Wisła pokonana. Korona Kielce notuje kolejną wygraną

22-01-2022 12:47,
Maciej Urban

Ekipa Leszka Ojrzyńskiego zalicza kolejne zwycięstwo podczas okresu przygotowawczego. Korona pokonuje na obiekcie przy ulicy Kusocińskiego w Kielcach Wisłę Puławy 2:1. To przedostatni mecz kontrolny żółto-czerwonych przed wylotem do Turcji. 

Piłkarze Korony Kielce przystąpili do tego meczu ze świeżo upieczonym zawodnikiem, czyli Daliborem Takacem oraz testowanym od niemal tygodnia Arturem Amrozińskim. 

W składzie przewidzianym na pierwszą odsłonę tego spotkania pojawili się też Filipe Oliveira i Grzegorz Szymusik. W przypadku Portugalczyka jego przerwa od piłki miała trwać do poniedziałku, natomiast u Szymusika, po ostatniej potyczce kontrolnej, podejrzewano nawet pęknięcie kości. Można więc stwierdzić, że dzisiejsze zestawienie żółto-czerwonych jest ponad stan. 

Pierwsze 45 minut przebiegało zgodnie z założeniami żółto-czerwonych. Piłkarze Leszka Ojrzyńskiego pewnie prowadzili grę i większość czasu spędzili na połowie Wisły Puławy. Goście co jakiś czas próbowali forsować defensywę kieleckiego klubu, jednak nie przyniosło to oczekiwanych efektów. 

Kielczanie mieli szansę wyjść na prowadzenie już w 13. minucie spotkania, jednak wtedy świetna akcja Oliveiry, Takaca i Podgórskiego nie została zamieniona na gola. Ostatni z wymienionych zawodników fatalnie pomylił się w sytuacji sam na sam. 

Kilkanaście minut później bliski kolejnej zdobyczy w żółto-czerwonym trykocie był testowany Amroziński. Po stałym fragmencie gry piłka zawisła w powietrzu, a 23-latek grający obecnie w Lechii Tomaszów Mazowiecki strącił ją w kierunku bramki półwolejem. Zawodnik starający się po raz kolejny o angaż w kieleckim klubie tym razem nieznacznie się pomylił. 

Koroniarze dopięli swego w 35. minucie. Wtedy po składnej akcji całego zespołu piłkę w siatce umieścił Dawid Błanik. Tym samym wykorzystał on bardzo dobre podanie Adriana Danka wyprowadzając tym samym Koronę na jednobramkowe prowadzenie. Do zakończenia pierwszej części meczu wynik nie uległ już zmianie. 

Kuriozalna bramka w ostatniej akcji 

Kolejne 45 minut nie zaczęły się dla kieleckiego zespołu najlepiej. Po wyrównanej grze drużyna żółto-czerwonych zaliczyła stratę na własnej połowie, która poskutkowała rzutem rożnym. Po jego wyegzekwowaniu drużyna z Puław zanotowała serię ataków, z czego najskuteczniejsza okazała się wrzutka wykorzystana przez Pedro Gaię w 53. minucie. Zawodnik gości skierował piłkę do siatki z najbliższej odległości. 

Co gorsze, Konrad Forenc podczas interwencji uderzył głową w słupek bramki. Potrzebna była interwencja sztabu medycznego. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, a kielecki golkiper mógł wrócić do gry. 

Przyjezdni po zdobytej bramce wyraźnie nabrali wiatru w żagle i grali zdecydowanie lepiej niż w pierwszej części meczu. Zyskała zwłaszcza ich gra ofensywna, byli w stanie rozciągnąć grę na całe boisko tym samym zmniejszając zagrożenie pod własną bramką.

Jednak po obu stronach okazji podbramkowych było jak na lekarstwo. I kiedy wydawało się, że starcie zakończy się wynikiem 1:1, piłka wpadła do siatki w ostatniej chwili. Futbolówkę z rzutu wolnego wtłoczył w pole karne Jakub Łukowski, ta po bloku Wisły poszybowała w górę, wyskoczył do niej Piotr Malarczyk, ale wyżej poszybował zawodnik drużyny przeciwnej, który... skierował ją do bramki. Piłka przekroczyła całym obwodem linię bramkową. Ostateczny wynik to 2:1 dla żółto-czerwonych. 

Korona Kielce - Wisła Puławy 2:1 (1:0)

Bramki: Błanik (35'), Bramka samobójcza (90') - Pedro Gaio (53')

Składy: 

Korona (pierwsza połowa): Marceli Zapytowski - Jacek Podgórski, Artur Amroziński, Łukasz Sierpina, Michał Koj, Dalibor Takac, Bawid Błanik, Marcin Szpakowski, Adrian Danek, Filipe Oliveira, Grzegorz Szymusik.

