Pierwszy raz mieliśmy do czynienia z koszykówką na takim poziomie

20-04-2013 16:25,

- Pomimo niepowodzeń walczyliśmy do samego końca. W przypadku porażki ważne jest, żebyś wiedział, że dałeś z siebie wszystko. Pruszków miał szybko wygrać bez emocji, ale przeciwstawiliśmy się solidnie, to pozytywne, choć wynik i tak oczywiście przykry – mówi Rafał Gil, trener UMKS-u Kielce.

Sezon 2012/2013 w wykonaniu drużyny UMKS-u Kielce dobiegł już końca. Podopieczni Rafała Gila zajęli szesnaste miejsce w tabeli, dlatego w fazie "play out" rywalizowali z jedenastym Zniczem Basket Pruszków. Pojedynek grany do trzech zwycięstw zakończył się wygraną Znicza 3:1. Tym samym koszykarze z Kielc po roku występów na zapleczu ekstraklasy powracają do II ligi.

O szczegółach podsumowujących cały sezon i nie tylko rozmawialiśmy z trenerem drużyny - Rafałem Gilem.

Jeszcze na chwilę wróćmy do meczu z Pruszkowem. Potrafiliście zagrać koszykówkę na mistrzowskim poziomie, ale dlaczego dopiero w „play outach” ?

- Już w trakcie sezonu mówiliśmy, że coś u nas nie gra. W pewnym momencie wiedzieliśmy, że zostaniemy na dole i że najważniejsze będą play-outy. Podświadomie czekaliśmy od dłuższego czasu na nie, co niekorzystnie wpłynęło na koniec sezonu zasadniczego, a pokazało inne oblicze drużyny w meczach z Pruszkowem. Poza tym dużo solidniej przygotowywaliśmy się do tej rywalizacji. Dużo dał tygodniowy odpoczynek od hali oraz paradoksalnie pierwszy  mecz, który zupełnie strzelecko nie wyszedł. Po nim, w niedzielę dopiero pierwszy raz w sezonie zobaczyłem „drużynę”, monolit i wreszcie mieliśmy synergię.

Zgodzisz się z opinią, że patrząc przez pryzmat całego sezonu zasłużyliście na ten spadek ? (5 zwycięstw, 25 porażek)

- Byliśmy najsłabszym zespołem rundy zasadniczej, ale system rozgrywek pozwalał nam walczyć, wierzyć i marzyć do końca. Sezon był słaby, play-out dobry, lecz mimo to i tak spadamy.

Gdybyś musiał wybrać jednego zawodnika, z którego jesteś najbardziej zadowolony z postawy w tym sezonie?

- Najrówniej przez cały sezon - i to nie tylko w mojej opinii - grali Marcin Wróbel i Hubert Makuch

Który mecz w tej lidze najbardziej zapamiętasz w swoim życiu i dlaczego?

- Największe emocje były w pierwszym meczu sezonu w Pruszkowie. Pamiętam każdy mecz, ale taki najlepszy do zapamiętania na dłużej jeszcze przed nami.

Oprócz goryczy wielu porażek na pewno widziałeś w tej drużynie coś pozytywnego.

- Pomimo niepowodzeń walczyliśmy do samego końca. W przypadku porażki ważne jest, żebyś wiedział, że dałeś z siebie wszystko. Pruszków miał szybko wygrać bez emocji, ale przeciwstawiliśmy się solidnie, to pozytywne, choć wynik i tak oczywiście przykry. Ale najbardziej pozytywna rzecz w sezonie to sama pierwsza liga, która jest, powtórzę za innymi trenerami, znakomitym produktem. Pierwszy raz mieliśmy do czynienia z koszykówką na takim poziomie. I to było dla nas najlepsze. W przyszłym sezonie druga liga powoli - podkreślam powoli - zacznie się zbliżać do pierwszej, ponieważ jest plan zastąpienia trzech grup  dwoma mocniejszymi. Na pewno wpłynie to na jakość rozgrywek.

Były zawodnik UMKS-u Kielce, Alan Jaworski, który przypomnijmy zrezygnował z gry, ostatnio na portalach społecznościowych publicznie deklaruje ciebie jako głównego winowajcę spadku.

