Starcie sąsiadów w tabeli! Korona chce przełamać fatalny bilans
W 10. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Obie drużyny przystąpią do niedzielnego starcia po przerwie reprezentacyjnej z zamiarem wywalczenia pełnej puli – „żółto-czerwoni” spróbują podtrzymać udaną serię wyjazdową oraz przełamać fatalny historyczny bilans w Szczecinie.
Przed niedzielnym pojedynkiem obie ekipy sąsiadują ze sobą w tabeli, legitymując się dorobkiem 15 punktów. Pogoń Szczecin plasuje się na 6. pozycji, a Korona tuż za nią, na 7. miejscu. Szczecinianie w dotychczasowych rozgrywkach przegrali tylko raz, a obecnie legitymują się najskuteczniejszą defensywą w całej lidze – w 8 rozegranych meczach (jedno spotkanie zaległe!) stracili zaledwie 6 bramek. Co ciekawe, w trakcie przerwy na zgrupowania kadr narodowych „Portowcy” zremisowali w meczu towarzyskim z włoskim Udinese Calcio 1:1, natomiast Kielczanie musieli uznać wyższość Legii Warszawa, ulegając w sparingu 1:5.
W zespole gospodarzy z powodu ubytków kadrowych nie zagrają m.in. Linus Wahlqvist, Musa Juwara oraz José Pozo. Z kolei w kieleckiej ekipie wracają zawodnicy po urazach i zgrupowaniach reprezentacyjnych. – Pogoń bez nich radzi sobie bardzo dobrze. Dysponują dobrym składem, do tego dochodzi Jordi Sánchez, Darko Churlinov czy Patryk Dziczek. To jest naprawdę mocny zespół i w ten sposób do nich podchodzimy. Te wyrwy myślę, że załatali w bardzo dobry sposób i nie ma to znaczenia, i tak właśnie patrzymy na „Portowców”– wskazał Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Swoim entuzjazmem po powrocie ze zgrupowania reprezentacji i udanych występach przeciwko Hiszpanii i Anglii podzielił się czeski pomocnik kieleckiego klubu. – Czuję się bardzo dobrze. To były dwa trudne tygodnie, sporo grania w krótkim czasie, ale koledzy przyjęli mnie świetnie. Oglądali moje mecze, życzyli mi wszystkiego najlepszego, mamy w zespole naprawdę świetną chemię. Czas reprezentacji to już jednak historia, teraz pełne skupienie jest na wywalczeniu trzech punktów w Szczecinie. Wyniki są dla Korony najważniejsze – zaznaczył Ondřej Lingr.
Będzie to 30. oficjalne starcie Korony z Pogonią w historii. W dotychczasowych potyczkach 5 razy triumfowali Kielczanie, 12 razy padł remis, a 12 zwycięstw odniosła drużyna ze Szczecina. Ostatnie bezpośrednie spotkanie w minionym sezonie zakończyło się wygraną „Portowców” 2:1, natomiast wcześniejszy mecz w Kielcach padł łupem Korony (1:0) po trafieniu Dawida Błanika. Co istotne, „żółto-czerwoni” wygrali wyjazdowy pojedynek z „granatowo-bordowymi” tylko raz 20 grudnia 2019 roku po bramce Mateja Pućko.
Arbitrem spotkania będzie Piotr Lasyk z Bytomia. 47-latkowi podczas najbliższej potyczki pomagać będą Bartosz Kaszyński oraz Damian Rokosz. Sędzią technicznym będzie Maciej Pelka, natomiast w pokoju VAR zasiądą Łukasz Szczech oraz Jakub Winkler.
Fot. Patryk Cudzik




