Mamy dużo do poprawienia. Mam nadzieję, że gorzej już nie zagramy

06-09-2020 16:51,
KIG

– Popełniliśmy tyle, tyle błędów. Zawsze może być gorzej, ale mam nadzieję, że gorzej już nie zagramy – powiedział Tałant Dujszebajew, trener Łomży Kielce, po wygranym meczu z Torus Wybrzeżem Gdańsk na inaugurację PGNiG Superligi. 

Siedemnastokrotni mistrzowie Polski wygrali 34:25. Zdecydowaną przewagę osiągnęli w ostatnich dwudziestu minutach. Wcześniej popełnili sporo błędów. Zmarnowali m.in. pięć rzutów karnych. 

– Zebraliśmy sporo doświadczenia. Mamy bardzo dużo do poprawy. To był szczególnie dobry mecz dla naszych młodych zawodników, jeszcze nastolatków – przekonywał Tałant Dujszebajew. 

– Wynik mógł być lepszy. Mieliśmy sporo sytuacji i popełniliśmy dużo błędów. Mogliśmy wygrać zdecydowanie wyżej. Pierwsze koty za płoty. Sporo zawodników pograło, to jest najważniejsze – wtórował mu Mateusz Kornecki, bramkarz kieleckiego klubu. 

Najlepszym zawodnikiem w kieleckiej drużynie był Szymon Sićko. 23-latek zdobył osiem bramek na dziewięć rzutów. Kilka trafień było wyjątkowej urody. 

– Cieszę się, że mogłem zagrać pierwszy mecz przed kielecką publicznością. To spore przeżycie. To wielki klub z dużymi aspiracjami, którym trzeba sprostać. Koledzy wypracowali mi pozycje, udało się skutecznie rzucać, co cieszy – wyjaśniał Szymon Sićko. 

W niedzielnym meczu Tałant Dujszebajew dał pograć niemal wszystkim zawodnikom po pół godziny. Wyjątkiem był wracający do gry po ciężkiej kontuzji Tomasz Gębala. Rosły rozgrywający w drugiej części wchodził tylko do obrony. W ataku nie wykorzystywał swojego największego atutu, czyli rzutu z drugiej linii. 

– Krzyczałem do niego, po co idziesz na szósty metr. To zawodnik, który nie grał przez 30 miesięcy z powodu kontuzji. Dopiero od trzech trenuje normalnie. W drugiej połowie było widać różnicę, kiedy Tomek grał w obronie, a Szymon Sićko tylko w ataku. On potrzebuje wsparcia od wszystkich. Szczególnego ode mnie. Musimy zmienić pewne rzeczy. On nigdy nie będzie ruchliwy jak Michael Jordan. Musimy popracować nad pewnymi schematami, aby ułatwić mu grę – tłumaczył Tałant Dujszebajew. 

Zmagania w nowym sezonie rozpoczęły się od sensacji. W sobotę najgroźniejszy rywal Łomży Vive – Orlen Wisła Płock przegrała na wyjeździe z Sandrą Spa Pogonią Szczecin 24:26. 

– To dopiero pierwsza kolejka, a sezon jest bardzo długi. Przerwa od gry trwała kilka miesięcy. Nie wiemy, co wydarzy się w następnych tygodniach. Dla nas każdy kolejny mecz jest najważniejszy. Z takim nastawieniem będziemy grać do samego końca – przekonywał Mateusz Kornecki. 