- Każdy ma prawo uważać, co chce. Alan był naszym zawodnikiem treningowym, nigdy nie miał w klubie żadnej umowy i nie zawsze łapał się do meczowej dwunastki, więc jego decyzja nie była ani zaskoczeniem, ani problemem dla nas. Z roli, jaką miał w zespole, wywiązywał się bardzo solidnie, mocno próbował walczyć z Hubertem i „Bacą”. A pół żartem pozytywne jest to, że Alan ma jednak coś do powiedzenia, bo to cichy człowiek.

Czy był taki moment, że czułeś: "juz nie dam rady", biorąc pod uwagę serię porażek i tym samym pewnie nie najlepszą atmosferę w szatni ?

- Nie było takiego momentu.

Być może jest jeszcze za wcześnie, ale czy myślałeś już o tym jak będzie wyglądała Twoja praca w klubie w przyszłym sezonie?

 - Jak najszybciej chcemy wrócić do pierwszej ligi.

Koszykówka to chyba nieodłączny element w Twoim życiu. Jak teraz zamierzasz spędzać wolny czas,  bo początek następnego sezonu dopiero w październiku?

- Jestem wychowawcą w Gimnazjum nr 3, prowadzę treningi z kilkoma grupami młodzieżowymi, „pykam” sobie dla zabawy w KALF-ie, więc czasu wolnego i tak będzie bardzo mało. Jeśli się znajdzie to na nowe hobby – motocykl.

Czy chcesz coś przekazać kibicom na koniec?

- Oczywiście. Idzie wiosna, lato, bierzcie piłkę i wychodźcie na boiska. Grajcie w kosza, gdzie się da i kiedy się da. Oglądajcie NBA i Euroligę. Koszykówka to piękna gra, poznawajcie ją coraz lepiej. I dziękuję oczywiście za wsparcię, zwłaszcza dyrektorowi Norwida, panu Rafałowi Nowakowi i całej jego szkole, dziewczynom z UMKS-u, dzieciakom z Gimnazjum nr 3, Stowarzyszeniu Kibiców oraz znajomym.

