Dziękujemy za uwagę!!!
Strona odświeża się automatycznie co 60 sek.
I KONIEC MECZU!
Korona wykonała świetną robotę. Cieszy przede wszystkim fakt, że nie męczyliśmy się. Nie było dogrywki, nie było karnych. Super! Robota wykonana.
Błanik na chwilę położył się na murawie. Co jest? Chcielibyśmy to wiedzieć. Kielczanie na ten moment w 10tkę. TYMCZASEM MAMLA RATUJE NAS PRZED STRATĄ GOLA! Dobra interwencja, zamknął wrota przy uderzeniu z całkiem bliska! Że Znicz tego nie wykorzystał! Powinien!
Było całkiem ciepło w Pruszkowie mimo dość późnej jesieni. Ale Korona nie pękła.
MAMLA ZMUSZONY DO INTERWENCJI. Piłka bita na lewy słupek. Mogło być gorąco, ale Mamla odbił!
Mamla łapie kolejną próbę Znicza. Spokojnie, bez komplikacji. Za chwilę kolejne dobre uderzenie! Tutaj Mamla musiał posiłkować się łapaniem na raty, co niemal wykorzystał Daniel Bąk, który całkiem niedawno pojawił się na murawie.
Czyżby w tym meczu pojawił się jeszcze Marcin Cebula? Być może? Rozgrzewa się, jest w składzie. Zobaczymy.
Matuszewski za Popova.
Znicz wywiera na kielczanach coraz większa presję. Jednak cały czas ciężko oprzeć się wrażeniu, że żółto-czerwoni dość sprawnie odbijają tę piłeczkę.
Z drugiej strony warto walczyć, póki piłka w grze! Teraz Mamla zmuszony do interwencji. Rzucił się w to bloto, by złapać futbolówkę!
Dużo walki w środku pola. Konkretów brak na chwilę obecną. Sytuacja jest dość oczywista dla obu zespołów. Znicz bez wiary w choćby ugranie remisu w tym meczu. Zawsze w takich sytuacjach zastanawia, czy gdyby piłkarze mogli przerwać to cierpienie naciśnięciem jednego przycisku, czy zdecydowaliby się na to?
ZNICZ: Składowski za Koniecznego.
Podanie z linii końcowej po lewej stronie za pole karne, tam uderzeniem domyka Remacle! Piłka prosto w ręce bramkarza miejscowych! Aj! Szkoda, że uderzenie na wprost!
Nikolov z ostrego kąta! Uderza!!! Bramkarz Napieraj paruje i nie ma bramki!
Chociaż teraz Znicz jakby trochę agresywniej. Jednak Korona tutaj kontroluje tę grę, nawet jeśli nie ma futbolówki. Zawodnicy Znicza nie mają zbyt wielu możliwości gry pod bramką Korony Kielce.
Chociaż teraz rzut rożny dla miejscowych. Jednak wykonany w sposób tragiczny.
No cóż. Możemy już zamykać ten mecz? Gdyby to zależało od czegoś innego niż tylko tykającego zegara, tak by się pewnie stało. Bowiem Znicz wcale wybitnie nie próbuje walczyć o powrót do tego meczu.
Co ciekawe, ponoć kibice Korony w drodze do domu... Co tam się wydarzyło? Można się domyślać, że nie wszyscy zostali wpuszczeni na stadion, dlatego pozostali byli solidarni i odjechali w komplecie.
Korona dąży do przekonującego zwycięstwa.

Svetlin raczej poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Dziś zagrał bardzo dobrze.
Remacle za Svetlina. Ciekawa zmiana.
Aa kogo my tu widzimy?

