Kielecki napastnik zagrał w spotkaniu eliminacyjnym przeciwko Turcji
Bułgaria w 5. kolejce eliminacji do Mistrzostw Świata 2026 poniosła porażkę 0:2 z Turcją. W końcówce meczu na boisku pojawił się napastnik Korony Kielce Vladimir Nikolov.
24-letni zawodnik został powołany wraz z innym graczem „żółto-czerwonych” Viktorem Popovem (więcej pisaliśmy o tym fakcie TUTAJ). Przypomnijmy, że napastnik ma na swoim koncie piętnaście występów w kieleckiej drużynie, w których zdobył jednego gola i zanotował jedną asystę.
POLECAMY: Wybierz oprawki, które pasują do Twojej osobowości! Klank Optyk oferuje design, który robi wrażenie. OPTYK KIELCE.
Obaj zawodnicy Korony rozpoczęli eliminacyjny mecz nad Bosforem na ławce rezerwowych. Vladimir Nikolov pojawił się jednak na murawie w 85. minucie, kiedy to zmienił piłkarza CSKA 1948 Sofia Georgiego Rusewa. W momencie wejścia „Koroniarza” na plac jego koledzy przegrywali już 0:2 po golach Hakana Calhanoglu (z rzutu karnego) oraz samobójczym trafieniu Atanasa Cherneva.
Po tym spotkaniu Bułgarzy wciąż pozostają bez punktu w tabeli grupy E z fatalnym bilansem bramkowym 1:18. We wtorek 18 listopada o godzinie 20.45 „Lwy” podejmą Gruzję.
Turcja – Bułgaria
2:0 (1:0)
18' Calhanoglu (k.), 83' Chernev (sam.)
Turcja: Cakir – Celik (61’ Ayhan), Demiral (46’ Akaydin), Bardakci, Kadioglu (61’ Muldur) – Yuksek, Guler (88’ Sari), Calhanoglu – Aydin (81’ Karazor), Yildiz, Akturkoglu.
Bułgaria: Mitov – Georgiev, Dimitrov K., Chernev, Petrov – Krastev, Gruev, Kraev (72’ Chochev) – Dimitrov Z. (72’ Petkov), Despodov (63’ Minchev), Rusev (85’ Nikolov).
Z kolei w dzisiejszym meczu grupy B Słowenii przeciwko Kosowu w kadrze gospodarzy zabrakło innego powołanego gracza Korony Kielce pomocnika Tamara Svetlina.
Fot. Grzegorz Ksel





