KONIEC! 0:0. Dziękujemy za ten rok! Po więcej informacji zapraszamy na www.cksport.pl.
Strona odświeża się automatycznie co 60 sek.
Piłkarze Pogoni w polu karnym Korony! Robi się niebezpiecznieeee! Aj! Ręka! Zawodnik gości pomagał sobie przy przyjęciu ręką. Koniec akcji.
+3 minuty.
I wracamy do starego. Czyli do oblężenia ze strony Pogoni. Atak pozycyjny. Próba dogrania przez gości piłki w pole karne kończy się połowicznym sukcesem - adwersarz przyjął piłkę plecami do bramki, jednak nie zdołał się z nią odwrócić. Tyle.
Gamboa za Kurzawę.
Kielczanie mieli teraz lepszy moment, którego nie zdołali spożytkować. Posiadanie piłki, próby penetracji pola karnego przez Błanika. Dla zabicia czasu OK, w końcu mamy remis, ale niestety nie przełożylo się to na coś więcej.
Pogoń zamyka Koronę w ciasnym bloku i bombarduje ją próbami dogrania w pole karne. Kielczanie, jak na razie, bronią się dzielnie.
Kibice krzyczą GRAMY DO KOŃCA, KORONO GRAMY DO KOŃCA. Póki piłka w grze, trzeba walczyć.
Nagamatsu za Długosza.
Corner dla gości spokojnie obsłużony przez Koronę. Wybicie na przedpole, a kolejne dogranie w pole karne zakończone złapaniem futbolówki przez Dziekońskiego.
Strata goni stratę. Przed chwilą zawodnik Korony stracił pod własną bramką, po to, by za sekundę rywal kontrujący też stracił :0 No to teraz dla odmiany - rzut rożny.
Szuma szykuje się do zmiany.
Błanik! Z dystansu, bo zza linii bocznej pola karnego, zdecydował się na uderzenie! Piłka minęła słupek. Nie wiemy, jak daleko bramki, ale to podziałało na naszą wyobraźnię.
Wrzutka, dogranie, uderzenie z główki! Nad poprzeczką! Nie ma gola. OK. Teraz czas na ruch Korony Kielce. Bo dawno nie działo się nic zatrważającego pod bramką ekipy przeciwnej.
23 metry do bramki. Faul Długosza. Może być niebezpiecznie.
Szykawka i Błanik za Dalmau oraz Fornalczyka. Panowie szarpali, ale tym razem nic nie ugrali, przynajmniej indywidualnie.
Niebezpiecznie pod bramką Korony. Dziekoński rzuca się ofiarnie, by zablokować uderzenie, jednak futbolówka nie dolatuje do niego gdyż zostaje zablokowane. Za to oberwał kapitan Koroniarzy. Przerwana gra.

Tym razem szansa na kontrę Pogoni. Ta jednak w zalążku została zatrzymana przez Strzebońskiego. Nieprzepisowo, za co dostał żółtą kartkę.
Bichakhchyan zmieniony przez Paryzeka.
Kolejna kontra Korony. Tym razem zakończona autem.
DŁUGOSZ! Najpierw podanie od Dalmau, potem przechwyt, przeciągnięcie akcji zejściem na krótszy słupek i uderzenie! Bramkarz wyjął, ale okazało się, że doszło do przewinienia.
6470 osób zdecydowało się dziś przyjść na stadion Exbud Arena, by dopingować swoich ulubieńców. W tym całkiem spora grupa ze Szczecina.
Chyba pada deszcz, spokojny, bez wiatru. Grać w takiej temperaturze i jeszcze przy deszczu to raczej nic przyjemnego. Choć w sumie w sportowym życiu człowiek nie takie rzeczy musiał przeżywać :)
Grosicki po lewej stronie zabrał się z piłką, po czym począł szarżować. Wrzutka blisko ziemi została odprowadzona poza pole karne przez Trojaka.