Dodajmy, że karny wywalczony przez Błanika.
NIKOLOV Z GOLEM! W KOŃCU! W KOŃCU! OBY TO GO ODBLOKOWAŁO. Napieraj rzucił się w drugi róg.
KARNY DLA KORONY KIELCE!!! Nikolov będzie strzelał!
Wrzutka, duże zamieszanie, Korona Kielce JAKIMŚ CUDEM TEGO NIE WBIŁA DO BRAMKI!
Podwójna zmiana w Koronie. Nono melduje się na murawie za Stjepana Davidovicia, a Dawid Błanik zmienia Nikodema Niskiego.
Błanik!!! uderzył szukając miejsca przy słupku! Bramkarz miejscowych ze skuteczną interwencją! Rożny. Tylko rożny!
na pewno Błanik za Davidovicia.

Oj, Będzie zmiana. Niski jednak nie może grać. Czemu? Czy to kwestia tego urazu głowy? Czy tam stało się coś jeszcze?
Kolejne uderzenie! Tym razem z dystansu! Obok słupka Mamli. Zawodnik Korony rzucił się na piłkę asekurując światło. Kolejny sygnał ostrzegawczy.
AJJJ!!! Piłka tuż przed polem bramkowym! Popov przegrywa pojedynek pozwalając na dośrodkowanie! Ale do uderzenia nie doszło! To powinien być gol, nie okłamujmy się. Red Flag dla Korony Kielce. To, że jest 2:0 to wcale nie oznacza, że zaraz nie może byc 2:2. Panowie, gramy!
Korona ładnie rozwijała akcję. Niski z lewej strony do środka, zaraz Popov próbuje uruchomić prawą flankę, jednak poślizgnął się... No nic. Za to Niski z kolejnym dobrym zagraniem. Generalnie aktywny piłkarz podczas tego meczu.
Na tym obrazku widać jak na dłoni, że trochę się tutaj rozpadało. To nie przeszkadzało w przerwie Nono, który rozgrzewał się bardzo intensywnie.

Plus trzeba zaznaczyć, że Niski musiał ładnie oberwać, skoro biega teraz z opatrunkiem na głowie. Sędzia uznał w pierwszej połowie, że faulu nie ma. Cóż.
Oczywiscie warto odnotować, że za dośrodkowanie z rożnego odpowiada Pięczek! tak to wygląda na tablicy wyników.

RUBEZIĆ I MAMY DWA DO ZERA!!! Po dośrodkowaniu z rożnego uderzył, piłka wpadła!
I już z miejsca Pięczek dośrodkowuje w pole karne, jest wybicie i mamy rożny.
DRUGA POŁOWA RUSZYŁA, NIE MA NA CO CZEKAĆ! Zwłaszcza że pada.
Ok, robi się tłoczno na murawie, a więc spodziewamy się restartu tego spotkania.

Ładny obrazek opublikowany na stronie Korony Kielce. Oczywiście autorstwa Pauli Dudy. Piękne!

