Siemeniec po Koronie: Mecz był do pewnego momentu remisowy
W 1. kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała w Białymstoku z Jagiellonią 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Adrian Siemieniec, szkoleniowiec „żółto-czerwonych z Podlasia”.
Adrian Siemieniec (trener Jagiellonii): – Bardzo cieszy mnie świetna frekwencja, której życzyłbym sobie w kolejnych meczach. Widać, że fani byli głodni tego pierwszego spotkanie i bardzo dziękuje za wsparcie. Dziękuje także swoim piłkarzom, bo to bardzo cenne zaczynać sezon od zwycięstwa. Wygraliśmy ważne stracie, które pomoże nam przygotować się do kolejnych wyzwań i zbudować pewność siebie.
Cieszę się, że utrzymujemy dobrą jakość zwłaszcza w obronie. Ten fundament musimy kontynuować jako cały zespół i utrzymywać ten poziom koncentracji. Na pewno mamy dużo pracy nad tym jak gramy do przodu, bo oczekiwalibyśmy więcej sytuacji bramkowych. Z biegiem meczu widać było, że zespół rósł i nabierał pewności i płynności. Na początku tempo nie było takie jak powinno, a do tego dochodziły zagrania, które nie dawały nam płynności. Mam wrażenie, że po zmianach przejęliśmy inicjatywę i przenieśliśmy grę pod bramkę przeciwnika. Cieszy mnie to, że byliśmy konsekwentni zarówno z tyłu jeśli chodzi o zabezpieczenie naszej bramki, ale też z przodu gdzie próbowaliśmy kruszyć obronę Korony. Mimo, że nie było wielu klarownych sytuacji to im dalej w las to coraz częściej się pojawiliśmy w polu karnym rywala.
Mecz był do pewnego momentu remisowy, ale zdecydowała ta jedna akcja która dała nam bramkę. To cieszy, że Nik Prelec strzelił tego gola i mu tego gratuluję, bo wiem że to ważne dla napastnika aby w debiucie już rozpocząć strzelanie w nowym klubie. Wierzę, że będzie to kontynuował.
Fot. Grzegorz Ksel