(Druga połowa): Konrad Forenc - Kacper Bojańczyk (Hubert Zwoźny 74'), Piotr Malarczyk, Radosław Seweryś, Roberto Corral, Szymon Majewski (Jakub Konstatyn 79'), Marcel Gąsior, Miłosz Strzeboński, Zvonimir Petrović, Jakub Łukowski, Jakub Górski. 

Wisła Puławy (pierwsza połowa): Socha - Cyfert, Wiech, Bartosiak, Kuban, Kondracki, Lisowski, Drozdowicz, Daniel, Ednilson, Flak.

(Druga połowa): Kołotyło - Cheba, Gaio, Cyfert, Flak, Kacprzycki, Puton, Kona, Daniel, Banach, Drozdowicz.

Fot. Mateusz Kaleta

Ostatnie wiadomości

Na chwilę obecną to najważniejszy mecz Korony Kielce w bieżącym sezonie. W czwartek żółto-czerwoni zagrają na Suzuki Arenie z Odrą Opole. Stawką jest wejście do finału baraży, dlatego wsparcie z trybun będzie niezwykle ważne. Do znaczącego poprawienia frekwencji może się przyczynić każdy z nas.
Żółto-czerwoni wkraczają w decydującą fazę, której stawką jest awans do PKO Ekstraklasy. Kielczanie muszą wygrać dwa mecze, by wrócić na najwyższy szczebel rozgrywek. Jednak, żeby zagrać w finale, najpierw trzeba przejść przez półfinał, gdzie na Koronę czeka Odra Opole.
Łomża Vive Kielce w półfinale Ligi Mistrzów zmierzy się z Telekomem Veszprem. Wyniki losowania komentuje kapitan kieleckiego klubu, Alex Dujshebaev: - To będzie bardzo trudne zadanie, ale spróbujemy!
Choć obecnie cała Polska żyje meczem Łomży Vive Kielce z Orlen Wisłą Płock, nie można zapomnieć o Final4 Ligi Mistrzów. Dziś władze europejskiej federacji rozlosowały pary półfinałowe turnieju w Kolonii.
Już tylko jeden mecz dzieli nas od rozstrzygnięcia losów tego sezonu PGNiG Superligi. O krajowe złoto zagrają ze sobą w Płocku tamtejsza Orlen Wisła i Łomża Vive Kielce. Informujemy, gdzie obejrzycie to spotkanie.
Wtorek 24 maja to sądny dzień dla PGNiG Superligi. Dziś poznamy nowego mistrza Polski, zaś o ten tytuł zmierzą się w Płocku tamtejsza Orlen Wisła i Łomża Vive Kielce. Kielczanie są bliżej triumfu, ale nieznacznie.
Ekscytujące dni nadchodzą dla kibiców sportu w Kielcach. We wtorek "Święta Wojna" o mistrzostwo Polski z udziałem Łomży Vive, a w czwartek półfinał barażu Korony - audycja pod znakiem dużych nadziei w programie Cały Ten Sport. Zapraszamy do odsłuchu.
Poznaliśmy szczypiornistki, które w trakcie sezonu 2021/2022 zaprezentowały się najlepiej. W ich ręce powędrowały Gladiatory, czyli prestiżowe nagrody PGNiG Superligi Kobiet.
Sezon 21/22 Fortuna 1 Ligi dobiegł końca. W miniony weekend rozstrzygnęła się batalia o drugie miejsce premiowane bezpośrednim awansem.
Kolejne zdecydowanie zwycięstwo notują piłkarze Marka Mierzwy w Hummel IV Lidze. Jego podopieczni rozbili Neptun Końskie i tym samym mocno przybliżyli się do awansu na wyższy szczebel.
Koronie Kielce ponownie nie udało się wygrać batalii w Fortuna 1 Lidze. Jednym z niewielu pozytywów w tym spotkaniu była premierowa bramka w żółto-czerwonych barwach Dalibora Takaca.
Koronie Kielce ponownie nie udało się wygrać batalii w Fortuna 1 Lidze. Jednym z niewielu pozytywów w tym spotkaniu była premierowa bramka w żółto-czerwonych barwach Dalibora Takaca.
Orlęta Kielce pokonały 2:1 lidera ligi okręgowej Stal Kunów. Zawodnicy Tomasza Kołodziejczyka stawiają kolejny krok na drodze po awans.
Korona Kielce zremisowała w ostatnim meczu sezonu Fortuna 1. Ligi z GKS-em Tychy 1:1, a w czwartek stanie do walki w barażach o PKO Ekstraklasę. - To spotkanie dało nam sporo pod kątem rywalizacji z Odrą - przekonuje trener Leszek Ojrzyński.
