W Kielcach chyba jakaś żyła wodna płynie pod murawą

04-11-2017 18:48,
Mateusz Kaleta

Nie milkną echa fantastycznego zwycięstwa Korony Kielce nad Śląskiem. Cała piłkarska Polska chwali i komplementuje zespół Gino Lettieriego. Czy jest jakaś drużyna, która może teraz zatrzymać żółto-czerwonych? - Ciężko stwierdzić, ale na pewno słowa "udało nam się" tutaj nie funkcjonują. Jesteśmy w dobrej formie. Po takim meczu, jak 5:0 z Lechią w Gdańsku, wszyscy wynosili nas na piedestał. Może nie było się ciężko skoncentrować na to kolejne spotkanie, ale rzeczywiście - potrafiliśmy utrzymać tę chłodną głowę i zrealizować założenia taktyczne. Dzisiaj wyglądało to naprawdę dobrze - ocenia pomocnik Korony, Jakub Żubrowski.

Dzięki temu zwycięstwu żółto-czerwoni wskoczyli na drugą pozycję w ligowej tabeli. I spędzili tam kilkanaście godzin – do meczu Wisły Płock z Jagiellonią Białystok. „Jaga” wygrała 2:1 i wyprzedziła zespół Lettieriego. Czy jednak ta wysoka pozycja rzeczywiście odzwierciedlał obecną formę kielczan? - Patrząc na kilka ostatnich tygodni, a może nawet jednego-dwóch miesięcy, to na pewno tak. Wszyscy jednak tonujemy te nastroje, a i ja również się pod tym podpisuję. Nie ma się co podpalać, bo ten sezon jest bardzo długi. Za nami dopiero 15 kolejek. Naszym celem w pierwszej kolejności jest utrzymanie, a w drugiej awans do pierwszej "ósemki". Na pewno będziemy robić wszystko, aby jak najdłużej utrzymywać się w górnej części tabeli, ale te różnice między drużynami są na tyle niewielkie, że po zakończeniu tej kolejki możemy znów spaść na to szóste miejsce. Dobrze, że wygraliśmy, dopisaliśmy sobie do konta kolejne trzy "oczka". Grając w piątek najważniejsze jest właśnie to, aby wygrać. Nam się to udało i dzięki temu możemy teraz spokojnie czekać na to, co wydarzy się w innych meczach - wyjaśnia pomocnik kieleckiego zespołu.

REKLAMA

Za kielczanami bardzo intensywny okres. W przeciągu półtora tygodnia żółto-czerwoni rozegrali trzy spotkania, triumfując w każdym z nich. Koroniarze zdobyli 9 bramek, nie tracąc ani jednej. - Jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło. To naprawdę bardzo fajna sprawa. Polecam! - uśmiecha się "Żuber".

Puchary w Kielcach? - Dziennikarze mogą o tym mówić, to jest ich prawo. Kibice w trakcie meczu też już podłapali temat. Prowadzący doping rzucił hasło "Champions League" i cały stadion zaczął śpiewać (śmiech). To na pewno fajne uczucie, ale trzeba to traktować spokojnie. Sezon nie jest jeszcze nawet na półmetku, bo mamy do rozegrania 37 kolejek. Teraz rozstrzygnięcia będą następowały w okolicach kwietnia, maja. To będzie ten najistotniejszy czas. Wiadomo - im więcej nagromadzimy tych punktów teraz, tym łatwiej będzie nam w przyszłości. Na tę chwilę jest bardzo dobrze - studzi emocje 25-latek.

W piątek rano selekcjoner Adam Nawałka rozesłał powołania na najbliższe towarzyskie mecze reprezentacji Polski. W gronie zaproszonych nie znalazło się jednak miejsca dla żadnego piłkarza żółto-czerwonych. - Rozmawiając między sobą w ogóle nie poruszaliśmy tego tematu. Kibice, media trochę to podgrzewają, bo w ostatnich tygodniach naprawdę jesteśmy w dobrej formie. Na tę chwilę jesteśmy wiceliderem, ale tutaj chyba też nie ma wielkiej tradycji, żeby do Kielc przysyłali powołania do reprezentacji - uśmiecha się Żubrowski.

I zaznacza: - Staramy wykonywać się swoją pracę najlepiej jak możemy. Może w przyszłości przyjdzie dla kogoś jakieś powołanie. Zobaczymy.

- To jest już takie standardowe gadanie przed sezonem, w okolicach czerwca/lipca, że Korona jest pierwsza do spadku. Są różne zawirowania, duża rotacja składu, a my co roku jesteśmy skazywani na walkę o utrzymanie. W Kielcach co roku wygląda to praktycznie tak samo. Nie wiem, może tutaj jest taki klimat, albo jakaś żyła wodna płynie pod murawą, że tak się dzieje - uśmiecha się pomocnik Korony.

 - Zawsze w ostatnich czterech, pięciu latach udawało się to dobrze poukładać, bez względu na to kto był trenerem. Za każdym razem z tej "zbieraniny" udaje się stworzyć fajną drużynę. Atmosfera w Kielcach to jest czołówka w Polsce. Naprawdę nie wiem, czy ktoś ma lepszą szatnię od nas. Bardzo nam to pomaga. Nawet teraz, kiedy mamy wielu obcokrajowców, dużo łatwiej jest im się wkomponować w drużynę. A potem to procentuje na boisku. Jeżeli do tego dołożymy już jakość czysto piłkarską, to wygląda to tak, jak możemy to obserwować w obecnej chwili - kwituje Żubrowski.

fot. Rafał Rusek / PressFocus

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Grzesiek2017-11-04 21:07:19
Brawo Panowie i oby tak dalej!!!!!

Ostatnie wiadomości

Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?
Ponad 182 tysiące osób oglądało mecze Korony Kielce z wysokości trybun Suzuki Areny. Jest to najlepsza frekwencja w historii kieleckiego obiektu.
Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.
Szczypiorniści SMS-u ZPRP Kielce wygrali piątą edycję SMS Cup. Zwycięstwo w turnieju zapewnia im prawo gry w Lidze Centralnej Mężczyzn 2024/2025.
Korona Kielce w sobotę wywalczyła trzy punkty, które podtrzymały nadzieje na utrzymanie. Kto Waszym zdaniem był najlepszym piłkarzem żółto-czerwonych w spotkaniu z Ruchem Chorzów?
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Cracovia pokonała Raków Częstochowa 2:0. Taki wynik oznacza, że znajdująca się w strefie spadkowej Korona Kielce ma cztery punkty straty do „Pasów” i nie wyprzedzi ich w końcowej tabeli.
Korona II Kielce pokonała na własnym stadionie GKS Nowoiny 1:0. Zwycięstwo przypieczętowało końcowy triumf „żółto-czerwonych” w rozgrywkach RS Active IV ligi.
Zakończył się sezon na zapleczu Orlen Superligi oraz I ligi szczypiornistów.
Znamy zespół, który wywalczył promocję do II ligi. W derbach regionu KSZO okazał sie lepszy od Staru, a Czarni zanotowali znakomity powrót w Tarnowie.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group