Sytuacja z drugiej strony - Fornalczyk wrzuca piłkę w pole karne, ten skrzydłowy podzielił się z kolegami, ale zrobił to bardzo źle. Futbolówka ląduje w rękach golkipera gości. Bez zagrożenia.
Teraz czas na akcję Pogoni. Jednak Grosicki nie czeka na kolegów! Uderzenie z daleka, z bardzo ostrego kąta zakończyło się w koszyku Dziekońskiego.
Silva żółta kartka za wycięcie z trawą zawodnika Korony. Kto tam leży? Czyżby Rema? Tak jest. Belg opatrywany.
KORONA PRZEJMUJE PIŁKĘ PREZD POLEM KARNYM! Dalmau powinien to uderzać! On tymczasem bawi się w przekładanie piłki, podania, dopieszczanie tego... Nie ma czasu!!! To trzeba było grać. I nie zagraliśmy. Było odegranie, potem kolejne i po akcji...
Arbitrom bocznym i bramkarzom trochę współczujemy. Outfit prawie wakacyjny, ale na dworze ciepło wcale nie jest.
Długosz notuje około 30-metrowy rajd, skończony podaniem i nieprzejęciem tego przez Dalmau. Szkoda... Tymczasem zmiana w barwach Pogoni. Gorgon za Przyborka.
Zrobił nam się trochę taki radosny futbol, bo gra prowadzona jest od bramki do bramki, bez przekroczenia linii 16. metra :)
Kolejny rzut rożny dla Korony Kielce. Wywalczony w bólach. Bo można było po tej akcji liczyć na znacznie więcej, ale co tu zrobić kiedy Matuszewski posyła piłkę za plecy wychodzącego. Więc więcej nie udało się ugrać. Z rożnego też nic nie wyszło.
Akcja Korony Kielce. Uderzenie zza pola karnego, piłka obok spojenia. Ale... spalony.
Koulouris żółta kartka. Wznowienie od niemal środka pola.
Szybka akcja i prawie gol dla Korony! Przechwyt, Fornalczyk jakby się lepiej zabrał, byłoby sam na sam. A tak to musiał podać do Długosza, uderzenie, blok i rożny!
OK, gramy.
Zapraszamy Was na drugą połowę! Już wyszli, gotowi do gry.
KONIEC PIERWSZEJ POŁOWY.
Powoli kończy nam się to senne zimowe spotkanie. Plus jedna minuta doliczona.
Tym razem dość nietypowy obrazek - Dlugosz szarpnął za koszulkę bramkarza drużyny przeciwnej. I faul.
Kielczanie z pomysłem, krótko, potem na rozegranie piłki do Trojaka, ten chciał z drugiej strony z główki odegrać w środek pola karnego, lecz to się nie udało. Aut blisko pola karnego.
Kurzawa w pogoni za Fornalczykiem. Widać było, że zawodnik gości strasznie się męczy, jedzie na ambicji, natomiast Fornal raptem truchta :) Przegranie piłki do Dlugosza, strzał z dystansu! Broni to golkiper gości. Rożny dla Korony.
No cóż. Jeśli mamy już jeden z nielicznych zrywów, to trzeba to Panowie wykorzystać. Szkoda. Bo teraz Pogoń gra, klepie i wodzi za nos Koronę.
KORONA NOTUJE PRZECHWYT BLISKO BRAMKI RYWALI! DŁUGOSZ SIĘ ROZPĘDZA, ŁAMIE AKCJĘ DO ŚRODKA I... PODAJE DO PRZECIWNIKA!!! Aj, aj! Ale to mogło się udać, dobrze wyglądało!
Dogranie Korony odbija głową Pogoń. Kielczanie próbują jeszcze tę akcję rozwinąć, ale spalony!
Długosz, w naszej ocenie faulowany, wyłożył się tak, jakby urwało mu nogę. Sędzia jednak tego nie dostrzegł. Kibicom strasznie się to nie spodobało, bo chwilę wcześniej gwizdek milczał w przypadku faulu na Dalmau. Jednak teraz jest inaczej - Fornalczyk faulowany, przy linii pola karnego rywali.
