Halina, chyba mam zawał! Jak to głosił klasyk. Nooo, było blisko zawału. Na szczęście nasze serca całe, a Korona Kielce z kompletem punktów. I dobrze. Trzeba zbierać.


Strona odświeża się automatycznie co 60 sek.
Halina, chyba mam zawał! Jak to głosił klasyk. Nooo, było blisko zawału. Na szczęście nasze serca całe, a Korona Kielce z kompletem punktów. I dobrze. Trzeba zbierać.
KONIC MECZU!!! ufffff! ILE TO MOŻE TRWAĆ! KORONA WALCZYŁA O ŻYCIE I WYWALCZYŁA! BRAWA ZA GRĘ DO SAMEGO KOŃCA.
Panie sędzio. Skończmy ten mecz może!
Mamla zółta kartka.
Gwizdoń ze sztabu Korony z czerwoną kartką. Emocje, ech te emocje! Nie wszyscy wytrzymują!
Ale jeszcze emocje nam zgotowali! Z trzy strzały na bramkę Korony! Najpierw szybka egzekucja autu przez Motor, a potem uderzenie za uderzeniem!!! Całe szczęście dwa z nich zablokowane, a trzeci nad poprzeczką!
Mamla wznawia.
Trojak staranowany w polu karnym Korony. Faul w ataku.
Jeśli wygramy, to mamy wyjście ze strefy spadkowej. Oby oby! Ale nie możemy się doczekać końca tego meczu.
Dogranie na dalszy słupek i nie ma gola, choć wyglądało to baaardzo niebezpiecznie!
Samper faulowany, będzie wolny z całkiem bliska w pole karne Korony.
Korona Kielce aż 147 dni czekała na wygraną u siebie! Jakim cudem! Oczywiście chodzi o ligowe spotkanie, bo po drodze było jeszcze pucharowe starcie z Widzewem. Niemiłosiernie długo. Oby tak się właśnie stało.
Motor walczył o kolejny korner i nie wywalczył go. Mamla z piłką, gra na czas, jak tylko może. I mamy 5 minut doliczone. Długo.
Nuno faulowany na połowie rywala. Teraz okazja dla Korony Kielce na wrzutkę w głąb pola. Ale gramy krótko i... tracimy!
łapie Mamla! Bardzo dobrze!!! Na spokojnie Panowie.
Motor strasznie naciska. Żeby tylko Korona nie pękła. Teraz mają kolejny rzut rożny.
Kamiński za Fornalczyka. Napracował się. I dostał gromkie brawa.
Korona broni się niemiłosiernie!!! Teraz uderzenie! Kolejne! Blokuje to Smolarczyk. niezwykle ofiarnie i mamy tylko rzut rożny! Ale jest oblężenie!
Tymczasem zmiana w Koronie Kielce. Szykawka za Dalmau.
Samuel Mraz dostał dogranie, uderzył norzycami i POPRZECZKA!!!
Jeszcze toczyły się dyskusje, co widać na załączonym obrazku, czy Nuno nie przekroczył swoich uprawnień zatrzymując się tuż przed uderzeniem. Sędzia uznał roszczenia rywali za bezzasadne.
Dodajmy tylko, że Motor wykorzystał wszystkie zmiany. Matthys za Najemskiego.
Jeszcze toczyły się dyskusje, co widać na załączonym obrazku, czy Nuno nie przekroczył swoich uprawnień zatrzymując się tuż przed uderzeniem. Sędzia uznał roszczenia rywali za bezzasadne.

MAMY TO! JEST BRAMKA DLA KORONY KIELCE! NUNO TRAFIA Z KARNEGO! Podbiegł, zwolnił tempo tuż przed uderzeniem czekając aż bramkarz się położy i jest GOOOL!
Kto będzie uderzał? Nuno.
TAK JEST!

VAR VAR! Rosa chyba wypiątkował Trojaka. Trafił go w głowę!
