Dostaliśmy od trenera po głowie. Rzadko się na coś takiego decyduje

17-12-2018 16:20,
Mateusz Kaleta

Piłkarze Korony Kielce z niedosytem wrócili z Wrocławia, gdzie w meczu 19. kolejki zremisowali ze Śląskiem 1:1. Kielczanie nie wykorzystali w tym meczu ponad półgodzinnej gry w przewadze, zaprezentowali się blado, a w ostatnich minutach mogli nawet stracić bramkę na 2:1, ale uchroniła ich poprzeczka. - Dostaliśmy za ten mecz po głowie. Trener był zawiedziony i powiedział, że za tydzień oczekuje od nas zwycięstwa - mówi Maciej Górski, napastnik Korony.

- Rozmawialiśmy między sobą o tym meczu. Za wolno rozgrywaliśmy piłkę, a przy grze dwoma napastnikami nie powinniśmy w środkowej strefie boiska wdawać się w niepotrzebne dryblingi, bo najczęściej kończyły się one stratą i kontrą w wykonaniu rywali. Śląsk miał bardzo dużo fragmentów, z których był groźny. Gdyby nie ta poprzeczka, mogliśmy nawet przegrać - dodaje 28-latek.

REKLAMA

- Grając w przewadze powinniśmy bombardować "szesnastkę" rywali dośrodkowaniami, strzałami, a tego nie robiliśmy. Jest niedosyt, bo graliśmy zbyt wolno, bez zdecydowania, było za dużo holowania piłki i kontaktów. To powinno wyglądać z goła inaczej - przedstawia napastnik.

Z gry swoich zawodników nie był zadowolony także trener Gino Lettieri, który dał upust swoim emocjom nie tylko na konferencji prasowej, ale także w szatni, na gorąco po końcowym gwizdku. - Dostaliśmy solidną burę. Nie będę wdawał się w szczegóły, ale było naprawdę gorąco. Trener rzadko decyduje się na takie komentarze tuż po meczu. Zwykle woli to przemyśleć i ocenić na spokojnie analitycznie, ale w niedzielę zrobił wyjątek. Dostaliśmy po głowie - nie kryje zawodnik kieleckiego zespołu.

Okazja do poprawy wrażenia i odzyskania humorów już w sobotę, 22 grudnia. Tego dnia o godzinie 15:30 Korona rozegra ostatni tegoroczny mecz - rywalem Miedź Legnica.

fot. Grzegorz Ksel

Wasze komentarze

kibic2018-12-17 20:24:33
Takie rozmowy przeprowadza się przed a nie po meczach.
Błękitni Kielce2018-12-17 21:05:25
w glowie kasa dyskoteki a na boisku pilkarskie kaleki
zsw2018-12-17 21:10:34
I slusznie opeer się należy za brak skuteczności i tyle
Juriusz2018-12-17 21:52:14
Cebula zebys taki aktywny byl na boisku jak ostatnio w knajpie bylbys najlepszy
Realista2018-12-18 06:13:22
Po wypłacie a nie po głowie się należy
przez nogi do głowy2018-12-18 14:09:09
Najlepszym motywatorem za stratę punktów po słabej grze jest praca fizyczna poza zajęciami. Czyli, jest zima i jest co odśnieżać.

Projekt i wykonanie: CK Media Group