 

REKLAMA

Pierwsza połowa nie zapowiadała dla Korony niczego dobrego. Od początku spotkania przewagę miał Lech, który stworzył sobie sporo okazji pod bramką Marka Kozioła. Bramkę mógł strzelić już w 5. minucie, kiedy mocny strzał z daleka oddał Darko Jevtić. Piłka przeleciała jednak obok lewego słupka.

Kielczanie zostali zdominowani przez rywali w środku pola i mieli duże trudności z przedarciem się pod pole karne rywali. Co innego gospodarze, którzy co chwilę nękali Koroniarzy swoją obecnością w szesnastce. Kolejną okazję stworzył sobie w 8. minucie, kiedy po klepce Jóźwiaka i Tiby, akcję strzałem kończył Portugalczyk, ale na wysokości zadania stanął bramkarz Korony.

"Kolejorz" dużo operował piłką, a Korona nastawiła się na grę z kontry. Niewiele z tego jednak wynikało. Kolejne sytuacje miał Lech. Blisko gola był Christian Gytkjaer, najlepszy strzelec gospodarzy, który w tym sezonie zdobył już więcej goli, niż cała drużyna Korony razem wzięta. Duńczyk uderzał głową, ale ponownie jego uderzenie obronił Kozioł. Potem kielczan ratowało dwukrotnie szczęście: najpierw w sytuacji Jóźwiaka, który po efektownej akcji uderzył obok bramki, a następnie kiedy uderzenie Jevticia w ostatniej chwili zablokował Kovacević. Kielczanie nie mieli zbyt wielu argumentów i zupełnie nie przypominali siebie z przed tygodnia, kiedy pokonali Zagłębie Lubin. Lech był rozpędzony, natomiast bardzo nieskuteczny. 

W pierwszej połowie bramki nie padły. Druga odsłona rozpoczęła się dla żółto-czerwonych znacznie lepiej. Korona nie była już tak zepchnięta do defensywy, wyszła wyżej i to zwiastowało nam otwartą grę. W 54. minucie żółto-czerwoni stworzyli dobrą akcję pod bramką Lecha. Strzał oddał Djuranović, ale na posterunku był Mickey Van der Hart.

Kielczanie grali lepiej, ale w 64. minucie serce potężnie im zadrżało. Nikt w polu karnym nie upilnował Thomasa Rogne, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wpakował piłkę do siatki. Gol został jednak anulowany po wideoweryfikacji. Arbiter podjął jednak dobrą decyzję, bo obrońca Lecha pomagał sobie ręką.

W końcówce meczu żadna ze stron nie miała już stuprocentowych okazji do zdobycia gola. Odważniej atakował Lech, który grał przed własną publicznością i tego dnia zasługiwał na trzy punkty. Na dwie minuty przed końcem strzał Jevticia z rzutu wolnego obronił Kozioł. Potem przy strzale Tomczyka w doliczonym czasie gry Koronę uratowała z kolei poprzeczka. Gole przy Bułgarskiej nie padły. Korona podzieliła się z Lechem punktami.

Tak relacjonowaliśmy NA ŻYWO - kliknij TUTAJ

Teraz PKO Ekstraklasę czeka dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacji. Po niej Korona zagra przed własną publicznością z Rakowem Częstochowa. To spotkanie odbędzie się w sobotę, 23 listopada o godz. 15:00.

Lech Poznań - Korona Kielce 0:0

Lech: Van der Hart - Gumny, Satka, Rogne, Kostevych - Jóźwiak, Muhar (78' Tomczyk), Tiba, Puchacz (67' Marchwiński), Jevtić, Gytkjaer

Korona: Kozioł - Spychała, Kovacević, Marquez, Gardawski - Lioi (73' Jukić), Gnjatić, Radin, Cebula (87' Pucko) - Djuranović, Papadopulos (78' Żyro)

Żółte kartki: Tiba – Radin

Widzów: 22 179

fot: Grzegorz Ksel

 