A oberwał Trojak. Jest kółeczko wokół sędziego. Może coś tam się wydarzyło? Ciężko ocenić bez powtórki i przy takim zamieszaniu.
Kolejna wrzutka Korony Kielce. Zamieszanie w polu karnym. Jeden z Koroniarzy oberwał i leży na trawie. Jeszcze uderzenia na bramkę próbuję jeden z żółto-czerwonych, ale trafia w Dalmau.
Bartos dostał w rękawek, ale sędzia nie zdecydował się na głęboką analizę tego zdarzenia.
Są wątpliwości, czy tam nie było ręki! Jest konsultacja z VAR.
Dogranie w pole karne! TROJAK!!!! Ajajajaj! Posłał bombę z bliska ale trafił w bardzo solidny mur drużyny przeciwnej!!!
OK i mamy zmiany. Schodzą Remacle i Nono. Oooo, to mamy Nuno za Nono i gramy na dwóch napastników.
Nuno szykuje się do gry. Zaraz będziemy mieć na murawie i Nono i Nuno. Oby choć jeden z nich błysnął w tym meczu. Bak także się szykuje. Dlaczego Bąk, a nie Szykawka? Jak sądzicie.
Tym razem corner dla drużyny przeciwnej.
9544 kibiców na Exbud Arenie przy okazji tego meczu. Jest całkiem zimno, więc wynik zacny. Niech Was nie zmyli słoneczna aura...
Tym razem akcja Motoru, ale spokojnie łapie to Mamla. W odpowiedzi Remacle pędzi co sił na bramkę drużyny przeciwnej, oddaje strzał, lecz to w żadnym stopniu nie mogło zagrozić rywalom. Rosa rzucił się w sumie, ale zrobił to tak, jakby po prostu musiał odklepać swoje, jak wtedy kiedy nie masz za bardzo co robić w robocie, ale 8 godzin spędzić musisz.
Typowa akcja Fornalczyka.

Strzeboński niezły pomysł, dogranie w pole karne, lecz nie wyczuł tego Dalamu i nie wszedł w pole karne w dobrym czasie. No i nie ma z tego bramki, a być może powinna być.
Schodzą: Ceglarz, Król oraz Sefer.
Motor szykuje się do potrójnej zmiany. Ndiaye, Van Hoeven oraz Scalet.
Teraz Motor chce zaskoczyć Koronę. Dogranie pod kieleckie pole karne. Mamla wybiega i przytomnie, będąc poza polem karnym, zasłania światło bramki ciałem! ładna interwencja!
Tymczasem Fornalczyk!!! Oddaje strzał! Broni to Rosa z największym trudem! Jeszcze wypluwa pilkę tworząc okazję dla Remacla! Aj! Dobitka się nie udała!

Żółta dla Smolarczyka za wykoszenie rywala równo z trawą.
Na ten moment oglądamy dość dużo walki w środku pola. Nic poza tym.
Najemski z żółtą kartką.
Przerzucenie gry z prawej na lewą, do Fornalczyka. Tam piłkarz Korony zaczyna szaleć, dogrywa w pole karne! Aj... Bez efektów!
Teraz Lublin próbuje prostopadle, ale dogranie zostaje zablokowane. Wciąż konfrontujemy się w środku pola.
Z cornera niestety zdecydowanie nic nie wyszło. No cóż. Akcja wraca na środek pola.
Akcja dla Korony. Jest rożny.
Maszyna ruszyła.
My tymczasem wracamy do gry!
@Korona_Kielce vs @MotorLublin : Jeśli wyniki będzie rozstrzygnięty to Korona zanotuje mecz nr 2⃣0⃣0⃣ bez remisu we wszystkich meczach @_Ekstraklasa_ na własnym boisku
— Wojciech Frączek (@WojtekFraczek1) February 9, 2025
OK, to koniec pierwszej połowy! Wracamy za moment.
REMACLE!!! UDERZENIE Z DYSTANSU I SŁUPEK!!!