Łomża Vive rozegra kolejny mecz w piątek. W Hali Legionów podejmie Sandrę Spa Pogoń Szczecin (godz. 19). 

fot. Mateusz Kaleta 

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

mm2020-09-06 17:11:32
Dobrze, ze to było tylko Wybrzeże. Graliśmy słabo i bardzo słabo.Jedynie Sićko,Tornaut, Gudjonson i chwilami Kornecki zagrali przyzwoicie. O grze Gębali, Kaczora czy Olejniczaka nie wypada pisać by nie pastwić się nad nimi. Dobrze, ze w zapasie są Wolf, Bracia Dujszebajewowie, Karaliok i Kulesz bo tylko
10 dni do Flensburga.
kibic2020-09-06 18:00:27
Karacić też OK zagrał. Generalnie zrobili swoje, wg mnie w takich meczach nie ma się co szarpać o wyniki +20. W lidze pewnie wygrywać i zbierać punkty (dawać pograć młodym), a całą uwagę skupić na Lidze Mistrzów i tam grać już na maksa (najlepszym składem). Mamy ten komfort, że Płock już stracił punkty w lidze.
@mm2020-09-06 18:05:15
Gębala w obronie bardzo dobrze. Jego sylwetka na środku obrony będzie dla nas dużym atutem. W ataku on wcale nie musi grać (przynajmniej na razie). Na lewym rozegraniu jest przecież Kulesz, Dani i Sićko. Pamiętajmy, że Gębala jest po kontuzji. Moim zdaniem trzeba go wprowadzać powoli jeśli chodzi o atak. W obronie gość o wzroście 2,12 m jest dużym atutem także w kontekście Ligi Mistrzów. Pamiętam przed kontuzją jak Płock bronił z Gębalą na środku. Wychodziło im to naprawdę bardzo dobrze. Uważam, że w defensywie może być jednym z liderów naszego zespołu. W ataku też z czasem pokaże swoje atuty.
Marcin2020-09-06 18:07:21
Kaczor i Olejniczak na ligę są OK. Niech się ogrywają. Na Ligę Mistrzów póki co nie są przygotowani chyba, że jak będziemy wysoko prowadzić to można im dać 5 minut na parkiecie, ale tylko pod tym warunkiem. W LM nie ma miejsca na eksperymenty. Tam musimy wystawiać wszystko to co mamy najlepsze. W każdym meczu bez wyjątku.
Skalar2020-09-07 00:13:34
Panowie...i te KARNE !!!! Co się dzieje, że pomimo tak szerokiej ławki nie potrafimy egzekwować karnych?

Ostatnie wiadomości

W meczu 7. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce wygrała w hali przy ulicy Krakowskiej z ENEĄ Piłką Ręczną Poznań 36:26. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Magdalena Berlińska, która zdobyła siedem bramek.
Poznaliśmy terminarz drugiej fazy Ligi Mistrzów. Industria Kielce w grupie II zmierzy się ze Sportingiem, GOG, Barceloną i Dinamem Bukareszt.
Po zajęciu drugiego miejsca w grupie F Industria Kielce awansowała do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W grupie II Kielczanie będą rywalizować wraz ze Sportingiem, GOG, Barceloną, Dinamo Bukareszt oraz Magdeburgiem.
Siedem drużyn z PKO BP Ekstraklasy odpadło w 1/16 finału STS Pucharu Polski sezonu 2026/2027. Do następnej fazy awansowali natomiast dwaj trzecioligowcy!
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Rafał Mamla i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Fatalna postawa w ofensywie „żółto-czerwonych” sprawiła, że to pierwszoligowiec cieszył się z awansu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Piotra Stokowca będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Swoją opinią przed spotkaniem podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Slobodan Rubežić otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na listopadowe mecze Ligi Narodów UEFA. Środkowy obrońca Korony Kielce znalazł się w kadrze na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej rozgrywek.
Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.

W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.
Zawodnicy Korony Kielce Xavier Dziekoński, Patrik Hellebrand i Wiktor Długosz zostali nominowani do najlepszej jedenastki 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy po domowym starciu z GKS-em Katowice (1:0).
Rezerwy i trzeci zespół Korony Kielce nie zaliczą minionej kolejki do udanych. Zarówno Korona II w Betclic 3. Lidze, jak i Korona III w KEEZA 4. Lidze musiały uznać wyższość swoich rywali w meczach wyjazdowych.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group