Odrobili straty! Barlinek Industria Kielce Mistrzem Polski

21-05-2023 16:20,
Michał Gajos

Elektryzujące, istny horror to spotkanie Barlinka Industrii Kielce z Wisłą Płock, które zakończyło sezon w PGNiG Superlidzie. To właśnie "Święta Wojna" przesądziła o losach mistrzostwa Polski, które po raz 20. w historii powędrowało do Żółto-Biało-Niebieskich. Podopieczni Talanta Dujshebaeva odrobili dwubramkowe starty z pierwszego meczu na jesieni, pokonali odwiecznego rywala 27:24. 

Już na 40 minut przed meczem Hala Legionów dudniła od fanatycznego dopingu kibiców obu drużyn. To miało być starcie podwyższonego ryzyka na boisku, jak i na trybunach. Emocje znad parkietu udzieliły się również bohaterom tych zawodów. 

Początek był bardzo energetyczny. Rytm rzucanych bramek osiągnął zawrotne tempo. Do stanu 2:2 ekipy szły łeb w łeb, jednak tuż przed wybiciem piątej minuty zawodów kielczanie oskoczyli na dającą upragnione mistrzostwo dwubramkową zaliczkę. Od tej chwili goście wpadli w mocny impas skuteczności rzutowej, w wydostaniu z którego nie pomagała świetnie funkcjonująca obrona miejscowych. 

To jak znakomicie spisywał się kielecki mur, odzwierciedlił ubogi dorobek brakowy liderów PGNiG Superligi. Podopieczni Sabate w 15 premierowych minutach rzucili wszak zaledwie cztery bramki. Również drugi kwadrans zaczął się wybornie dla żółto-biało-niebieskich. Wszak po kilku chwilach bez bramki z jednej i drugiej strony do statki trafił wreszcie, sprytnym rzutem z podłoża, Szymon Sićko, powiększając zaliczkę do czterech trafień. 

Nie minęło jednak 180 sekund od tego wydarzenia, a Płock nawiązał kontakt w najbardziej nieoczekiwanym momencie, gdy ci grali w niedowadze. Orlen Wisła ponownie zbliżył się na minus dwa. Gorszy fragment odszedł jednak w zapomnienie jeszcze przed końcem połowy. Zawodnicy Talanta Dujshebaeva wrócili do czterech skutecznych rzutów przewagi i przy wyniku 15:11 zeszli na przerwę, wyciągając bardzo śmiało ręce w stronę pucharu.  

Po zmianie stron widzieliśmy dużo lepiej wyglądającą ekipę z Płocka. Zwłaszcza w defensywie pretendenci do wyrwania mistrzostwa z kieleckiej passy usprawnili swoje poczynania. Dobra gra w obronie przełożyła się na dorobek w ofensywie. Przyjezdni skrócili dystans do dwóch trafień i od około 40. minuty rywalizacji losy mistrzostwa były na granicy kielecko-płockiej. 

19-krotni mistrzowie znów, nom omen po mistrzowsku, wyszli z opresji. Na "plus trzy" bramką ze skrzydła poczęstował rywala Dylan Nahi, a po chwili kontratak zainicjowany przez Daniego Dujshebaeva wykończył Arkadiusz Moryto. Niestety miejscowi nie potrafili uspokoić tych zawodów. Nie uniknęli kolejnych błędów skutkujących zmniejszeniem przewagi do jednego trafienia. 

Końcowe minuty były więc horrorem. Raz Płock, raz Kielc miały w swojej garści puchar. Na dwie minuty przed zakończeniem rzutu karnego nie wykorzystał Arkadiusz Moryto, jednak piłkę zebrał Karalek i po chwili wprawił w ekstazę Halę Legionów. Ta odleciała znów, gdy Dani Dujshebaev przejął przedmiot gry i podał do pustej bramki do Moryty. Wisła próbowała, ale nie zdołała wyszarpać już mistrzostwa. Batalia zakończyła się wynikiem 27:24.

To 12. z rzędu i 20. w dziejach tytuł Mistrza Polski kieleckiego klubu! 