Korona notuje odbiór, ale nie daje rady rozkręcić akcji... Szybka strata i znów będziemy oglądać długie minuty gry pozycyjnej gości...
OK, Trojak będzie żył :) Już porousza się o własnych siłach, czeka za linią boczną na powrót do gry.
Gorzej, że Korona dawno nie przeprowadziła żadnej akcji. Pogoń w zasadzie zdominowała w ostatnich kilkunastu minutach plac gry. Teraz akcja dla gości!!! Wchodzi w pole karne Koulouris! Wpada na Trojaka poważnie go raniąc. Piłkarz Korony leży, potrzebna interwencja.
Bezpośrednie uderzenie i... Nad poprzeczką. I to zdecydowanie. Podejrzewamy, że nawet po ustawieniu dwóch bramek, jedna na drugiej, ta piłka i tak przeleciałaby nad poprzeczką.
Kolejny faul dla Pogoni. Blisko pola karnego. Jakieś 27 metrów.
Człowiek dogrzewa się czym może. Termos, dmuchawa... A kibice Portowców bez koszulek...

Piłka w siatce Korony Kielce! Ale wcześniej sędzia odgwizdał przewinienie. Nie zdążyliśmy zerknąć na bocznego, jednak zapewne chodzi o spalony.
Ale z drugiej strony warto odnotować, że Korona broni się nieźle. Chociaż jeszcze raczej nie było tak zwanej "próby w stresie". Pogoń na razie nie zagrała nic, po czym defensywa kielczan miałaby się rozsypać i trzeba trzymać się nadziei, że do tego nie dojdzie. Chociaż, zobaczymy, co się stanie teraz. Rzut wolny dla gości.


Na ten moment Pogoń raczej kontroluje przebieg gry.
Dodajmy, że Korona przeszła trochę roszad w składzie z powodu wykartkowanych Resty oraz Hofmeistera.
Matuszewski z rożnego wrzuca, próbuje to odbić Zator, ale bez skutku.
Pod bramką Portowców robi się gorąco! Zagęszczenie, wejście prawą flanką! Dogranie! Interwencja piłkarza gości. I jest tylko rożny.
Generalnie całkiem młoda ta ekipa Korony. Zwoźny, Smolarczyk, Strzeboński, Dziekoński, Fornalczyk! Młodość! Młodość!
Fornalczyk z linii 17. metra!!! Ach, łapie to golkiper gości. Prosto w ręce, bez większych problemów.
W składzie żółto-czerwonych od pierwszej minuty Bartłomiej Smolarczyk. Spisywał się w reprezentacji, w Pucharze Polski, to teraz dostał szansę gry w Esie. Trzymamy kciuki. Zwłaszcza że pozycja odpowiedzialna - sam środek.
Pogoń to zespół o bardzo dużej wartości piłkarskiej. Nad tym nawet nie ma co dyskutować zbyt długo. Ale na wyjazdach im średnio idzie w tym sezonie. Dlatego warto nie odpuszczać i grać o komplet, pełną pulę!
Od kilku minut Pogoń nie opuszcza połowy Korony Kielce. Teraz aut, wrzutka w pole karne i... szybko łapie futbolówkę Xavier Dziekoński.
Swoją drogą, chodzą głosy, że kielczanie szukają wzmocnień na bramce. Więcej na ten temat przeczytacie na www.cksport.pl.
Dość obszerna grupa kibiców ze Szczecina. Sądząc po przyśpiewkach, nie za bardzo lubią Kielce.

Teraz groźna akcja żółto-czerwonych. Długosz mknie prawą flanką szukając możliwości podania w pole karne. Sam schodzi w tę strefę, po czym łamie do tyłu. Jednak tam szybko połapali się piłkarze ekipy przyjezdnej i zakończyli sytuację Korony.
Co nie powinno dziwić, posiadanie zdecydowanie dla Pogoni Szczecin. Rywale uzyskują ponad 60% posiadania. Całkiem sporo. Ale Korona w tych liczbach nie ginie.
