Podsumowanie sezonu 2024/2025. Korona w czołówce
Miniony sezon PKO BP Ekstraklasy przyniósł rekordowe wyniki finansowe i frekwencyjne. Na tym tle Korona Kielce zapisała się wyjątkowo udaną rundą wiosenną.
Sezon 2024/2025 w PKO Bank Polski Ekstraklasie był jednym z najbardziej udanych w ostatnich latach. Liga odnotowała rekordową frekwencję — blisko 3,9 mln kibiców na stadionach — oraz najwyższy w historii poziom finansowego wsparcia dla klubów, który przekroczył 298 mln zł.
W zestawieniu znalazło się potwierdzenie tego, iż Korona Kielce zanotowała imponującą wiosnę. Jak wynika z raportu Ekstraklasy SA, zespół Jacka Zielińskiego był najdłużej niepokonanym na początku 2025 roku, schodząc z boiska bez punktów dopiero w ósmym meczu po wznowieniu rozgrywek. Średnia powyżej dwóch punktów na spotkanie i dziewięć „oczek” więcej niż w rundzie jesiennej to jeden z najlepszych wyników w lidze. Ostatecznie kielczanie poprawili swoją pozycję aż o pięć miejsc – z 16. na 11. w tabeli. W samym 2025 roku u siebie zdobyli dziewiętnaście punktów w ośmiu starciach (sześć zwycięstw, jeden remis i jedna porażka)
Statystyki potwierdzają, że „żółto-czerwoni” byli drużyną skuteczną w końcówkach. Aż 40,5% swoich goli zdobywali po 75. minucie, co stanowiło najwyższy wskaźnik w lidze. Osiem z jedenastu zwycięskich bramek padło właśnie w końcowych fragmentach meczów. Kielczanie wyróżniali się także w stałych fragmentach gry – Dawid Błanik zanotował aż pięć asyst po takich sytuacjach, najwięcej w całej lidze. Korona Kielce nie przegrała wówczas w żadnym z 10 spotkań, w których wystąpił Konstantinos Sotiriou.
Kielecki klub może być także zadowolony z frekwencji. Stadion przy Ściegiennego 8 wypełniał się w 75% — powyżej średniej Ekstraklasy. Co ciekawe, mecz Lecha Poznań z Koroną był jednym z pięciu spotkań sezonu z najwyższą frekwencją w kraju, gromadząc ponad 37 tysięcy widzów.
Ponadto Ekstraklasa przeznaczyła w minionym sezonie rekordowe 25,5 mln zł na szkolenie młodzieży. Liga zwiększyła też wypłaty dla wszystkich uczestników – żaden klub nie otrzymał mniej niż 10 mln zł. To znaczący zastrzyk finansowy dla klubów klasy średniej, takich jak Korona.
PEŁEN RAPORT PO KLIKNIĘCIU TUTAJ
Fot. Mateusz Kaleta