Barlinek Industria Kielce – Orlen Wisła Płock 27:24 (15:11)

Barlinek Industria: Wolff, Kornecki – Nahi 1, Wiaderny, Surgiel, Sićko 4, Gębala, D. Dujszebajew 1, Karacić 1, Olejniczak, A. Dujszebajew 6, Moryto 4, Kounkoud, Karaliok 3, Tournat 1, Sanchez 1

Orlen Wisła: Biosca, Jastrzębski – Daszek 3, Lucin 4, Piroch 3, Serdio, Susnja, Fazekas 1, Komarzewski, Krajewski 3, Terzić, Dawydzik, Mihić 1, Mindeghia 2, Żytnikow 1, Kosorotow 6

fot. Patryk Ptak 

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy pierwszego beniaminka nowego sezonu I Ligi. W nowych rozgrywkach fani na zapleczu elity będą świadkami debiutu.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań przegrała z Legią Warszawa 0:1. Taki wynik oznacza, że „Zieloni” włączyli się do peletonu zespołów walczących o utrzymanie w ostatniej serii zmagań.
Industria Kielce przegrała na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 23:24. "Nafciarze" rzutem na taśmę doprowadzili do remisu 22:22, a potem okazali się lepsi od kielczan w konkursie rzutów karnych.
"Nafciarze" w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski pokonali Industrię Kielce. Starcie w Płocku zakończyło się po rzutach karnych wynikiem 24:23. – To nic nie zmienia – mówi Krzysztof Lijewski, drugi trener żółto-biało-niebieskich.
W pierwszym meczu finału Orlen Superligi Industria Kielce przegrała po rzutach karnych z Orlenem Wisłą Płock 23:24. Najwięcej bramek dla „żółto-biało-niebieskich” po pięć zdobyli Tomasz Gębala oraz Igor Karacić.
Szczypiorniści SMS-u ZPRP Kielce wygrali piątą edycję SMS Cup. Zwycięstwo w turnieju zapewnia im prawo gry w Lidze Centralnej Mężczyzn 2024/2025.
Korona Kielce w sobotę wywalczyła trzy punkty, które podtrzymały nadzieje na utrzymanie. Kto Waszym zdaniem był najlepszym piłkarzem żółto-czerwonych w spotkaniu z Ruchem Chorzów?
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Cracovia pokonała Raków Częstochowa 2:0. Taki wynik oznacza, że znajdująca się w strefie spadkowej Korona Kielce ma cztery punkty straty do „Pasów” i nie wyprzedzi ich w końcowej tabeli.
Korona II Kielce pokonała na własnym stadionie GKS Nowoiny 1:0. Zwycięstwo przypieczętowało końcowy triumf „żółto-czerwonych” w rozgrywkach RS Active IV ligi.
Zakończył się sezon na zapleczu Orlen Superligi oraz I ligi szczypiornistów.
Znamy zespół, który wywalczył promocję do II ligi. W derbach regionu KSZO okazał sie lepszy od Staru, a Czarni zanotowali znakomity powrót w Tarnowie.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. Przed kieleckim hegemonem rozstrzygające starcia przeciwko Orlenowi Wiśle Płock.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – chcę pomagać drużynie i sprawić, żeby grała tak dobrze jak tylko to możliwe – powiedział po spotkaniu Fredrik Krogstad, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. – Mieliśmy trochę szczęścia, ale myślę, że więcej miał go jednak Ruch, bo stworzyliśmy dużo sytuacji i ten wynik mógł być wyższy – powiedział po spotkaniu Jacek Podgórski, skrzydłowy „żółto-czerwonych”.
Po porażce z Koroną Kielce (0:2) trener Ruchu Chorzów nie krył swojego niezadowolenia z postawy swojego zespołu.
Suzuki Arena ponownie była świadkiem triumfu swojej drużyny. Korona Kielce ograła Ruch 2:0 dzięki czemu złapała odrobinę tlenu w walce o utrzymanie. Kielczanie nadal są w fatalnym położeniu, jednak zachowali szansę i kwestia być albo nie być w ekstraklasie rozstrzygnie się podczas multiligi 34. kolejki. – Wielkie podziękowania dla kibiców. Nie spodziewałem się, że będą nas tak mocno wspierać i w takiej liczbie. Dziękuję za to, bo wiara jest niesamowita – mówi trener Kamil Kuzera.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała domowy mecz z Ruchem Chorzów 2:0. Bramki dla „żółto-czerwonych” zdobyli Robert Dadok (samobójcza) oraz Jewgienij Szykawka.