Z trenerem Rafałem Gilem rozmawiał Jacek Wojtachnio

fot. Paula Duda

Wasze komentarze

gość2013-04-20 16:46:15
gilu złodziej i tyle , zmienic trenera i można grać.o
ZNAWCA2013-04-20 16:49:53
KOLESIOWSKA DRUZYNA NA CZELE Z KOLESIEM WSZYSTKICH PANEM MLODYM GILEM! OTO POWOD! DZIEKUJE DOBRANOC
znawca12013-04-20 19:32:23
Znawca weź choć raz napisz coś mądrego, a nie w kółko same wyssane z palca brednie.Ale żeby coś mądrego napisać trzeba pomyśleć, a to już może być problem.
Pawlo2013-04-20 20:04:41
Do znawcy: z Ciebie taki znawca jak z koziej d.... trąba.
Piszesz populistyczne hasła które mają się nijak do rzeczywistości dotyczących drużyny i działaczy. Tak naprawdę to nie masz nic więcej do powiedzenia z bardzo prostego powodu- bo nie masz o niczym pojęcia. Zakładam że zależy Ci tylko na tym aby prowokować na forum. Na dodatek pisanie dużymi literami świadczy o tym że jesteś analfabetą, ponieważ nie wiesz w którym miejscu jakiej należy użyć litery(dużej czy małej).
Proponuję abyś przed swoim kolejnym pustym wpisem zorientował się w sytuacji jaka była w rzeczywistości i dopiero wtedy zabieraj głos, a i nie zapomnij się zaznajomić z zasadami pisowni.
nash2013-04-21 18:12:03
Patrząc obiektywnie to drużyna bez doświadczonych graczy(brak centra, strzelca najbardziej), bardzo niedoświadczonym trenerem, bez sponsorów(poza kasa miejska praktycznie), dla każdego kto zna się nawet odrobinkę na koszu widać że z tego nie mogło być nie dobrego, tym bardziej te 5 zwycięstw to wielki sukces - i nie pisze tego ironicznie tylko z wielką sympatią do umks. Niby pieniądze nie graj ale bez 3/4 zawodników z przeszłością z ekstraklasy lub/i jednego/dwóch obcokrajowców(teoretycznie bo tańsi niż Polacy) nie da się nic ugrać
ZNAWCA2013-04-21 18:58:31
HAHAHA WIELKIMI LITERAMI JEST NAPISANE DLATEGO ZEBY TAKI JEDEN Z DRUGIM JAK WY SZYBCIEJ TO PRZECZYTALI I MOGLI PIEKNIE PISAC TE SWOJE ESEJE:) A I PROSZE POUCZCIE KOLEGE NASH´A ZE W POL PIERWSZEJ LIDZE NIE MOGA GRAC CI TANSI OBCOKRAJOWCY.WIDZICIE SAMI ZE SA TU JESZCZE WIEKSZI ZNAWCY ODE MNIE. :D
ka2013-04-21 19:49:59
...panie trenerze jaka by pan wystawil piątke w kalfie?jak pan ocenia poziom tej ligi?
aaa2013-04-21 19:51:29
dla kogo mvp sezonu?
aaa2013-04-21 19:55:30
jaki final bedzie?
sander2013-04-21 22:30:52
Należy na spokojnie wyciągnąć wnioski, sprężyć się i..... powrócić na zaplecze najwyższej klasy rozgrywek.
Jozi2013-04-21 22:43:08
Panie trenerze, może poza samouwielbieniem pora wreszcie uderzyć się w piersi i przyznać, że tak jak i zawodnikom brakło doświadczenia i umiejętności na grę w pierwszej lidze. Czemu nie udało się zatrzymać po awansie Wyki ? Czy rzeczywiście dostał lepsze pieniądze w Przemyślu czy problem był gdzie indziej ?
nieśmiały2013-04-22 14:51:13
nieśmiało chciałem przypomnieć,za co z góry przepraszam- 23!
umks2013-04-22 19:31:36
Do Nieśmiałego: Rozważamy zmianę nazwy klubu na UMKS"23"Kielce, aby sprawić przyjemność wszystkim, dla których liczba 23 jest najważniejsza z tego sezonu. Dla nas nie było to nic nadzwyczajnego,(choć nie sprawiło nam to żadnego zadowolenia ani satysfakcji),wyzwoliło w nas to ogromną sportową złość, co pokazaliśmy w następnych meczach.Wynik pierwszego meczu był bardzo niski, punkty zdobyte przez gospodarzy i przez nas potwierdzają, że był to mecz walki. Różnica trzydziestu-paru punktów nie jest czymś nadzwyczajnym w tym sezonie, np: Wrocław - Siedlce 83:35, Wrocław-Bydgoszcz 104:53, Kutno-Wrocław 55:96!!!!,Wrocław-Poznań 107:61, podobnych meczów o tak dużej różnicy punktów było dużo więcej (również z naszym udziałem). Dla środowiska koszykarskiego nr 23 przeszedł do historii. Szanując to, liczba 23 będzie też już na zawsze w naszej pamięci.
śmiały2013-04-23 15:46:53
UMKS-23,rewelacyjna nazwa,popieram w całej rozciągłości.Tylko jeszcze zlikwidować człon UMKS, bo nie jest to uczniowski międzyszkolny klub sportowy(kiedyś był)
Peja rys2013-04-24 12:41:04
A może po prostu od razu Jordan 23 KIELCE ? Talenty na miare , organizacja, reklama! Po co sie rozdrabniać! Pewnie tlumaczcie sie ale porazka roznica 34pkt np. jak wy to piszecie 96-62, 85-51 to nie to samo co 57- 23 :D nie pier...cie! 23 na caly mecz !? to nie sa kadeci ani juniorzy i jakis tam poziom skoro anwnsowali powinni prezentowac tym bardziej ze nie grali z treflem, zastalem itd?!
zwal2013-04-29 19:38:43
I stała się cisza,ale to nic nadzwyczajnego.
kibic2013-05-21 11:10:01
wiem ze trener czasem sie tutaj udziela, trenerze czy sa juz jakies plany na nowy sezon? wiadomo kto zostaje itd, czy cos sie w ogole dzieje w klubie?
przyjemność i satys2013-05-27 11:10:45
w klubie jest wszystko ok.Rozważana jest zmiana nazwy klubu na słynne 23,tak to cała reszta to nic nadzwyczajnego,pełne zadowolenie i satysfakcja.Najważniejsze jest sprawienie przyjemności wszystkim.Ten wpis jest po to żeby coś się działo w mediach o klubie 23

Projekt i wykonanie: CK Media Group