Nie jedziemy na wycieczkę
Łomża Industria Kielce w weekend rozegra mecze w mocno obsadzonym turnieju na Węgrzech. Krzysztof Lijewski oczekuje znacznie lepszej dyspozycji po swoich podopiecznych, niż miało to miejsce w Hiszpanii.
- Mam nadzieję, że możemy spodziewać się troszeczkę lepszej gry z naszej strony. Te dwa mecze w Hiszpanii różniły się od siebie. W pierwszym byliśmy bojaźliwi, czasami zbyt wolni w ataku pozycyjnym. Można jednak zrozumieć chłopaków, bo są w wymagającym okresie treningowym. Sam jako zawodnik nie lubiłem tego czasu. Każdy z nich powie, że najlepszym treningiem jest mecz, a nie bieganie i przerzucanie żelastwa. Nogi były ciężkie, nie było timingu i zdecydowania. Na tym etapie nie mogło tego być. W drugim sparingu było jednak więcej świeżości, głodu gry, co przełożyło się na większy polot. Teraz czekają nas mecze z poważniejszymi zespołami, które wcześniej rozpoczęły okres przygotowawczy i mają rozegranych więcej sparingów. Nie jedziemy tam na wycieczkę. Kiel jest bardzo niebezpieczny nawet w sparingach. Każdy podejdzie do tych spotkań poważnie - ocenia Krzysztof Lijewski.
Wiele wskazuje na to, że na Węgry sztab szkoleniowy zabierze najmocniejszą kadrę. Zawodnicy, którzy zmagali się ostatnimi czasy z różnymi dolegliwościami wracają do zdrowia. - Bardzo dobra wiadomość od lekarzy. Arek przeszedł badania USG, podobnie Nedim Remili wraca do nas. Skład się uzupełnia, co bardzo cieszy. Nikt nie ryzykuje. Kto poczuje drobny ból schodzi na bok, nie ma zagryzania zębów i igrania z poważnymi kontuzjami - informuje.
Zawodnicy wspominają o trudach bieżących przygotowań, jednak zbliżający się sezon będzie niezwykle intensywny. Solidnie przepracowany wstęp do nowych rozgrywek ma popłacić w trakcie kampanii. - Wszyscy doskonale wiemy, że przygotowania są kluczowe w perspektywie całego sezonu. Przed nami bardzo dużo meczów: liga, Liga Mistrzów, Super Globe, a później mistrzostwa świata. Obciążenia będą bardzo duże. Trzeba naładować baterię. To jedyna szansa. Zawodnicy są na odpowiedniej drodze, aby być dobrze przygotowani. Może nawet lepiej, niż w poprzednim sezonie - kwituje.
W pierwszym meczu półfinałowym kielczanie,, w sobotę 27 sierpnia, o godz. 17 zagrają z THW Kiel.
fot. Patryk Ptak




