Piast z Koroną bez swojego lidera! Vassiljev kontuzjowany

18-08-2017 16:24,
Piotr Ciesielski

Po 5 kolejkach LOTTO Ekstraklasy, Piast Gliwice pozostaje jedynym klubem bez zwycięstwa i zamyka tabelę. Lepiej ten sezon rozpoczęła kielecka Korona. Podopieczni Gino Lettieriego raz wygrali, dwukrotnie remisowali i dwukrotnie przegrywali. Jednak minimalne porażki z mocnymi rywalami; Zagłębiem Lubin, a zwłaszcza ostatnia, pechowa z Jagiellonią Białystok powodów do wstydu nie dają. Zaglądamy do szatni, aby dowiedzieć się co słychać w drużynie naszego sobotniego rywala Piasta Gliwice.

Wciąż kontuzję leczy kapitan Piasta, Gerard Badia. W ubiegłotygodniowym meczu z Legią urazu doznał też Konstantin Vassiljev. Estończyk, który w bieżącym sezonie zmarnował już dwa rzuty karne, nie zagra tym samym w spotkaniu z Koroną Kielce.

- W  czwartek będzie miał robiony rezonans magnetyczny i wtedy okaże się, jak wygląda jego mięsień. W sobotę na pewno nie wystąpi, ale trudno mi teraz określić, czy przerwa Kostii będzie dłuższa czy też nie – mówi trener gliwiczan Dariusz Wdowczyk, który pracował w Kielcach w latach 2002-2004.

Do gry gotowi za to powinni być Joel Valencia i Dario Rugasevic. Ten pierwszy, to ekwadorski pomocnik, który do drużyny ze Śląska dołączył tego lata, ze słoweńskiego FC Koper. Drugi z nowych zawodników Piasta to chorwacki obrońca. Prawdopodobnie będzie on występował na pozycji dotychczas zajmowanej przez Marcina Pietrowskiego, co może spowodować przesunięcie polskiego zawodnika np. do pomocy. Chorwat jednak, przed podpisaniem kontraktu z gliwickim klubem był wolnym agentem, co może stawiać pod znakiem zapytania jego formę fizyczną.

Trener Piasta wyraźnie obawia się sobotniego spotkania swojej drużyny z Koroną. W swojej wypowiedzi przed ligową kolejką, opisując przeciwnika stwierdził - Próbują rozgrywać piłkę od tyłu i są bardzo aktywni w ofensywie. W bardzo dobrej dyspozycji jest między innymi Bartosz Rymaniak, który strzela bramki i asystuje. To nie jest Korona grająca długą piłkę. Trzeba uważać na tego rywala. W odniesieniu zaś do swojej drużyny jasno precyzuje oczekiwania zdecydowanie innej postawy - Gra nie wygląda najgorzej, ale za wrażenia artystycznie nikt nie przyznaje punktów. Musimy ich szukać w każdym starciu – zakończył trener gospodarzy.

Mecz Piast Gliwice – Korona Kielce już w najbliższą sobotę, 19 sierpnia o godzinie 18:00 na stadionie przy ulicy Okrzei 20 w Gliwicach. Sędzią spotkania będzie pan Jarosław Przybył z Kluczborka.

Źródło: piast-gliwice.eu, piast.gliwice.pl

fot. Oskar Patek

Wasze komentarze

Koroniarz2017-08-18 18:45:00
Nie cieszmy sie z cudzego nieszczęścia!
Patrzmy na siebie.
Luker2017-08-18 20:49:14
i tak wygrają bo mają Górskiego po swojej stronie. Napastnik Korony nic nie strzeli, przeciwnikom pomaga. Taki jest zawód...
@Luker2017-08-19 15:48:41
Daj spokój, skończ już z tym Górskim bo się wszystkim przejadło.

Projekt i wykonanie: CK Media Group