Zieliński po Stali: Cieszę się z postawy chłopaków, zwłaszcza defensywnej
Korona Kielce przebrnęła przez pierwszą rundę STS Pucharu Polski ogrywając na wyjeździe 1-ligową Stal Rzeszów 1:0. Strzelcem zwycięskiego gola był Pau Resta. – Musieliśmy pocierpieć, Stal zagrała bardzo dobrze – mówi Jacek Zieliński, szkoleniowiec drużyny z Kielc.
Jacek Zieliński (trener Korony): – Cały urok pucharu polega na tym, że chodzi przede wszystkim o awans do następnej rundy. I udało nam się to uzyskać, mimo ciężkiego meczu. Stal postawiła się mocno, czego się spodziewałem. W końcu to czołowy zespół pierwszej ligi. Musieliśmy pocierpieć. W stosunku do poprzedniego spotkania mieliśmy trochę zmian, daliśmy pograć chłopakom, cieszę się z ich postawy, szczególnie w defensywie. Kończymy mecz bez kontuzji i z awansem, co nas szczególnie cieszy.
Byliśmy przygotowani na ich organizację gry. Stal zagrała bardzo dobrze. Pierwsze 30 minut wyglądało z naszej strony pozytywnie, ale nie wiem czemu potem zdjęliśmy nogę z gazu. Uderzenie Thilla pod koniec pierwszej połowy mogło zmienić obraz tego meczu. widzieliśmy, ze będą próbowali z nami brać bardzo szybkimi skrzydłami po przejęciach. W drugiej części meczu byliśmy bardziej mobilni, kompaktowi, lepiej ustawieni.
(Zagrali między innymi Popov, Rubezić, Mamla i o nich został zapytany trener) Ich występ oceniam pozytywnie. Wykorzystali swoje szanse. I bardzo się cieszę z tego, że rywal zawiesił poprzeczkę wysoko, bo nasi piłkarze mogli się sprawdzić na tyle wymagającego przeciwnika. Soteriou? Zagrał wręcz po profesorsku, był liderem defensywy.
Fot. Maciej Urban




