Radom zdobyty! Korona lepsza od Radomiaka

27-08-2022 12:28,
Michał Gajos

Korona Kielce zdobyła Radom! Żółto-czerwoni w meczu określanym jako "święta wojna" pokonali 2:0 klub ze zwaśnionego miasta. Bramki dla kielczan zdobyli Bartosz Śpiączka oraz Dawid Błanik. 

Na mecz w Radomiu Leszek Ojrzyński zdecydował się na dwie roszady. W miejsce Grzegorza Szymusika i Ronaldo Deaconu pojawili się Marcin Szpakowski oraz Mario Zebić.

W pierwszym kwadransie zawodów zdecydowaną inicjatywą wykazywali się gospodarze. Radomiak dominował nad kielczanami, ale żadna z przewidywalnie kreowanych akcji nie przerodziła się w poważne zagrożenie. 

Goście odpowiadali prostymi środkami. Żółto-czerwoni dobrze radzili sobie w defensywie z próbami rywala, jednak momentalnie oddawali im futbolówkę, poprzez niedokładne podania w wolną strefę.

Podobny obraz spotkania i bezradność Korony trwała do 35. minuty. Wtedy, wreszcie składnie i z większym pomyślunkiem, zaatakowali żółto-czerwoni. Mario Zebić świetnie otworzył grę do zbiegającego do bocznej strefy Dalibora Takaca. Słowak znakomicie odwrócił się z piłką i ruszył na skraj pola karnego, tam ułożył futbolówkę na lewej nodze, po czym wymierzył idealną wrzutkę do Bartosza Śpiączki. Kielecki król przestworzy po raz kolejny udowodnił, że jest mistrzem przy strzałach głową, umieszczając piłkę w siatce.

Korona prowadziła i wyczuła swoją szansę. Ze znakomitej strony prezentował wspomniany Dalibor Takac. Pomocnik był czołową postacią ekipy przyjezdnych - pewny we własnej strefie boiska oraz pożyteczny pod bramką radomian.

Do ostatnich chwil pierwszej połowy to zespół Leszka Ojrzyńskiego kontrolował grę, stwarzając w tym czasie kolejne ciekawe okazje, głównie po stałych fragmentach. Te nie przyniosły jednak następnych trafień i na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 1:0.

Po zmianie stron ponownie obserwowaliśmy przewagę ze strony miejscowych, jednak bez zmian defensywa złocisto-krwistych radziła sobie nieporadnymi atakami oponenta. Bardzo dobrze wyglądał tercet bloku obronnego Petrov-Zebić-Trojak.   

Z upływem czasu ci zawodnicy mieli coraz więcej roboty. Radomiak spychał kielczan do głębokiej defensywy. Momentami goście byli ustawieni całym zespołem za linią piłki w okolicach 25. metra boiska. 

Złocisto-krwiści utrzymywali korzystny rezultat w tyłach, a co najważniejsze, poprawili bilans z przodu. Jeden z kluczowych momentów tego pojedynku miał miejsce w 60. minucie gry na placu zawodów pojawił się Dawid Błanik. 

Skrzydłowy ponad 20 minut po zameldowaniu się w składzie zespołu wykorzystał jeden z nielicznych zrywów Korony. Były gracz Sandecji przejął piłkę na skraju pola karnego. Podprowadził ją jeszcze kilka metrów, aby celnie, diagonalnie, przymierzyć po dłuższym słupku Majchrowicza. Kielczanie po tym pięknym strzale prowadzili 2:0! 

I tego prowadzenia nie wypuścili już z rąk. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego wracają na zwycięski szlak, po dwóch porażkach z rzędu.

Terminarz Korony nie zwalnia. Kielczanie już we wtorek pojadą do Rzeszowa na mecz Pucharu Polski z miejscową Stalą. Początek o godz. 19.

Radomiak Radom - Korona Kielce 0:2 (0:1)

Bramki: Śpiączka 35', Błanik 83'

Radomiak: Majchrowicz, Pawłowski (Pik 77'), Rossi, Cichocki, Abramowicz, Cele (Sokół 77'), Łukasik (Semedo 56'), Alves, Leandro (Luizao 56'), Machado (Feliks 65'), Maurides  

Korona: Forenc - Podgórski, Trojak, Petrov, Zebić, Danek - Takac (Błanik 60'), Szpakowski (Sewerzyński 74'), Deja (Deaconu 90') - Śpiączka (Szykawka 74'), Łukowski (Szymusik 90') 

Kartki: Machado - Łukowski, Trojak, Błanik, Szykawka 

fot. Maciej Urban

Ostatnie wiadomości

W czwartek 6 października Łomża Industria Kielce podejmie we własnej hali jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłki ręcznej, THW Kiel. Przed nadchodzącym starciem obie drużyny mają identyczną liczbę punktów. - Nie lubię wskazywać faworyta. Dla nas najważniejszym faktem, że gramy u siebie. Tu zawsze chcemy wygrać. To nasz jedyny cel - zapowiada Talant Dujshebaev.
Około 900 osób wystartuje w zbliżającym się wielkimi krokami Biegu Niepodległości. Ruszyły zapisy online na to wydarzenie. Impreza w Kielcach odbędzie się 12 listopada.
Wielkimi krokami zbliżamy się do konfrontacji polsko-niemieckiej, gdzie w rolach głównych wystąpią Łomża Industria Kielce oraz THW Kiel. W czwartek o godzinie 20.45 rozpocznie się najciekawsze spotkanie 4. kolejki Ligi Mistrzów.
To będzie wielki mecz na szczycie Ligi Mistrzów. Już jutro w stolicy województwa świętokrzyskiego dojdzie do starcia między Łomżą Industria Kielce, a THW Kiel. – Znamy swoją wartość – przekonuje zawodnik Tałanta Dujszebajewa, Nedim Remili.
Wisła Kraków ponownie wraca na tarczy z ligowego meczu. Tym razem katem "Białej Gwiazdy" okazała się Chojniczanka. Po tej porażce z pracą w krakowskim klubie pożegnał się były selekcjoner reprezentacji Polski, Jerzy Brzęczek.
Praktycznie co roku rośnie grono legalnych bukmacherów, którzy oferują zakłady na terenie naszego kraju. Nie zmienia się jednak to, że najważniejsze dla kibiców są rozgrywki piłki nożnej, chociaż w ostatnich latach mocny boost i zainteresowanie otrzymały sporty walki. Główną tego przyczyną stało się wejście w ten świat organizacji freak fightowych. Jak obstawiać poszczególne federacje i co trzeba brać pod uwagę?
W Kielcach coraz więcej mówi się o kryzysie miejscowej Korony, która w czterech ostatnich meczach zdobyła tylko jeden punkt. Niektórzy w emocjach wzywają nawet do zmiany na stanowisku trenera żółto-czerwonych. Jaki jest punkt widzenia kieleckich mediów?
Za nami 11. seria gier na boiskach PKO Ekstraklasy. Ta nie przyniosła przełamania dla Korony Kielce, która przegrała 1:4 z Jagiellonią i w wyniku późniejszego zwycięstwa Warty Poznań spadła do strefy spadkowej.
W 11. kolejce PKO Ekstraklasy padł nowy frekwencyjny rekord bieżącego sezonu. Okrzyknięty hitem kolejki, mecz Lecha z Legią oglądało ponad 35 tysięcy widzów.
Obrotowy Łomży Industria Kielce, Artsem Karalek został najlepszym zawodnikiem września w rozgrywkach PGNiG Superligi. Białorusin triumfował w głosowaniu kibiców.
Ekstraklasa zostaje w Canal Plus. Rozgrywki najwyższego piłkarskiego szczebla w Polsce przez kolejne 4 lata będą pokazywane na antenach francuskiego nadawcy. Wszystko za sprawą nowego i rekordowego kontraktu.
Przeszło 600 młodych sportowców wzięło udział w drugiej edycji Olimpiady Świętokrzyskiej. To aż szesnaście dyscypliny sportowych, w tym siatkówka, boks, bilard, szachy, czy lekkoatletyka. Impreza odbyła się we wrześniu, a dziś Świętokrzyska Federacja Sportu opublikowała film podsumowujący to wydarzenie.
Drużyna Tałanta Dujszebajewa już w pierwszych minutach dobitnie pokazała, że będzie to mecz do jednej bramki. Kielczanie ostatecznie wygrali z Gwardią Opole 42:21, a wszystko to uwiecznił swoim aparatem fotograficznym Grzegorz Ksel.
21 bramek to przepaść i właśnie tyle dzieliło wczoraj Gwardię Opole od Łomży Industria Kielce. Mistrzowie Polski nie dali przyjezdnym rywalom najmniejszych szans na ugranie pozytywnego wyniku, choć można stwierdzić, że w pewnym momencie... chcieli im pomóc.
Szczypiorniści Łomży Industria Kielce ponownie wygrywają. Tym razem na tarczy ze stolicy województwa świętokrzyskiego wróciła do domu Gwardia Opole, która ograna została aż 42:21. – Dobrze nam się grało – kwituje Mateusz Kornecki.
Opolanie bez szans w 5. serii PGNiG Superligi. Szczypiorniści Gwardii przyznają, że przyjechali do Kielc po lekcję, ale chyba w najgorszych snach nie przeczuwali, że będzie ona aż tak dotkliwa. Goście w pierwszej połowie rzucili tylko 9 bramek.
Kielczanie w swojej hali pokazali klasę. Drużyna Łomży Industria Kielce ograła Gwardię Opole aż 42:21. Zachęcamy do obejrzenia skrótu z tego spotkania, któremu na żywo z bliska przyglądało się ponad 2500 osób.
Korona Kielce przegrała boleśnie 1:4 z Jagiellonią Białystok. Żółto-czerwoni powtórzyli schemat z poprzednich spotkań, ponownie uwydatniając różnicę w poziomie dwóch połów. Tym razem o wyniku starcia zaważyły indywidualne błędy i dwie sprokurowane "jedenastki".
Konrad Forenc pierwszej październikowej niedzieli 2022 roku nie zaliczy do udanych. Choć w bramce Korony Kielce dwoił się i troił, musiał skapitulować aż cztery razy. – Mamy już cztery sprokurowane karne w tym sezonie – zwraca uwagę golkiper.
Białostocka Jagiellonia rozprawiła się z Koroną Kielce aż 4:1, z czego trzy gole wpadły w drugiej odsłonie spotkania. Kielczanie aż dwie bramki stracili po rzutach karnych.
– Tym razem pod względem piłkarskim odnotowaliśmy 20 strzałów, 10 rzutów rożnych, ale wolicjonalnie mogliśmy więcej – mówi tuż po meczu z Jagiellonią Białystok trener Korony, Leszek Ojrzyński. Kielczanie przegrali na wyjeździe 1:4.
O tej sytuacji będzie mówiło się dłużej niż o samym meczu Jagiellonii Białystok z Koroną Kielce (4:1). W 32. minucie doszło do niecodziennego zdarzenia. Najpierw Jaga zdobyła gola dalekiego od niepisanych zasad fair play, po czym zrekompensowała się oddając bramkę kielczanom.
Korona Kielce przegrała 1:4 z Jagiellonią Białystok. Złocisto-krwiści ponownie powtórzyli błędy z poprzednich spotkań i dobrą pierwszą połowę, przykryli fatalną oraz decydującą o losach meczu drugą częścią. W spotkaniu 11. kolejki nie zabrakło kontrowersji.
Łomża Industria Kielce nie dała złudzeń rywalom. Podopieczni Talanta Dujshebaeva wygrali z Gwardią Opole 42:21, czwarty raz w tym sezonie przebijając granicę 40 zdobytych bramek.
Ekstraklasa wraca do gry po przerwie reprezentacyjnej. O przełamanie i pierwszy komplet punktów od 4 spotkań powalczy Korona Kielce. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego spróbują swoich sił na tle Jagielloni Białystok - iformujemy, gdzie obejrzeć ten pojedynek w telewizji.
Dziś o godzinie 15.00 Korona Kielce przystąpi do 11. kolejki PKO Ekstraklasy. Rywalem żółto-czerwonych będzie białostocka Jagiellonia. Zapraszamy na relację LIVE z tego spotkania, która dostępna będzie na naszym portalu.
W niedzielę 2 października ekipa Łomży Industria Kielce zagra przed własną publicznością z Gwardią Opole. Faworyt meczu jest jeden. Czy kielczanie podtrzymają świetną, ofensywną passę?
W niedzielę 2 października dojdzie do czterdziestej szóstej konfrontacji Jagiellonii Białystok z Koroną Kielce. Na tę chwilę w żółto-czerwonych derbach zdecydowanie więcej zwycięstw stoi po stronie gospodarzy pojedynku 11. kolejki.
Piątkowy wieczór przyniósł nam rozstrzygnięcia kolejnej gali Suzuki Boxing Night, która tym razem odbyła się w Łomży. Podczas widowiska wystąpiło kilku sportowców związanych ze stolicą województwa świętokrzyskiego.
Kielecki bramkarz czarował na duńskim parkiecie podczas meczu Ligi Mistrzów, w którym Łomża Industria Kielce mierzyła się z Aalborgiem. Szczypiorniści Tałanta Dujszebajewa wygrali spotkanie 3. kolejki 30:28 i spory w tym udział miał Andreas Wolff.

Projekt i wykonanie: CK Media Group