REKLAMA

Wasze komentarze

Ula2019-11-10 17:03:40
1 punkt po takim meczu trzeba uszanować
Klaudiusz2019-11-10 17:04:19
Brawo Panowie. Teraz szlifowac formę na mecz za 2 tyg z Rakowem
Yeti2019-11-10 17:04:34
Może być 0-0
Jurek2019-11-10 17:04:44
Brawo Marek Koziol
Kuzyn Malara2019-11-10 17:05:17
Czemu Jukic w ostatnich minutach tego nie strzelił?
Muzyk2019-11-10 17:08:29
Muzyka przed meczem korony, przed wyjściem na murawę. Sama melodia . Około 3 minut trwa. Tytuł poproszę. Z góry dziękuję
Kix2019-11-10 17:18:33
Ale co my dalej zwojujemy bez siły ognia....?
Awand2019-11-10 17:19:42
Rakow trzeba odciąć od BAŃKI i tyle !
Do Muzyk2019-11-10 17:22:13
Mark Petrie - Go Time Extended
Dramat2019-11-10 17:23:28
Może ktoś mi wytłumaczyć o co chodzi z tym drewnem Duranowiciem. kur.. a jak ten wirtuoz podszedł do wolnego w końcowce to było wiadomo że gówno z tego będzie. Smukła się w nim chyba zadużył jak Lettieri w Janiciu
Qibitz2019-11-10 17:28:08
Słaba Korona ze słabiutkim, choć dominującym u siebie Lechem, zdobywa bardzo szczęśliwie jeden punkt. To naprawdę nic dobrego nie wróży. Trener kolejny raz nie sprostał zadaniu. On tzw. ekstraklasy Kielcom nie uratuje.
kkfan2019-11-10 17:29:06
Nie ma napastnika... 9. Dziura-nowicz powinien mieć z 10 bramek na koncie w tym sezonie. Jeszcze na ostatek wolnego z takiej odległości dostal... o zgrozo - mógł Radin albo ten Żyro strzelać a nie ten nieudacznik - marnuje sytuacje jak trampkarz!
sumek2019-11-10 17:31:03
dobry 1p gramy dalej
Boją sie piłki..2019-11-10 17:35:34
Nie ma kto strzelać.. Przykładem Jukić w ostatniej akcji.. jakby pierwszy raz widział piłkę albo miał minus 10 dioprii..
miki2019-11-10 17:49:25
Za taki waleczny zespół odpowiada hydraulik Smyła . Nie czytacie gry , nie wyciągacie wniosków , nie oddajecie strzałów i po prostu jesteście grajkami 3-ej ligi . Graliście tak słabo że Lech się w tym wszystkim pogubił .
BCN2019-11-10 18:01:32
@DRAMAT,
hehe mam podobne zdanie, coz ze czasem znajdzie sie w sytuacji sam na sam jak gosc jest mega slaby w wykoncczeniu... Podaje pilki gdy ma przeciwnika na lini podania -WTF?! Ewidentnie brakuje mu inteligencji pilkarskiej i wogole jest cenias jak na ekstraklase (mysle ze i 1 ligi by nie zwojowal), lepiej juz przestawic Cebule lub Lioli\'ego na rozegranie i wpuscic ktoregos ze skrzydlowych.
Napastnik konieczny w najblizszym okienku w pierwszej kolejnosci!
ki8ic2019-11-10 18:36:34
"Graliście tak słabo że Lech się w tym wszystkim pogubił". Brawo "miki". lepiej bym tego nie ujął.
Wygląda lepiej2019-11-10 18:42:53
Wygląda coraz lepiej to coś, dalej brakuje zawodnika na pozycji nr 10 i 9,
Myślę że można spróbować w następnym meczu wyjść czymś w stylu

Kozioł-Spychala, Kovacevic, Marquez,Gardawski-gnjatic, zubrowski-pucko,lioi,cebula-arveladze/dziuranovic/żyro (każdy byle nie papastodrewno które cały czas jest na spalonym)
Wow2019-11-10 18:44:32
My jesteśmy słabszym klubem. Ale dzisiejszy mecz super walka! Brawo panowie. Trzeba szanować ten punkt.
Gil2019-11-10 19:33:13
Nie obrażajcie zawodników. Nie grali za pięknie, ale liczy się punkt. Brawo Panowie. Z Lechem nigdy nie grało się dobrze... jeszcze u nich. Lepiej się dobrze bronić niż przegrać
Jano2019-11-10 20:06:01
4 punkty z bardzo niewygodnymi rywalami w dwóch ostatnich meczach , Brawo !!!
Co Mirek widzi w Dziurze???2019-11-10 20:12:24
Jeżeli Dziura nović ze stojącej piłki kopie w żyrandol na stadionie Lecha to co dopiero z gry. Słaby technicznie zawodnik nie jest wstanie czuć piłki i nad nią panować, jak dojdzie do sytuacji strzeleckiej to wali na pałę nie celuje .
Dlaczego nie spróbuje zmienić na Pacindę, technicznie lepszy i coś strzelił i karniaka zrobił.
Doc 722019-11-10 23:10:16
Nie myślałem że kiedyś to napiszę...b.dobry Gnjatić!!!Kova i Radin też...niezły Lioj i C-bool..reszta mocno średnio...a trzyipółmetrowy kozioł(liczę z ramionami w wyskoku)i jego puste przeloty...
mamiuniek2019-11-11 08:08:09
Rzeczywiście szału nie ma. Jednak trzeba docenić te 4 ostatnie punkty. Postęp niewielki ale jednak jest. Piłkarzom brak wiary w siebie i odwagi do wykańczania akcji. Trzeba zrobić wszystko aby w kolejnych meczach punktować. To pozwoli wyjść ze strefy spadkowej a wtedy będzie im się łatwiej grało. My kibice możemy pomóc swoim dopingiem i obecnością na stadionie. Nam tez musi zależeć wiec wszyscy na Raków. Pokażmy im ze też nam zależy i wesprzyjmy dopingiem.
Dario..2019-11-11 23:48:20
Mecz walki, gra w obronie poprawna a w drugiej połowie nawet bardzo mądra! Cebula tylko chwile poszalał, napastnicy walczyli tylko z obroną Lecha bo pomocnicy nie kreowali za wiele. Pućko swoim wejściem ożywił grę, Jukić rycerz bez głowy :( teraz czas na Raków i ten mecz trzeba wygrać! Do boju Korona!
koronka2019-11-12 08:41:17
...szkoda tylko, że nadal brak NAPASTNIKA, bo ci co są to SZKODA SŁÓW.....
FiFi2019-11-12 10:57:41
@Muzyk
Yannick Kalfayan - Anthemic Strings
Instrumental (Pełna wersja)

Dodaj komentarz

Copyright © 2020 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group