Po raz ostatni w tym sezonie Korona rozgrywa mecz przed własną publicznością. Już po godzinie 17.00 okaże się, czy to była stypa, czy może jednak rywalizacja wlewająca w serca kibiców sporo nadziei. Wszak kielczanie rozpaczliwie walczą o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Dzisiejszym rywalem ekipy Kamila Kuzery jest Ruch Chorzów. Zapraszamy na relację tekstową NA ŻYWO!
To przedostatni mecz Korony Kielce w tym sezonie. Jeśli żółto-czerwoni przegrają u siebie z Ruchem Chorzów, przekreślą marzenia o pozostaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek. Sprawdźcie ściągawkę, gdzie można obejrzeć sobotnie starcie.
Radomiak Radom prosi o dofinansowanie z miejskiej kasy, taką informację podaje serwis Weszlo.com.
W 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra domowy mecz z Ruchem Chorzów. Ewentualna porażka będzie oznaczała spadek „żółto-czerwonych” z piłkarskiej elity.
Puszcza Niepołomice zremisowała 1:1 z Górnikiem Zabrze. Taki rezultat jeszcze bardziej komplikuje sytuację Korony Kielce.
W czwartkowy wieczór Łukasz Jabłoński prezes Korony Kielce był gościem regionalnego oddziału Telewizji Polskiej. W rozmowie zostały poruszone ważne tematy dotyczące funkcjonowania klubu.
Kielczanie przystępują do przedostatniego meczu PKO BP Ekstraklasy. Niestety, piłkarze Korony kwestię utrzymania klubu na najwyższym szczeblu rozgrywek oddali w ręce rywali. Mimo beznadziejnej sytuacji, trener nie traci wiary. – Musimy zrobić wszystko, by wypracować sobie możliwość gry naszego finału w Poznaniu – zaznacza Kamil Kuzera.
Po ostatnich wynikach zarówno Korony Kielce, jak i jej rywali walczących na utrzymanie, szansę na grę żółto-czerwonych w Ekstraklasie mocno spadły. Jak jednak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Przechodzimy więc do analizy kolejnego rywala, jakim jest Ruch Chorzów.
W rozgrywanej w środę (15 maja) 30. kolejce trzeciej ligi Czarni Połaniec pokonali w derbach regionu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, a Star Starachowice okazał się lepszy od Orląt Spomlek Radzyń Podlaski.
– O tytule zdecyduje to, w którym momencie sezonu jest dany zespół. Play-off jest teraz najważniejszy, ale rok temu mieliśmy cały sezon i dwa mecze z Płockiem w odstępie 4-5 miesięcy, a teraz 2-3 mecze są w ciągu dwóch tygodni – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock, Dani Dujszebajew rozgrywający Industrii Kielce.
– Jak zawsze mecz z Płockiem to nie jest niestety piłka ręczna, z ich strony jest to tylko walka – powiedział przed spotkaniem z Orlenem Wisłą Płock Igor Karacić rozgrywający Industrii Kielce.
Industria Kielce rozpoczyna bezpośrednią walkę o 21-mistrzostwo Polski. – Ty jak pojedziesz do Płocka i tam wygrasz jest okej, ale jak nie zwyciężysz, to jesteś pod ścianą i przewaga mentalna jest po ich stronie – powiedział przed pierwszym spotkaniem finałowym Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Paweł Malec poprowadzi sobotnie (18 maja) spotkanie Korony Kielce z Ruchem Chorzów. Dla 39-letniego arbitra będzie to trzeci pojedynek z udziałem „żółto-czerwonych” w karierze.

Copyright © 2024 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group