Długa piłka na Fornalczyka, a Zech jak profesor odprowadził Mariusza
Niezła akcja Korony zatrzymana przez Kurzawę. Podanie z głębi do Dalmau, ten klepką wygania Remaclea. Niestety Belg niczym na ścianie zatrzymał się na zawodniku Pogoni.
Groźnie zaatakowała Pogoń, ale zagranie do skrzydłowego wylądowało poza linią końcową
To mecz o tyle istotny, bo na jego podstawie będziemy oceniać jak dobra lub jak zła była ta runda. Jeśli Korona zakończy rok z 20 punktami na koncie plus wyjściem ze strefy spadkowej, nie będzie źle. Tak przynajmniej nam się wydaje. Wiadomo, że Ekstraklasę "zaorać" można niemal przy każdym dorobku punktowym, niemniej łatwiej to zrobić mając u boku 17 oczek, niżeli 20.
Długa piłka na Wiktora Długosza, mało brakowało, żeby uprzedził Valentina Cojocaru
Korona dziś nad wyraz aktywna w ofensywie. Są próby gry prostopadłej piłki, wybieg do przodu w oczekiwaniu na lagę, czy też sprinty Fornalczyka. Dzieje się. Ale mówimy o raptem 6 minutach gry, więc nie ma za bardzo czego wartościować.
Dośrodkowanie z narożnika boiska Miłosza Strzebońskiego, Mariusz Fornalczyk osaczony przez rywali stracił piłkę, Grosicki ruszył z kontrą, ale na szczęście źle zagrał w pole karne Korony
Fornal w polu karnym i rzut rożny przed nami
Faul na Fornalczyku pod własnym polem karnym
Pogoń stara się od początku przejąć inicjatywę




Rozpoczęli!
Tradycyjne „Końcowe odliczanie” i zaraz drużyny będą na murawie Exbud Areny
Przydałoby się odświeżyć te statystyki nieprawdaż? ;)
Ostatnie zwycięstwo kielczan miało miejsce 20 grudnia 2019 roku. Wówczas „żółto-czerwoni” pokonali Pogoń na wyjeździe 1:0.
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 0:1 (0:0)
Bramka: Pucko (50')
Pogoń: Stipica - Stec, Triantafyllopoulos, Łasicki, Matynia - Hostikka (61' Frączczak), Listkowski (68' Dąbrowski), Podstawski (54' Wędrychowski), Kowalczyk, Spiridonović - Manias
Korona: Kozioł - Szymusik, Kovacević, Tzimopoulos, Miletić - Gnjatić, Żubrowski, Lioi (46' Radin), Pacinda (88' Jukić), Gardawski - Pucko
Żółte kartki: Triantafyllopoulos - Jukić
Czerwona kartka: Gnjatić (45' - faul)
O przebiegu całego spotkania pisaliśmy TUTAJ.
Natomiast ostatni domowy triumf „Koroniarze” odnieśli 26 listopada 2016 roku. Korona pokonała rywali 4:1.
Korona Kielce - Pogoń Szczecin 4:1 (2:0)
Bramki: Marković (5’, 53’), Aankour (45+2’, 78’) - Matras (90+1)
Korona: Małkowski - Gabovs, Rymaniak, Diaw, Grzelak, Kiełb (69’ Przybyła), Możdżeń, Marković, Aankour, Abalo (81’ Cebula) - Palanca
Pogoń: Kudła - Rapa, Rudol, Fojut, Nunes - Delev, Murawski (59’ Drygas), Matras, Akahoshi (59’ Kort), Gyurcsó (71’ Zwoliński) - Frączczak
Żółte kartki: Aankour, Marković, Abalo- Fojut, Frączczak, Delew
O przebiegu potyczki pisaliśmy TUTAJ.