Davidović zmieciony z powierzchni ziemi przy próbie wybiegnięcia do akcji ofensywnej. Rywal dosłownie starł go masą ciała. Ale i tutaj sędzia nie użył gwizdka. Zaraz zakończona została pierwsza połowa. 1:0 dla Korony. MAŁO. Ale nie jest źle!
A nie, jednak nie... aż dwie minuty doliczone. Ale to oczywiście wynika z leżących przez spory czas Niskiego oraz Svetlina.
Niski oberwał w głowę, zaraz padł na murawę Svetlin. Ale chyba będzie tutaj rzut sędziowski, bo sędzia mógł nie dopatrzyć się przewinienia.
Dwaj piłkarze Korony skoszeni w środku pola. Kielczanie będą wznawiać od środka.
W sumie to dość łatwe spotkanie do sędziowania, niewiele przerw, zero kontrowersji, a więc można się spodziewać, że przedłużania nie będzie.
Faul na Svetlinie w środku pola. Moment na uspokojenie gry i utrzymanie kontroli. Bo prawda jest taka, że Znicz, poza pierwszymi minutami, niczym nie zaskoczył. Piłkarze Znicza trochę podmęczeni. Można się spodziewać, że im dalej w las, tym gorzej będą wyglądać gospodarze. Niemniej... WSZYSTKO SIĘ MOŻE ZDARZYĆ.
Kibice Korony Kielce wciąż nie mogą wejść na stadion. Co tam się dzieje? Słychać doping, ale zza stadionu.
Strata Korony, autostrada Znicza po lewej stronie, przegranie piłki do środka, próba kontynuacji w polu karnym i... nie ma uderzenia miejscowych na bramkę Mamli. Byli blisko zrobienia z tego czegoś konkretnego, ale po drodze doszło do przewinienia, zakończyło tę akcję Znicza.
Kolejny rzut rożny dla gości po wybiciu futbolówki za linię końcową w wykonaniu zawodników Znicza.
Mateusz Mak ze Znicza! Prawie domknął podanie pod bramkę Korony! Ależ to było bliskie wykończenia! Na szczęście nie zdążył. Trzeba przyznać, że podanie do niego było wręcz rewelacyjne, w czym pomogli piłkarze żółto-czerwoni. Ta bierność mogła ich kosztować stratę gola.
Futbolówka posłana do przodu, podanie do Davidovicia, ten ślizgnął się na tej grząskiej murawie pod bramką i nie przyjął tego dobrze. Futbolówka mu uciekała. Szkoda. Gdyby to zostało mu przy nodze, mógłby zapytać Napierałę o narożnik, w który ma zostać posłana piłka.
Proczek zza pola karnego! Zablokowane uderzenie! I szansa na kontratak kielczan!
Dośrodkowanie miejscowych, przebitka na dalszy słupek! Na szczęście tutaj czuwa ekipa Korony Kielce. Piłka oddelegowana na aut.
Kielczanie dominują. Przygasło nam nieco to widowisko, trochę na życzenie Korony, która zmusza miejscowych do biegania za piłką. Zmęczyć, a potem ukłuć. Chociaż nie zawsze to się udaje - rożny dla Znicza.
A wypadałoby wygrać. Zwłaszcza że Zniczowi obecnie bliżej do 2. ligi niżeli do Ekstraklasy.
Korona po nieśmiałych pierwszych minutach, teraz robi swoje. Niemniej 1:0 to trochę za mało.
Ooo, teraz zmiana. Znicz w Pruszkowie próbuje złapać Koronę! Jest centra z lewej strony! Za wysoka, niemniej postraszyli żółto-czerwonych. Gdyby udało im się to zamknąć, byłby to godziwy comeback do tej gry. Bo od momentu straty gola w 14. minucie Znicz nam nieco zgasł.
Korona z szansą na atak skrzydłem, ale przy próbie rozwinięcia tej akcji do rywala podaje Popov.

