„Iskra” po Legionowie: zależało nam na tym, aby utrzymać rytm
W starciu 5. serii LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z Zepter-em KPR Legionowo 34:22. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielili się drugi trener mistrzów Polski Kamil Siedlarz, a także skrzydłowy Marcel Latosiński.
Kamil Siedlarz (drugi trener „żółto-biało-niebieskich”): – Cieszy nas kolejne zwycięstwo. Jest to trzeci mecz w ciągu siedmiu dni, dlatego zależało nam na tym, aby utrzymać ten rytm, który mamy w tym tygodniu. W pierwszej połowie mogliśmy być bardziej zadowoleni z ataku, natomiast w obronie mieliśmy kilka sytuacji, które wymagały korekty. Za to druga połowa pokazała, że z takim zespołem jak Legionowo, które w tym sezonie na pewno będzie drużyną mocną i waleczną, możemy stracić tylko siedem bramek, więc z tego aspektu w drugiej połowie możemy być bardzo zadowoleni.
(Pierwsze minuty po kontuzji rozegrał Michał Olejniczak) Wiemy, jakim zawodnikiem jest i bardzo chciał wrócić już na parkiet. Cieszymy się przede wszystkim z tego, że wrócił i jest gotowy do gry. Dostał tyle minut, ile miał dostać. Wykazywał bardzo dużą ochotę do gry i tego dzisiaj nam trzeba było. A bramki z czasem przyjdą – Michał jest takim zawodnikiem, który prędzej czy później zacznie je dla nas zdobywać.
U Luka Lovre Klaricy była taka bardzo stykowa sytuacja, w której wyskoczył i walczył o piłkę. Przy upadku plecy go zabolały, ale tak naprawdę dopiero po badaniach dowiemy się, czy stało się coś poważniejszego.
Marcel Latosiński (lewoskrzydłowy Industrii) – Na początku mieliśmy małe problemy, żeby wejść na swoje odpowiednie tory i odskoczyć rywalom na kilka goli, żeby było spokojniej. Dejan też pomógł nam w bramce, a w drugiej połowie nasza obrona zaczęła funkcjonować tak, jakbyśmy chcieli, żeby funkcjonowała w każdym meczu. Zdobyliśmy łatwe bramki z kontrataków, odskoczyliśmy rywalom i mogliśmy spokojnie kontrolować mecz.
(O mniejszej liczbie minut na parkiecie) Nie mam mniej chęci do gry, tylko chcę grać jeszcze więcej, żeby pokazać trenerowi, że mogę dostawać tych minut jeszcze więcej. Myślę, że każda piłka „dużo waży”, a ta dla mnie w szczególności.
(O nastawieniu przed najważniejszymi meczami w grupie Ligi Mistrzów) Czuję się dobrze, jesteśmy dobrze przygotowani i teraz możemy przygotowywać się pod ten najważniejszy mecz w grupie.
Fot. Piotr Okła





