HP: Industria blisko pozyskania bramkarza! To gwiazda mistrzów Niemiec
Bramkarz Dejan Milosavljev ma od sezonu 2026/2027 zostać nowym zawodnikiem Industrii Kielce. Takie informacje przekazuje portal handball-planet.com.
W sezonie 2024/2025 DAIKIN Handball-Bundesligi serbski bramkarz występował w Füchse Berlin, z którym zdobył mistrzostwo Niemiec i srebrny medal Ligi Mistrzów. 29-letni zawodnik wystąpił w 33 meczach ligowych, spędzając łącznie ponad 1357 minut na parkiecie. W trakcie całych rozgrywek Milosavljev obronił 282 rzuty rywali, osiągając skuteczność interwencji na poziomie 30%. W niektórych spotkaniach potrafił imponować skutecznością na poziomie przekraczającym 40%. Gracz mierzący 188 cm wzrostu do swojego dorobku dołożył także dwa gole.
W rozgrywkach EHF Champions League Milosavljev wykonał natomiast łącznie 172 skuteczne interwencje, co przełożyło się na efektywność wynoszącą 28%. Szczególnie dobrze spisywał się przy rzutach z dystansu – z 9 metrów obronił 66 z 172 prób (38%). W przypadku rzutów z 6 metrów jego skuteczność wyniosła 21% (44 obrony na 208 prób). Ważnym elementem jego gry były także rzuty karne – Milosavljev obronił 14 z 52 prób rywali (27%). Ponadto zdobył dwie bramki ze skutecznością 50% oraz zanotował dwie asysty.
Z zespołem „Lisów” Serba wiąże jeszcze rok kontraktu. Co ciekawe, bramkarz łączony z przenosinami do Kielc pojawi się w Hali Legionów już w 3. kolejce nowego sezonu Ligi Mistrzów. W czwartek 25 września o godzinie 18.45 jego Füchse zmierzy się bowiem z ekipą Tałanta Dujszebajewa.
Dejan Milosavljev w europejskich pucharach występował barwach w macedońskiego Vardaru Skopje – sezon 2018/2019 (EHF Champions League) oraz wspomnianego Füchse Berlin – od sezonu 2019/2020 do 2024/2025 (EHF Cup, EHF European League, EHF Champions League).
Przyjście Serba byłoby kolejnym ruchem dokonanym po zakończeniu najbliższej kampanii. Wcześniej poinformowano, iż z nowym sezonem z kieleckiego klubu odejść mają bracia Dujszebajewowie. Kilka dni temu ogłoszono natomiast pozyskanie francuskiego rozgrywającego Juliena Bosa.
Fot. Tomasz Fąfara