Ciekawostki przygotowane przez Ekstraklasę:
Korona Kielce - 3 gole strzelone w 2 ostatnich meczach po 80. minucie (89' - 83' i 87'; też: 4 ostatnie gole strzeliła po 80. minucie)
2 piłkarzy strzeliło 66,7% goli Korony Kielce w tym sezonie (Adrian Dalmau - 6, Pedro Nuno - 4), a 3 piłkarzy strzeliło 80% goli Korony Kielce (Dalmau - 6, Nuno - 4, Dawid Błanik - 2)
Korona Kielce - 3 gole strzelone z 4 celnych strzałów w 2 ostatnich meczach
Korona Kielce 20% swoich goli strzeliła po rzutach karnych (3 z 15; najwięcej procentowo)
Pogoń Szczecin 52% swoich goli strzeliła po 60. minucie (13 z 25; najwięcej procentowo)
Pogoń Szczecin ma najwięcej meczów z minimum 6 celnymi strzałami oddanymi (9 w 17 meczach)
Przeciwko Pogoni Szczecin podyktowano najmniej rzutów karnych (1, tyle samo: przeciwko Górnikowi Zabrze)
Efthymis Koulouris - strzelił wszystkie 4 gole Pogoni Szczecin w 2 ostatnich meczach (też: strzelił 6 z 9 ostatnich goli tej drużyny)
Pogoń Szczecin ma najwięcej zawodników z minimum 30 oddanymi niezablokowanymi strzałami (2 - Efthymis Koulouris i Wahan Biczachczjan)
Pogoń Szczecin oddała 17 celnych strzałów z pola karnego rywali w 3 ostatnich meczach (5,67/mecz; też - 22 w 4 ostatnich meczach = 5,4/mecz)
A propo's występów, dziś oczywiście będzie miał miejsce debiut w PKO BP Ekstraklasie Bartłomieja Smolarczyka
Defensor ma za sobą epizod w szczecińskim zespole. W sezonach 2019/2020 oraz 2020/2021 popularny „Smolar” występował w „granatowo-bordowych barwach” w Centralnej Lidze Juniorów, w której rozegrał 20 spotkań.
– Mam nadzieję, że o sobie przypomnę w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ja wspominam ten czas w Pogoni bardzo dobrze i mam tam też dużo znajomych chłopaków. To będzie dla mnie taki fajny powrót, ale ja się skupiam na jak najlepszym wykonaniu swojej roboty. Wiadomo, że te smaczki dodatkowe są większe i ważniejsze dla dziennikarzy, a ja się skupiam na tym, aby dobrze zagrać – skwitował stoper.
Zachęcamy do przeczytania pełnej przedmeczowej wypowiedzi stopera:
Trzej zawodnicy „żółto-czerwonych” Jewgienij Szykawka (100 meczów), Yoav Hofmeister oraz Adrian Dalmau (50) otrzymali od Karola Jakubczyka pamiątkowe antyramy w związku z ich jubileuszowymi występami w kieleckim klubie.


Drużyny od dłuższego czasu są już na rozgrzewce



Korona Kielce: Dziekoński – Zwoźny, Zator, Trojak Smolarczyk, Matuszewski – Fornalczyk, Strzeboński, Remalce, Długosz – Dalmau.
Ławka: Mamla – Błanik, Szykawka, Nagamatsu, Kośmicki, Konstantyn, Nuno, W. Kamiński, Bąk.
Pogoń Szczecin: Cojocaru – Leo Borges, Zech, Koutris, Wahlqvist – Ulvestad, Kurzawa – Grosicki, Biczachczjan, Przyborek – Koulouris
Zmiany: K. Kamiński, Keramitsis, Lis, Gorgon, Gamboa, Lisowski, Korczakowski, Wojciechowski, Paryzek.
W porównaniu do ostatniego pucharowego spotkania z Widzewem Łódź w wyjściowym zestawieniu kielczan doszło do pięciu zmian. Xavier Dziekoński, Hubert Zwoźny, Miłosz Strzeboński, Wiktor Długosz oraz Adrian Dalmau, zastąpili Rafała Mamlę, Pau Restę, Yoava Hofmeistera (obaj pauzy za żółte kartki), Pedro Nuno i Jewgienija Szykawkę.






Wasze komentarze: