Zieliński po Stali: Jestem przekonany, że będzie to wyglądało lepiej
Korona Kielce bezbramkowo zremisowała z pierwszoligową Stalą Rzeszów w swoim trzecim sparingu przed startem sezonu 2026/2027. Po spotkaniu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
Jacek Zieliński (szkoleniowiec Kielczan): – Na zakończenie obozu mogli pokazać się praktycznie wszyscy zdrowi zawodnicy. Wyglądało to fragmentami różnie, ale na pewno zdecydowanie lepiej prezentujemy się w defensywie. Gra zarówno pierwszej, jak i drugiej czwórki obrońców była przynajmniej solidna. W dalszym ciągu musimy jednak pracować nad finalizacją akcji, grą w trzeciej tercji boiska i stwarzaniem sytuacji bramkowych. Cały czas to doskonalimy, ale efekty przychodzą na razie powoli.
(O debiucie Norberta Barczaka) Był cały czas w treningu, więc nie było problemu, żeby od razu wprowadzić go na boisko. Potrzebowaliśmy zawodnika na prawą obronę do rywalizacji z Hubertem Zwoźnym, bo praktycznie został tam sam. Myślę, że to naprawdę ciekawy chłopak z dużym potencjałem motorycznym. Dajmy mu czas.
(O absencji Nono) Trzy dni temu na treningu podkręcił nogę. Początkowo wyglądało to groźnie, ale okazało się, że uraz nie jest poważny. Myślę, że za parę dni będzie gotowy do gry.
(O problemach w ofensywie) Jestem przekonany, że będzie to wyglądało lepiej, ale rzeczywiście jest to powód do zastanowienia, bo strzelamy mało bramek. Stwarzamy sobie sytuacje, chociaż dzisiaj nie było ich zbyt wiele klarownych. Stal dobrze broniła nisko ustawiona i trudno było nam się przez nią przebić. Generalnie musimy jeszcze dużo nad tym pracować i będziemy to robić.
(O kadrze przed startem sezonu) Wszyscy zawodnicy, którzy są z nami na obozie, znajdą się w kadrze i wezmą udział w prezentacji drużyny. Być może ktoś jeszcze dołączy, ale jeszcze zobaczymy.
Fot. Piotr Okła




