Lijewski przed Wisłą: W niedzielę trzeba naprawdę gryźć parkiet

22-05-2024 13:36,
Piotr Okła

– Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną – powiedział przed drugim meczem finałowym z wicemistrzami Polski, Krzysztof Lijewski drugi trener„żółto-biało-niebieskich”.

W pierwszej konfrontacji lepsi okazali się „Nafciarze”, którzy pokonali kielczan po rzutach karnych (więcej o meczu TUTAJ). W ostatnich godzinach Industria wydała stanowisko do oświadczenia Piotra Łebka w sprawie ostatniej akcji podstawowego czasu gry. Jakie nastroje panują w drużynie obrońców tytułu mistrzów Polski? – Wydaje mi się, że chłopaki lepiej przetrwali te ostatnie emocje niż Tałant i ja. Ciężko było przejść do porządku dziennego po tym co się stało. Oczywiście nie ma co teraz tego tematu rozkładać na czynniki pierwsze, ale uważam, że gracze sobie z tym bardzo dobrze poradzili i są gotowi do walki. Jeśli zawodnik nie ma sportowej złości, to w ogóle nie powinien uprawiać sportu. W naszym przypadku gramy mecz w niedzielę, którym damy sobie szanse na grę w środę. Musimy zagrać bardzo dobre zawody przeciwko świetnej drużynie. Nie ma co się czarować, musimy wystawić swoje najlepsze karty. Musimy zagrać all in, bo inaczej z Płockiem będzie bardzo ciężko. Bardzo się cieszymy, że gramy w Hali Legionów, ponieważ tutaj jesteśmy w stanie wygrać z każdym. Nie muszę do nikogo apelować, ponieważ wiem, że kibice licznie zgromadzą się na trybunach i będą nas wspierać od początku do końca. Mam nadzieję, że będą wywierać dużą presję na przeciwnikach, a nam będą dodawali wiatru w żagle – wskazał.

Ostatnie dwa kielecko-płockie pojedynki to zwycięstwa drużyny Xaviera Sabate. Przypomnijmy, że na początku maja w finale Orlen Pucharu Polski także lepsi okazali się gracze z Mazowsza. – Uważam, że nie można patrzeć w takich kategoriach. Liczy się tylko to, co jest przed tobą. Oczywiście trzeba wyciągnąć wnioski i myśleć pozytywnie o kolejnym meczu. Teraz tak naprawdę wszystko podporządkowane jest temu co będzie w niedzielę – zaznaczył.

Co musi ulec poprawie w stosunku do ostatniej potyczki? – Żeby wszystko zostało po staremu, czyli mistrzostwo zostało w Kielcach, potrzeba będzie poprawy skuteczności w ataku pozycyjnym. Wiemy, że drużyna z Płocka gra bardzo dobrze w obronie i nie jest łatwo znaleźć drogę do bramki, a jak już ją znajdujemy, to trzeba postawić kropkę nad „i”. Druga kwestia to wystrzeganie się własnych błędów technicznych. Nie możemy pozwolić rywalowi na wchodzenie w posiadanie piłki bez większego zmęczenia i ciężkiej pracy w obronie. Jeśli te dwa aspekty poprawimy wraz ze swoją intensywnością w obronie, to mamy duże szanse – analizował były reprezentant Polski.

Czy decydujące może okazać się wypracowanie dużej zaliczki na początku najbliższego pojedynku, co w Orlen Arenie nie udało się żadnej z ekip? – Każdy zawodnik chciałby osiągnąć na początku meczu kilkubramkową przewagę i utrzymywać to do końca. Łatwo się to natomiast mówi, a ciężko się to robi. Musimy pamiętać, że Płock gra naprawdę dobrą piłkę ręczną. To nie jest tak łatwo, że nakreślimy i zrealizujemy plan, w którym prowadzimy w 50. minucie sześcioma trafieniami. Byłoby super gdyby tak było, natomiast tak wcale być nie musi. To są play-offy, nie musisz tutaj wygrywać dziesięcioma czy piętnastoma bramkami, bo liczy się zwycięstwo. Nawet takie zdobyte jedną bramką promuje nas do pojedynku w środę. Żeby ta środa była to musimy dać sobie szansę na to. W niedzielę trzeba naprawdę gryźć parkiet – podsumował Krzysztof Lijewski.

Niedzielne (26 maja) spotkanie w Hali Legionów rozpocznie się o godzinie 20.00.

Fot. Anna Benicewicz-Miazga

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.

Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group