"Ostatni moment, aby przetrwać". Telegraf Kielce znów otwarty

01-02-2021 12:06,
Redakcja

Co najmniej do 14 lutego rząd przedłużył obostrzenia dotyczące sportu amatorskiego, siłowni, aquaparków, basenów, czy ośrodków sportowych. Zamknięte pozostaną także stoki. Coraz więcej przedsiębiorców wyłamuje się i otwiera swoje miejsca aktywności fizycznej pomimo rządowych rozporządzeń.

Zimowa pogoda w tym roku dopisała, a właściciele wyciągów narciarskich są o krok od spisania tego okresu na straty. Od 1 lutego otwierają się galerie handlowe, ale miejsca aktywności sportowej dla hobbystów i amatorów wciąż mają pozostać zamknięte. Ale nie wszystkie.

Od tygodnia działa już ośrodek sportowo-turystyczny Telegraf Kielce. 

- Po konsultacji z prawnikami podjęliśmy decyzję, aby się otworzyć. Działym zgodnie z prawem. Prowadzimy zajecia sportowo-edukacyjne na snowboardzie, nartach i łyżwach, działając zgodnie z reżimem sanitarnym. Jest bezpiecznie, zachowujemy wszelkie możliwe środki bezpieczeństwa i zdajemy sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie wirus, ale myślę, że na świeżym powietrzu nikomu nie stanie się żadna krzywda. Pracownicy zostali przeszkoleni z zasad BHP oraz bezpieczeństwa w trakcie pandemii. Przypominają wszystkim uczestnikom o odstępach, dezynfekcji i zakrywaniu ust i nosa - mówi Michał Misztal, współwłaściciel ośrodka Telegraf Kielce.

Przedłużone obostrzenia stawiają przedsiębiorców przed potężnymi stratami, a nawet o krok od upadłości. Dla wielu to ostatnia szansa, aby przetrwać. Pandemia mocno dotknęła też właścicieli kieleckiego Telegrafu. 

- Poprzednia zima nie była dla nas zbyt ciekawa. Stoki mało działały, w tym roku pandemia nas dobijała. To ostatni moment, kiedy odważyliśmy się i podjęliśmy decyzję, aby w jakikolwiek przetrwać. Jesteśmy takim ośrodkiem, który działa przede wszystkim w zimę. To nasze źródło urzymania przez cały rok. Gdybyśmy teraz się nie otworzyli, mogłoby czekać nas bankructwo. Nie bylibyśmy w stanie utrzymać ośrodka, bo wiąże się to z dużymi kosztami - podkreśla Michał Misztal. 

fot: Telegraf Kielce / Facebook

Wasze komentarze

logiczny2021-02-01 13:09:27
Byłem w niedzielę w kościele i na limit ok. 40 osób było na bank ponad 200! Obłożenie ławek 100%, a mnóstwo ludzi stało. W sklepach to samo, tłumy tłumy i jeszcze raz tłumy. I to przeważnie 70+, zaryzykuję twierdzenie że starsi ludzie to chyba najbardziej odporna grupa społeczna, bo z wirusem mają kontakt codzienny. Latają raz dziennie do kościoła, co 2 dni na bazary i 2x dziennie do Biedry, gdzie jeden wisi nad drugim, maski na brodach, brudne (bo noszą te same całymi miesiącami), o notorycznym macaniu bułek gołymi rękami nawet nie wspomnę. Teraz otworzyli galerie do których natychmiast wleje się rzeka gimbusów, bo jak szkoły zamknięte to gdzie pójdą? Ale na narty na świeżym powietrzu to już wolno tylko Emilewiczom. ***** *** i tyle w temacie.
Brawo2021-02-01 13:44:23
8*
Szafa2021-02-01 13:52:22
Sport na świeżym powietrzu nie powinien być zabroniony.Mecz na stadionie na 15 tyś kiedy sprzedamy 2 tyś biletów z dużymi odstepami nie powinno stanowić problemu.Skoki w Zakopanem z 3tys kibiców zadane problem.Znam skocznie i mam obraz że tyłu kibiców to by ba niej spokojnie mogło kibicować.
kielec2021-02-01 14:00:52
wczoraj ścisk na Stadionie na każdej górce i ścieżkach, parkingi i okoliczne drogi obstawione samochodami - stok zamknięty a właściwie zadeptany.
Tak trzymac2021-02-01 14:40:29
Brawo
qolo2021-02-01 15:40:14
jaka pandemia jak w Kielcach zarejestrowano 25 tesli? biznesmeny, nie sprzeda taki piątego BMW bo somsiad też trzyma, jak mnie zwolnili to sprzedałem pierwszego fiata, pandemia... a kasa z tarczy na kontach skitrana, robię księgowość to wiem jak wygląda ta wasza biznesowa pandemia
Akurat na stoku jest spoko2021-02-01 18:34:54
Na stoku spoko, okoliczne wyciągi jednoosobowe, zaznaczyć kolorowe linie na śniegu w kolejce, olinować wąskie dojścia do wyciągu żeby ew, kolejka była gęsiego. Narty z tył jakieś 0,5 m, narty kolejnego przed jakieś 1m więc już jest 1,5 metra, do tego ten z przodu jest tyłem.
Zlikwidować ławki żeby nie siedzieli w kupie, zamknąć jedzenie, na dole bez nart obowiązkowe maski i ok. można dać ludziom żyć.
W Biedronce i w Kościele jest ciaśniej a jeszcze przedział wiekowy na stoku a w Kościele jest zasadniczy.
Aaaa2021-02-01 19:50:21
Marszałek Karczewski twierdzi zaś ze lepiej zbankrutować niż kogoś zarazić!
Tylko że chłopina żyje z PODATKÓW a nie z własnej firmy!
Romek2021-02-02 15:34:22
A Korona nie na stoku bo im zimno lecz w Turcji Zenada

Dodaj komentarz

Copyright © 2021 CKsport.pl Redakcja Reklama

Projekt i wykonanie: CK Media Group