Kiełb żałuje, że nie zagra we Wrocławiu. „Mam coś do udowodnienia”

06-04-2018 11:13,
Redakcja

Jacek Kiełb nie zagra we Wrocławiu ze Śląskiem z powodu pauzy za żółte kartki, ale jest jedną z postaci łączących oba kluby. Po odejściu z Korony Kielce w 2015 roku, skrzydłowy występował przez jeden sezon właśnie w ekipie WKS-u, z którego po dwunastu miesiącach powrócił na Kolporter Arenę. W oficjalnym magazynie wrocławskiego klubu, „Wokół Śląska”, piłkarz nie ukrywa, że swojego poprzedniego pracodawcę wciąż darzy sentymentem, ale jednocześnie chciałby mu coś udowodnić.

W sezonie 2015/2016, „Ryba” rozegrał dla wrocławian łącznie 33 mecze, w których zdobył 7 bramek. Na wiosnę przed dwoma laty w zespole zmienił się jednak trener. Drużynę objął Mariusz Rumak, który nie widział dla Kiełba miejsca w swoich planach, co z powodowało pożegnanie się piłkarza ze stolicą Dolnego Śląska.

REKLAMA

- Wciąż kibicuję Śląskowi, który z takimi piłkarzami powinien być zdecydowanie wyżej – nie ukrywa „Ryba” w rozmowie z oficjalnym magazynem WKS-u.

Korona zagra w najbliższym spotkaniu pewna już awansu do grupy mistrzowskiej, ale na finiszu rundy zasadniczej nie pomoże jej zawieszony za kartki Kiełb. - Nie chcieliśmy jechać z nożem na gardle do Wrocławia i to nam się udało. Szczerze mówiąc, liczyliśmy, że szybciej uda nam się zapewnić awans do grupy mistrzowskiej, ale z drugiej strony też nie możemy narzekać. Żałuję jedynie, że nie zagram ze Śląskiem, bo wciąż uważam, że mam coś do udowodnienia we Wrocławiu – nie ukrywa skrzydłowy Żółto-czerwonych.

I choć piłkarz Korony obejrzy pojedynek na wrocławskim stadionie z perspektywy widza, to nie ma wątpliwości, że emocji nie zabraknie. – Śląsk u siebie jest groźny, a dodatkowo bardzo potrzebuje punktów. To sprawia, że na pewno będziemy świadkami ciekawego starcia – podkreśla „Ryba”.

Wypowiedzi: oficjalny magazyn klubu - "Wokół Śląska"

fot. Maciej Urban

Wasze komentarze

Weteran2018-04-06 11:42:52
Po tym ostatnim meczu z Arką najbardziej mi żal Kosakiewicza, który moim zdaniem grał dobre zawody.
Przecież , to po jego dośrodkowaniu strzeliliśmy pierwszego gola.
Chciałbym Go widzieć w każdym meczu od pierwszego gwizdka sędziego.
do Jacka"ryby"2018-04-06 11:50:34
Jacek...powiedz kolegom aby w końcu zagrali równo całe 90min. i przywieźli 3pkt z Wrocławia aby Korona po rundzie zasadniczej była jak najwyzej w grupie 'miatrzowskiej" bo w rundzie finałowej chcemy was obejrzeć 4 razy!!
pytanie roku2018-04-06 13:44:52
powiedzcie mi jedna rzecz: czemu Korona gra w Pucharze Polski w koszulkach bez nazwisk???
@pytanie roku2018-04-06 14:32:43
Bo nie musi!!!! Może grać w rezerwowym komplecie....TAKA TAJEMNICA!
AUUUUUUUUUUU2018-04-06 14:56:55
SZKODA ZAWODNIKA,COŚ W SOBIE MIAŁ...JUŻ GDZIEŚ PUKAŁ..JUŻ COŚ CHWYTAŁ......DOBRZE ŻE Z CZASEM ZAUWAŻYŁ ŻE GAŚNIE NA BOISKU I PRZESTAŁ MACHAĆ ŁAPAMI I OBRAŻAĆ SIĘ NA KOLEGÓW Z DRUŻYNY.....DZISIAJ JUŻ KIWA SIĘ TYLKO ZE SOBĄ I ŁAPIE GŁUPIE KARTKI.
ALE WIERZE ŻE Z CZASEM DOROŚNIE I ZACZNIE GRAĆ ZESPOŁOWO,ALBO....ZACZNIE PROWADZIĆ DOPING U SWOICH KOLESI Z OSIEDLA.
@2pytanie roku2018-04-06 15:05:34
czemu zatem rezerwowy komplet nie ma nazwisk? oszczednosci na takich pierdolach? rozumiem do sparingow, ale to jest mecz rangi najwazniejszy od 10 lat...
kibic2018-04-06 15:44:00
Panie Jacku, a co pan by chciał udowodnić, to jak słabo się pan spisuje w ostatnich meczach . Trochę pokory a więcej pracy.

Projekt i wykonanie: CK Media Group