Drugi mecz okraszony... czerwienią. Tak zaczęła się przygoda Długosza w Warcie

05-08-2019 09:16,
Mateusz Kaleta

Na pewno nie tak wyobrażał sobie początek swojej przygody w Warcie Poznań wypożyczony z Korony Kielce Wiktor Długosz. Skrzydłowy w drugim ligowym spotkaniu z GKS Bełchatów wyleciał z boiska minutę przed końcem spotkania.

POLECAMY: Lettieri w Bełchatowie, Łodzi i Warszawie

Długosz rozpoczął to spotkanie jako rezerwowy i pojawił się na murawie w przerwie meczu. Spotkania jednak nie dokończył, bo w 89 minucie otrzymał drugą żółtą kartkę. Powód? Zdaniem sędziego, 19-latek usiłował wymusić faul w polu karnym.

REKLAMA

Jego drużyna wygrała jednak z 1:0 i zainkasowała pierwsze w tym sezonie punkty. Co ciekawe, bramkarz Warty, Adrian Lis w drugim meczu obronił już trzeci w tym sezonie rzut karny. Wcześniej dwie jedenastki odbił w meczu 1. kolejki ze Stalą Mielec, przegrany przez Wartę 1:2. Długosz zagrał w tym meczu 31 minut.

fot: Paweł Jańczyk

Wasze komentarze

obserwator2019-08-05 12:58:22
są skróty,druga kartka to błąd sędzigo
lolo2019-08-05 13:18:21
Drogi redaktorze, zerknij youtube apóżniej pisz
janusz2019-08-05 20:52:30
Wiktor jest szybki i ma niesamowity ciąg na bramkę . Przy tym trudną do przewidzenia kiwkę .Dlatego jest on często faulowany . Jeżeli sędzia jest za daleko akcji to podejmuje taką a nie inną decyzję . A wiemy jakie jest sędziowanie w I lidze .
waldomiro2019-08-05 22:12:21
Dostępne materiały filmowe pokazują, że z boiska powinien wylecieć... sędzia.
trener2019-08-06 08:35:52
Skróty pokazują ,ciąg na bramkę, strzały,kiwkę i pchopną decyzję sędziego,
mlody2019-08-08 15:09:11
długi daje radę zseniorami, strzało główką nogami,tak trzymj

Projekt i wykonanie: CK Media Group