Dużo podań, ale widać brak cierpliwości w rozwijaniu akcji. No i czasami Fornalczyk za dużo chce mieszać, co miejscami jest totalnie nieproduktywne. ALe Korona nadal utrzymuje się przy piłce. Pytanie, co z tego jej wyjdzie.
Korona zamknęła Lublin w jej polu karnym, ale co z tego, skoro nie udało jej się tego wykorzystać. No nic.
Fornalczyk! Przebojem! Dostał piłkę na połowie, minął dwóch gości jak pachołki, po czym oddał strzał! Ten niestety nie był udany! Fornal w bieganiu to jest absolutna czołówka Ekstraklasy, ale uderzenia trzeba poprawić!
Na ten moment nic się nie zmienia. Lepszy czas Motoru Lublin. Teraz dogranie na dobieg, przysłowiowa laga do przodu. Smolarczyk odbija głową na bok i tutaj już akcje skutecznie zaasekurował Trojak. Tutaj wystarczył drobny błąd, by była z tego bramka dla rywala.
Teraz więcej z gry ma Motor Lublin, który zamknął Koronę Kielce na jej własnej połowie. Trwa oblężenie, dogranie za dograniem. Teraz próba zamknięcia akcji przez Samuela Mraza!!! Piłka na całe szczęście szybowała za wysoko, ponad jego czupryną.
Żółta kartka dla Dalmau za nakładkę na Najemskim.
Nono traci piłkę niemal pod własną bramką! Panie i Panowie! To nie było potrzebne. Nono zamiast zagrać asekuracyjnie, postanowił się kopać z kilkoma rywalami. No i z tego prawie wyszła akcja.
Nono! Przechwyt, próbuje uderzać, jednak zostaje zablokowany!
Fornalczyk przewala Stolarskiego, nie trenera, a jego brata hasającego po boisku. Jakby udało się przejąć piłkę, mielibyśmy granie w polu karnym. Tymczasem faul, gwizdek sędziego.
Chyba to była strata Trojaka. Na szczęście bez większych konsekwencji. Motor z próbą rozegrania rożnego na krótki słupek nie odnosi sukcesu. Chcieli przepuścić dogranie, zrobić larum w polu 5. metra i tam szukać swojej okazji, lecz piłka nie przeszła.
OK! Korona cały czas utrzymuje przewagę. Motor na razie pozwala sobie maksymalnie na grę na uwolnienie. Chociaż teraz głupia strata, jest 3:3, kibice i dziennikarze z Lublina pierwszy raz w tym meczu podskoczyli na krzesełkach! Ale nie udało im się tego zwieńczyć! Korona Kielce naprawia błąd i jest tylko rożny.
Fornalczyk! Wrzutka do Remacle'a! O Matko Boska! Remacle prawie wsadził to głową! Piłka obok bramki! To musiało wpaść! Szkoda, bo wrzutka Fornalczyka z lewej strony była WYBORNA. Poprzedzona kilkoma zwodami!
O! Strzeboński do Fornalczyka! Prostopadła piła! Niestety, Fornalczyk mimo swojej szybkości nie zdołał uprzedzić Kacpra Rosy. Piłka powędrowała w jego ręce. Ale było całkiem blisko!
Czekamy na Wasze komentarze! Zapraszamy do pisania własnych spostrzeżeń w ramach naszej relacji tekstowej.
Całkiem ładnie pachną na Exbud Arenie kiełbaski. Kibicom życzymy smacznego! :)
Nadal bez zmian. Oba zespoły podciągają swoje najdalej wysunięte części formacji do linii 16. metra i na tym kończy się akcja. Teraz szansa dla Korony Kielce, która próbuje budować prawą stroną, lecz widząc napór ze strony drużyny przeciwnej, próbuje przerzucić ciężar gry na lewo, no i to skutkuje stratą.
Pięczek faulowany przy linii bocznej. Korona szybko wznawia, przerzuca ciężar akcji na prawą flankę i to tam próbujemy konstruować. Bez powodzenia. Szybka strata.
Z tego przejęcia nic nie wyszło poza autem dla Motoru. Jednak Korona Kielce ewidentnie walczy, naciska, wywiera na rywalach sporą presję. Na ten moment woli zwycięstwa nie można im odmówić. Jeśli taki rytm utrzyma się do końca to będzie dobrze.
Dalmau powalczył o piłkę w polu karnym drużyny przeciwnej. Walczył, walczył i wywalczył faul... na rywalu. więc Rosa łapie piłkę w ręce i to on zacznie z własnego pola karnego. Krótkie rozegranie i... przejęcie Korony Kielce.
Trochę nam się wyrównało na boisku. Nie widać optycznej przewagi po żadnej ze stron. A spotkanie samo w sumie zrobiło się takie mało wyraźne. Czekamy na jakieś efekty specjalne, akcje, tiki take... Nooo może nie ma co się zapędzać.
To ciekawe, że kolejny mecz z rzędu jest obsługiwany przez Rafała Mamlę. Fajnie, bo ewidentnie mamy do dyspozycji dwóch ciekawych bramkarzy. Może Xavier musi zrozumieć, że jego konkurencja w Koronie jest bardzo poważna? W tym sezonie nie bronił jakoś olśniewająco, co mogło wynikać z braku poczucia zagrożenia spowodowanym pożegnaniem się z Konradem Forencem. Bo nogi w sporcie to nie wszystko. Liczy się także głowa.
Tymczasem nieźle sobie poczyna Motor. Próba dogrania w pole karne nieudana, bo akcja została przecięta i w rezultacie powstrzymana przez defensywę Korony Kielce.
Lublin po faulu będzie wrzucał w pole karne... Nie... Nie będzie wrzucał. Krótki rozegranie i do tego strasznie nieudane.
Lublin chyba pierwszy raz przeniósł się na połowę Korony Kielce. Jednak to była chwila, błysk, bowiem już następuje przejęcie futbolówki przez zółto-czerwonych i proba kreowania akcji do przodu. To niestety kuleje, nie zobaczycie tutaj wielce pięknych akcji rodem z Premier League, gdzie piłeczka chodzi jak po sznureczku. Ale w sumie to zawsze coś, z czego może wpaść bramka.
I mamy kolejny rzut rożny dla Korony Kielce.
Fornal! Uderzenie! Tylko rożny! Choć to mogło zaskoczyć bramkarza Lublina.
Początek dość dynamiczny, jest niezłe tempo tego spotkania. Może się w sumie podobać.
Remacle próba dośrodkowania z lewej! Zablokowane. Będzie rzut rożny dla Korony Kielce. Tej Korony, która całkiem ładnie powalczyła z Legią w Warszawie. Jak będzie tym razem? Obstawialiście w naszych komentarzach wyniki i ciekawe co się trafi. Na pewno nie trafi się gol z rożnego w 4. minucie meczu. Dośrodkowanie z narożnika, Trojak wyskakuje, lecz futbolówka przeleciała ponad jego głową.
aj, Fornalczyk próbował lewą flanką przebić się przebojem, ale zatrzymał go rywal w niebieskim trykocie. Kielczanie oczywiście grają dziś na żółto. Jak na razie to gospodarze mają znacznie większą inicjatywę.
Mecz rzecz jasna rozpoczęty. Korona ma za sobą już pierwszy wybieg z zamiarem zdobycia bramki. Ale to się nie udało. Szybka strata żółto-czerwonych.
Doskonale znany Wam Tomasz Dudek otrzymał przed meczem podziękowanie za 25 lat pracy w Koronie Kielce. Gratulacje!
Zmarł Piotr Łyżwa, jego pamięć uczczono minutą ciszy.
OK, wszyscy na boisku, nie ma wyjścia - najwyższy czas zaczynać! Oby zwycięsko!
Pierwszy gwizdek o 12.15





Składy
Wasze komentarze: