Chorwacki mur pogrążył Wisłę! Płocczanie rozbici w Kielcach!

17-05-2015 21:47,
Marcin Długosz

To był prawdziwy popis Marina Sego! Chorwacki bramkarz Vive Tauronu Kielce w drugim pojedynku finałowym z Orlenem Wisłą Płock spisał się fantastycznie i w dużej mierze dzięki niemu mistrzowie Polski wygrali 25:16 (11:10) i są już tylko o jedno zwycięstwo od obrony tytułu. W niedzielnym pojedynku nie brakowało kartek, kar i spięć. Kielczanie rozstrzygnęli na swoją korzyść kolejną emocjonującą „świętą wojnę”! W drugiej połowie płocczanie zdobyli zaledwie… sześć bramek!

Kielczanie rozpoczęli ten pojedynek w składzie Sego – Jachlewski, Zorman, Musa, Chrapkowski, Lijewski, Reichmann. Do ataku wchodził jednak Karol Bielecki i raz po raz nękał defensywę gości. Już po jedenastu minutach było 7:2 dla żółto-biało-niebieskich. Twarda postawa w defensywie i skuteczność w ataku sprawiły, że „Nafciarze” od samego początku starcia w Hali Legionów musieli gonić wynik.

Wówczas jednak podopieczni Tałanta Dujszebajewa zanotowali słabszy fragment gry. W 19. minucie było już tylko 7:6 dla mistrzów Polski, a w złapaniu lepszej dyspozycji nie pomogły kielczanom tradycyjne zmiany zawodników z pola. Dobrą formą popisywał się Marcin Wichary. Bramkarz ekipy z Mazowsza zanotował kilka skutecznych interwencji. Co jednak Wiśle nie udało się wcześniej, wyszło jej na cztery minuty przed końcem gry. Wówczas na tablicy wyników widniał rezultat 9:9, a więc pierwszy remis od stanu 1:1.

Na 120 sekund przed zakończeniem pierwszej połowy charakterystycznymi gestami wypełnioną Halę Legionów o doping  aczął prosić trener Tałant Dujszebajew. W kieleckim obiekcie zjawili się także fani z Płocka. W 29. minucie drugiej potyczki finałowej Michał Daszek został ukarany karą dwóch minut. Głośne protesty ławki rezerwowych gości sprawiły, że płocczanie kończyli pierwszą połowę w… potrójnym osłabieniu! I, co ciekawe, ten fragment starcia zakończył się wynikiem 0:0. Kielczanie nie wykorzystali licznych braków w zespole ich rywali. Po pierwszej połowie żółto-biało-niebiescy prowadzili 11:10.

Drugą część gry zdominowały liczne spięcia i wykluczenia. Wkrótce po jej rozpoczęciu czerwoną kartkę z gradacji kar otrzymał Zbigniew Kwiatkowski, a Krzysztof Lijewski prawie pobił się z Adamem Wiśniewskim, zarzucając graczowi z Płocka niesportową próbę uderzenia go podczas oddawania rzutu.

Zmiany w polu w ekipie Vive tradycyjnie były przeprowadzane płynnie, zaś cały mecz bronił Marin Sego, ponieważ w sobotę pełne sześćdziesiąt minut rozegrał Sławomir Szmal. I to było znakomite posunięcie trenera Dujszebajewa. Chorwat po przerwie bronił kapitalnie, a płocczanie kompletnie nie mieli pomysłu na jego pokonanie. Dość powiedzieć, że były zawodnik „Nafciarzy” przez 20 minut po przerwie puścił raptem dwa gole!

Jego koledzy z ataku nie mieli większych problemów ze skutecznością, dzięki czemu spokojnie budowali swoją przewagę. Na dziesięć minut przed końcem potyczki żółto-biało-niebiescy prowadzili 21:12. W końcówce po czerwonej kartce za uderzenie rywala otrzymali jeszcze Żeljko Musa i Kamil Syprzak. Ostatecznie gospodarze wygrali 25:16.

W finałowej rywalizacji Vive Tauron prowadzi z Orlenem Wisłą 2:0. W czwartek o godzinie 18 w Płocku dojdzie do trzeciego pojedynku. Jeśli kielczanie go wygrają, obronią tytuł mistrza Polski.

Zapis relacji NA ŻYWO

Vive Tauron Kielce – Orlen Wisła Płock 25:16 (11:10)

Vive: Sego - Grabarczyk, Jurecki 2, Tkaczyk 3, Reichmann 3, Chrapkowski 1, Aginagalde 3, Bielecki 3, Jachlewski 1, Strlek 2, Lijewski 4, Buntić 2, Musa, Zorman, Cupić

Wisła: Wichary - Kwiatkowski, Daszkiewicz 3, Racotea 9, Tioumentsev 2, Wiśniewski, Ghionea, Syprzak 1, Zelenović 1, Montoro 1

fot. Patryk Ptak

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

burdelmama2015-05-17 22:09:36
Wstyd wstyd wstyd. Otwieram burdelik dla ciot. Zatrudnie gwiazdy Vive
miki2015-05-17 22:13:17
uzupełnijcie "mistrzowie Polski wygrali XX:XX" xD
katastrofa.2015-05-17 22:19:36
Wstyd smród beznadzieja. To nowi sponsorzy kielc
do burdelmama2015-05-17 22:49:59
nie wiem o co bardzo ci chodzi, ale otwieraj się sama na telefon, a od naszych zawodników wara
toja002015-05-17 23:17:56
burdelmama, idź się walnij w łeb.
debilu.
miko2015-05-18 00:59:23
Sego świetnie, ale mecz był ciężki, za dużo niepotrzebny spięć. Natomiast komentatorzy z Polsatu powiedzieli, że najprawdopodobniej Tobias po tym sezonie opuści Vive...niby plotka ale szkoda by było:( ale pewnie częściej na boisku byłby w Bundeslidze.
A co do kibicowania-przykro słuchać jak skandowane są teksty "na kolana" "psy" itd.. Kiedyś te Święte Wojny były inne (oczywiście, że dużo było przekleństw-nawet więcej niż teraz) ale jak dzieci krzyczą z trybun takie teksty to jest to dla mnie niesmaczne...
Kaja2015-05-18 06:42:30
Nie dość, że na hali żenada, na parkiecie piłka ręczna przerywana zapasami, to jeszcze wpisy na stronie ośmieszające kieleckich kibiców. Co się dzieje, ludzie ??!
Do KKV - nie wystarczy zapożyczyć kilka piosenek i tekstów, trzeba jeszcze wiedzieć jak i w którym momencie je wykonać. Zero wyczucia atmosfery i sytuacji.
ck2015-05-18 07:49:43
Prosze o usuniecie tego tworu krzykaczy.to jest najwieksza zenada.tego nie da sie sluchac.aby Pawel prowadzil doping to juz zenada na maksa i wstyd.
kks2015-05-18 08:08:06
W 26. minucie był remis 9:9 i wtedy swój występ zaprezentował trener drugiej drużyny. Talant Dujszebajew odwrócił się do kibiców i gestami zachęcał do dopingu, tak zrobił w kierunku jednej trybuny, drugiej, trzeciej i czwartej. Trudno mu się dziwić, bo doping dla najlepszej polskiej drużyny w Hali Legionów jest na dosyć wstydliwym poziomie, co Dujszebajew dobitnie pokazywał, że on słyszy kilkudziesięciu kibiców z Płocka, a nie 4 tysiące kielczan...

czytaj wiecej na interi
casper2015-05-18 08:39:25
Doping porażka atmosfera na hali jak na stypie
mks2015-05-18 08:41:41
Mecz słaby co do dopingu nie będę się wypowiadać bo go po prostu brak. Vive klub dla przydupasow Serwasa
Bryx2015-05-18 09:35:46
Płockie frustraty się odzywają i zieją nienawiścią w Internecie. Że Vive gra za ostro, że kibice w Kielcach niemili. Ciekawe jak wy się zachowujecie u was, pajace? Boli was kolejny wp...dol panienki i tak ma być!
toja002015-05-18 10:23:11
mks - ale przynajmniej emocje są, nie to co na Ściegiennego.
Kayzer Soze2015-05-18 15:51:46
Jakie emocje?jak na rybach. W tym sezonie emocji na meczu Vive było mało żeby nie powiedzieć wogóle. Może ze dwa mecze w Lidze Mistrzów i z jeden z Płockiem. Nie dziwie się że czasami nawet na meczach z Wisłą nie ma pełnych trybun.
mkss2015-05-18 16:07:22
Bo tam to by policja zaraz wjechala. szacun dla pilkarzy dobry byl mecz

Ostatnie wiadomości

Arbiter Daniel Stefański poprowadzi sobotnie spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy między Lechem Poznań, a Koroną Kielce. Będzie to 43. mecz żółto-czerwonych poprowadzony przez tego sędziego.
Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Koronę Kielce bez Martina Remalce'a w składzie. Belg rządzi i dzieli w środku pola, co tym razem dało wymierne korzyści w starciu z Ruchem Chorzów. Piłkarz został doceniony przez fanów żółto-czerwonych.
Jakub Łukowski ma odejść po sezonie z Korony Kielce – taka informacja pojawiła się na jednym z portali społecznościowych. Kierunkiem transferu ma być Widzew Łódź a o tę pogłoskę zapytany został Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał sezonu. Już w najbliższą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają na wyjeździe z Lechem Poznań. – Nie myślimy o tym, że coś może pójść nie tak – powiedział przed spotkaniem Bartosz Kwiecień, kapitan „Koroniarzy”.
– Ilość złych rzeczy, jaka przytrafiła nam się w tym sezonie sprawia, że to nie może się tak skończyć. Wierzę, że dobre zakończenie meczem w Poznaniu – mówi przed sobotnim starciem z Lechem trener Kamil Kuzera.
Przed Koroną Kielce finał finałów, czyli mecz z Lechem Poznań, którego stawką jest utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Szkoleniowiec żółto-czerwonych informuje o sytuacji kadrowej zespołu.
Były zawodnik Vive Kielce Ivan Čupić zakończy sportową karierę i zostanie asystentem trenera RK Zagrzeb.
Protest Industrii Kielce nie został rozpatrzony. Taką decyzję podjął komisarz Orlen Superligi Piotr Łebek.
W drugim finałowym pojedynku Orlen Superligi Industria Kielce podejmie we własnej hali Orlen Wisłę Płock. – To nie jest też tak, że gramy katastrofalnie w ofensywie, tylko Wisła prezentuje się znakomicie w obronie i jest do tych meczów świetnie przygotowana – powiedział Paweł Paczkowski, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.
W najbliższą sobotę 25 maja Akademia Piłkarska DAP Kielce podczas uroczystej gali świętować będzie 10-lecie swojego istnienia. To ważne dla całej społeczności DAP Kielce wydarzenie odbędzie się w sali Omega Centrum Kongresowego Targów Kielce.
W związku z nieprawidłowo zdobytą bramką w ostatniej akcji meczu Orlen Wisła Płock – Industria Kielce, goście złożyli protest. O ile jego odrzucenia można było się spodziewać, tak argumentacja jest zaskakująca. Komunikat Orlen Superligi skomentowali żółto-biało-niebiescy.
Przedostatnia seria gier na zapleczu przyniosła kilka ciekawych spotkań. Zdecydowanie największe zainteresowanie budziły derby Trójmiasta, w których punkt zdobyty przez Arkę oznaczałby zapewnienie sobie awansu. Gdynianie jednak przegrali, a o awans zagrają w ostatniej kolejce z GKS-em Katowice.
Już w najbliższą sobotę całej piłkarskiej Polsce towarzyszyć będą emocje związane z ostatnią kolejką PKO BP Ekstraklasy. O życie w ostatniej serii gier walczyć będzie Korona Kielce, która zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.
Przed Industrią Kielce druga (i miejmy nadzieję nieostatnia) Święta Wojna w tym sezonie. Szczypiorniści podejmą w Hali Legionów drużynę Orlen Wisły Płock, która w pierwszym mistrzowskim starciu wygrała 24:23. – Jesteśmy pod ścianą – przyznaje Tomasz Gębala.
Protest Industrii Kielce został odrzucony – poinformowała Orlen Superliga. Trafienia Kiryla Samoili zostało uznane za prawidłowe z powodu... małej liczby kamer.
W sobotę pierwsza drużyna Korony Kielce pokonała Ruch Chorzów, dając sobie nadzieję na utrzymanie. W niedzielę zaś wygraną zanotowali gracze „dwójki”. Wygraną, która przypieczętowała awans zespołu do 3. ligi.
Ekstraklasa S.A. oraz Polski Związek Piłki Nożnej opublikowali terminarz zmagań o tytuł mistrza Polski 2024/2025. Mecze inaugurującej sezon kolejki zaplanowane zostały na weekend 19-21 lipca – tydzień po zakończeniu EURO 2024.
Skrzydłowy Korony Kielce Jacek Podgórski został nominowany do najlepszej jedenastki 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Stoły bilardowe nie są już tylko meblami widywanymi w klubach, hotelach czy na turniejach bilarda. Ostatnie lata przyniosły konstrukcyjne innowacje, które nadały stołom bilardowym zupełnie nowe funkcje i zastosowania. Obecnie stoły bilardowe mogą z powodzeniem stanąć w domowym salonie, na tarasie lub w ogrodzie. Krajowy producent mebli - firma Lissy od wielu lat specjalizuje się produkcji stołów bilardowych. Oferta firmy jest kompletna, dlatego warto poznać najważniejsze rodzaje stołów bilardowy
Marek Papszun został trenerem Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec na tym stanowisku zastąpi swojego byłego asystenta Dawida Szwargę.
Korona Kielce staje przed niezwykle trudnym zadaniem utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Zwycięstwo z Lechem Poznań może sprawić, że stanie się to jednak możliwe.
Po 33. kolejkach PKO BP Ekstraklasy nadal nie znamy ostatniego spadkowicza z ligi oraz mistrza Polski. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier.
Przepis o młodzieżowcu zostaje na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie, takie informacje przekazuje portal Meczyki.pl. Co oznacza to dla Korony Kielce?
Ponad 182 tysiące osób oglądało mecze Korony Kielce z wysokości trybun Suzuki Areny. Jest to najlepsza frekwencja w historii kieleckiego obiektu.
Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group