Niski, piłka dochodząca. Gospodarze wybijają na tyle skutecznie, że musi się nią teraz zaopiekować Rafał Mamla.
Korona dominuje, ale to granie mocno na posiadanie. Chociaż teraz są tego owoce w postaci rzutu rożnego.
Korona ma obecnie więcej ofensywnej inicjatywy. Próbuje właśnie forsować defensywę Znicza.
Zawodnik żółto-czerwonych, mimo ogromnego tłoku pod bramką Znicza, zachował zimną krew, przycelował, a następnie uderzył tuż przy słupku! Świetnie! Kapitalnie wręcz!
Slobodan Rubezić! Piłka pod nogami|! Uderza przy słupku i jest GOOOL! Korona Kielce 1:0!!!
Jest akcja Korony Kielce. Niski wychodzi na lewą stronę pola karnego, miesza, miesza, próbuje uderzać! Nie wyszło mu to. Niemniej, Korona będzie wznawiać od stałego fragmentu gry.
Piłka odbita, ale za moment Pruszków ponownie niebezpiecznie zbliża się do kieleckiej bramki. Dogranie z lewego skrzydła, a następnie próba skończenia tego przez Jacha! Całe szczęście, że ułożył głowę zbyt nisko w stosunku do piłki. Ta przeleciała nad poprzeczką!
Rzut rożny dla miejscowych.
Znicz z prawej strony, centra, ale na wolne pole. Nie było tam dosłownie nikogo, by to skończyć.
Aj, dobrze wyszła faza przejściowa ekipie gospodarzy. Wypuszczony do przodu został ofensor Znicza, który gładko przeszedł środkową formację Korony. Przed nim tylko trzech z Korony, ale nie miał szans na pokonanie tego muru. Na ten moment ten mecz dość ciekawy, bo piłka rzadko grzęźnie w środku pola. Często jesteśmy pod bramkami, a to się może podobać.
Niski ładnie dryblingiem po lewej stronie, ale... zagalopował się i stracił futbolówkę przy kolejnej okazji.
Dobre dogranie Popova do Nikolova w pole karne! Piłkarz Korony próbował opanować tę piłkę, ale nie sięgnął, zabrało kawałka buta. Za moment kolejna akcja Korony! To widzieliśmy już w bramce, a jednak złudzenie optyczne to za mało, by piłka wpadła do siatki. Znicz ratuje się w ostatniej chwili!
Tymczasem uderzenie z wolnego, piłka grzęźnie w murze, a po chwili oddelegowana na aut. Znicz ewidentnie chce robić u siebie swoje, za nic ma fakt, że gra z ekstraklasowiczem.
Na trybunach całkiem ok frekwencja. Chociaż ta jesienna aura nie jest jakaś wybitna. Do tego wtorek... Sporo przeciwności.
Korona zatrzymuje akcję rywali faulem. Jest blisko do bramki Mamli, jakieś 27 metrów. Ciepiela przy piłce. Może być niebezpiecznie.
Teraz uderzenie na bramkę Rafała Mamli! Uderzenie było finalizacją akcji nadchodzącej z prawej strony. Mamla łapie, to było łatwe do chwycenia. Niemniej Znicz z całą pewnością nie będzie tutaj czekał aż rywal zleje go niemiłosiernie. Póki co, jest odwrotnie.
Czysto na papierze nic nie powinno zmącić Koronie perspektywy gry w kolejnej fazie tych rozgrywek, ale jednak sport bywa niezwykle kapryśny. I tak może się stać dziś. Korona musi się mieć na baczności i robić swoje.