Ostatnie spotkanie sezonu nie zmieniło sytuacji Korony Kielce, która mogła podbudować swoje morale przed barażami o PKO Ekstraklasę. Po dwóch porażkach z rzędu żółto-czerwoni byli bliscy zwycięstwa, ale po błędzie bramkarza stracili gola w ostatnich sekundach i tylko zremisowali 1:1 z GKS-em Tychy. Teraz mogą szykować się na najważniejsze spotkania tego sezonu - kielczanie zagrają w czwartek w półfinale z Odrą Opole, a jeśli wygrają, to w niedzielę w finale ze zwycięzcą meczu Arka Gdynia - Chrob
Ostatni mecz w sezonie dla GKS-u Tychy, natomiast dla Korony Kielce, to przedsmak półfinałowego spotkania barażowego. Zapraszamy na naszą relację tekstową - początek o 12:40.
Suzuki Korona Handball przegrała 22:31 z Eurobudem JKS Jarosław w ostatnim meczu sezonu. Kielczanki pożegnały się z ekstraklasą.
To będzie mecz o znikomym ciężarze gatunkowym. GKS Tychy podejmie w ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej Fortuna 1. Ligi Koronę Kielce - informujemy, gdzie dostępna będzie transmisja z tego wydarzenia.
Losy mistrzostwa Polski rozstrzygnął się już w najbliższy wtorek. Najlepszą drużynę kraju wyłoni bezpośredni mecz Wisły Płock z Łomżą Vive Kielce. - Uwielbiam takie mecze - mówi Tomasz Gębala.
Prawdziwy hit transferowy na 6. szczeblu świętokrzyskich boisk. Nowym zawodnikiem, reprezentującej tej poziom, Piaskowianki Piaski został Serhii Pylypchuk - były gracz Korony Kielce.
Mecz o "pietruszkę", ale Korona Kielce jedzie na spotkanie z GKS-em po pełną pulę. - Musimy wygrać w Tychach, aby w dobrej atmosferze przystąpić do potyczki z Odrą - mówi obrońca kielczan, Mario Zebić.
W najbliższą niedzielę Korona Kielce zakończy zasadniczą część sezonu w Tychach. W składzie żółto-czerwonych mogą zajść duże zmiany, z uwagi na zbliżający się mecz barażowy z Odrą Opole.
Już 26 maja Korona Kielce rozegra prawdopodobnie najważniejsze spotkanie w tym sezonie. Zanim jednak dojdzie do pojedynku barażowego, należy dopełnić formalności w fazie zasadniczej.
W kieleckiej Hali Legionów nie opadł jeszcze kurz po ćwierćfinałowym triumfie nad Montpellier, a już Łomża Vive Kielce planuje wyjazd kibiców na zbliżające się wielkimi krokami Final4 Ligi Mistrzów. Właśnie ruszyła sprzedaż biletów.
Obsada turnieju w Kolonii skompletowana. Jeszcze w środę dowiedzieliśmy się, że w składzie na Final4 znalazły się Łomża Vive Kielce oraz Telekom Veszprem, który w ćwierćfinale wyeliminował Aalborg. W czwartek do tego grona dołączyły dwa kolejne kluby.
Łomża Vive Kielce ma za sobą zdecydowanie wygrany dwumecz z Montpellier. Zwycięstwo zostało przypieczętowane w Hali Legionów wynikiem 30:22. – Mogło być wyżej – kwituje skrzydłowy kieleckiego klubu, Arkadiusz Moryto.
O ile w pierwszym meczu ćwierćfinałowym brylował przede wszystkim grający dla Montpellier Marin Sego, tak w drugim starciu absolutnym numerem jeden wśród bramkarzy był występujący w barwach Łomży Vive Kielce Andreas Wolff.
Mistrzowie Polski mają do rozegrania cztery najważniejsze mecze w sezonie i spróbują skompletować trzy korony. Na drodze do realizacji tych planów stanie Orlen Wisła Płock.
Maj to miesiąc rozstrzygnięć na polskich boiskach oraz podsumowań. Na światło dzienne wychodzą ciekawe zestawienia, jak to dotyczące prowizji dla menadżerów wypłacanych przez kluby.
To był udany mecz w wykonaniu Łomży Vive Kielce. Drużyna Tałanta Dujszebajewa ograła w Hali Legionów Montpellier 30:22 i tym sposobem zamknęła rozdział pod tytułem "Ćwierćfinały Ligi Mistrzów". Teraz kielczan czeka Final Four. – Nie pozostawiliśmy złudzeń – ocenia Tomasz Gębala.

Projekt i wykonanie: CK Media Group