ROZPOCZĘLIŚMY! Korona Kielce tym razem na czarno, a Znicz będzie grał na biało-czerwono.
Co do składów, czujecie się nimi w jakikolwiek sposób zaskoczeni? Chyba nie, biorąc pod uwagę fakt, że to... Puchar Polski, a więc co by nie patrzeć - zawsze możliwość wykonania testów, dawania innym zawodnikom szans itd.
Czekamy, czekamy na kolejny mecz Korony Kielce, tym razem w ramach Pucharu Polski. Wypadałoby wygrać, bo ostatnio coś żółto-czerwonym nie idzie.
Składy:
Znicz Pruszków: Napieraj – Koprowski, Jach, Konieczny – Plewka, Okhronchuk, Tabara, Proczek, Mak, Karol – Ciepiela.
Ławka: Misztal, Sypniewski, Pawlik, Lorenc, Brysiak, Borecki, Nadolski, Sokol, Majewski, Valencia, Kazimierczak, Bąk.
Korona Kielce: Mamla – Popov, Budnicki, Smolarczyk, Rubezić, Pięczek – Svetlin, Kamiński – Niski, Davidović – Nikolov.
Ławka: Dziekoński, Matuszewski, Resta, Błanik, Remacle, Nono, Minuczyc, Sotiriou, Cebula.
Historia potyczek między obiema drużynami liczy sobie tylko dwa rozdziały
I liga 2008/2009 – Kolejka 9
7 września 2008, godz. 12.15
Znicz Pruszków – Korona Kielce
0 : 1
0–1 Andradina 68' (k)
Znicz Pruszków
Pronaj – Aleksa, Kokosiński, Kowalski, Rybaczuk, M. Rybaczuk (68' Herman), Januszewski, Osoliński (77' Wocial), Kaczmarek, Feliksiak (30' Bzdęga), Paluchowski
Korona Kielce
Cierzniak – Szajna (46' Sasin), Nawotczyński, Markiewicz, Szyndrowski (79' Kal), Kiełb, Wilk, Zganiacz, Andradina, Sobolewski, Konon (46' Gawęcki)
I liga 2008/2009 – Kolejka 26
21 kwietnia 2009, godz. 20.00
Korona Kielce – Znicz Pruszków
1 : 2
7' Konon – 67' Feliksiak , 71' Chałas
Korona Kielce
Cierzniak – Kuzera, Nawotczyński, Szyndrowski, Bednarek, Łatka (71' Popławski), Wilk (74' Nowak), Markiewicz, Kiełb, Andradina, Konon (70' Michałek)
Znicz Pruszków
Bieniek (53' Błażejczyk) – Klepczarek II, Kokosiński, Kowalski, Aleksa (44' Głowacki), Januszewski, M. Rybaczuk, Osoliński, Ekwueme, Kaczmarek, Feliksiak (90' Misiuk)
Po dokładnie 1 928 dniach do meczowej kadry Korony powrócił Marcin Cebula. Ostatnie spotkanie w koszulce z koroną na piersi rozegrał 18 lipca 2020 roku przeciwko ŁKS-owi Łódź, Marcin Cebula zagrał 77 minut i pomógł drużynie odnieść zwycięstwo 2:0
W porównaniu do ostatniego ligowego meczu z GKS-em Katowice w składzie kielczan doszło do siedmiu zmian. Rafał Mamla, Jakub Budnicki, Slobodan Rubezić, Marcel Pięczek, Wojciech Kamiński, Nikodem Niski i Vladimir Nikolov zmienili Xaviera Dziekońskiego, Pau Restę, Konstantinosa Sotiriou, Konrada Matuszewskiego, Martina Remacle’a, Dawida Błanika, a także Antoñína.

STS Puchar Polski – 1/16 finału
Znicz Pruszków – Korona Kielce
(28.10.2025, godz. 18.00)
Znicz Pruszków
Korona KielceTransmisja online (YouTube):
Relacja tekstowa: CKsport.pl
Znicz Pruszków
Skład podstawowy:
1. Kacper Napieraj5. Jarosław Jach
8. Tymon Proczek
10. Bartłomiej Ciepiela
16. Mateusz Mak(60')
11. Dominik Konieczny(74')
14. Vladyslav Okhronchuk
18. Krystian Tabara
19. Mateusz Karol(60')
4. Patryk Plewka
3. Oskar Koprowski
Skład rezerwowy:
12. Piotr Misztal6. Michał Pawlik
7. Dominik Sokół
17. Joel Valencia
9. Radosław Majewski(60')
15. Daniel Bąk
20. Michał Borecki(60')
13. Aleksander Nadolski
2. Filip Składowski(74')
Korona Kielce
Skład podstawowy:
87. Rafał Mamla61. Jakub Budnicki
24. Bartłomiej Smolarczyk
23. Slobodan Rubezić
6. Marcel Pięczek
88. Tamar Svetlin(63')
27. Wojciech Kamiński
26. Viktor Popov(80')
15. Nikodem Niski(55')
9. Stjepan Davidović(55')
11. Vladimir Nikolov
Skład rezerwowy:
1. Xavier Dziekoński3. Konrad Matuszewski(80')
5. Pau Resta
7. Dawid Błanik(55')
8. Martin Remacle(63')
10. Nono(55')
20. Kacper Minuczyc
44. Konstantinos Sotiriou
77. Marcin Cebula




Wasze komentarze: