Wenta: Nie mam pretensji do zespołu

24-11-2009 22:59,

- Zagłębie Lubin jest nieobliczalne w swoich poczynaniach, o czym świadczą choćby zwycięstwo w Płocku oraz porażka z beniaminkiem na własnym parkiecie. Ale dla mnie ten zespół ma bardzo duży potencjał – ocenia szkoleniowiec Vive Targów, Bogdan Wenta przed czwartkowym spotkaniem.

Zespół Vive Targi pewnie wygrało z Nielbą Wągrowiec 41:28. Ale czy jest pan do końca zadowolony z postawy obrony w ostatnim spotkaniu? 28 straconych bramek to spora liczba.

Bogdan Wenta: – Zagraliśmy 14 minut w osłabieniu. Oczywiście można mówić, że Marek mógł więcej obronić... Ale chłopaki mimo grypy, infekcji zagrali bardzo dobrze. Trudno im coś zarzucić, jeżeli sędziowie w ciągu pierwszej połowy ukarali zespół aż siedem razy. Graliśmy w osłabieniu, a mimo to rzuciliśmy 22 bramki. Normalne jest, że obrona mogła zablokować więcej, bądź bramkarz mógł zagrać jeszcze lepiej. Jednak trudno im coś zarzucić, a o takie błędy można się do każdego innego meczu przyczepić. To też wynika z kwestii polskiego sędziowania, gdzie co trzy dni „gwiżdżą” nam inaczej – nie powinno się to zdarzać, ale taka jest rzeczywistość. Nielba to chłopcy, którzy weszli do ekstraklasy i są na fali. Oni również realizują swoje cele, wygrywają, podnoszą poziom rozgrywek, za co należy im się ogromny szacunek.

Beniaminek wysoko postawił poprzeczkę drużynie z Kielc?

– Przeciwnik z Wągrowca reprezentuje inny poziom niż Chambery. Z pewnością na podstawie swoich poczynań w tym sezonie liczyli na jakąś niespodziankę. Piłka ręczna jest takim sportem, że prowadzisz przez 59 minut i w ostatniej minucie możesz przegrać mecz – prostym tego przykładem są nasze rywalizacje z Bosną czy Gorenje. Ja już zbyt dużo się nauczyłem, by nie szanować tego, co robi mój zespół bądź rywale.

Już w czwartek pański zespół zmierzy się z Zagłębiem Lubin, który prezentuje sinusoidalną dyspozycję. Jak oceni pan kolejnego rywala?

– Mamy do czynienia z zespołem, który z pewnością nie powinien być zadowolony ze swojego położenia w tabeli. Lubinianie są trochę nieobliczalni w swoich poczynaniach, o czym świadczą choćby zwycięstwo w Płocku oraz porażka z beniaminkiem na własnym parkiecie. Jest to niebezpieczny zespół, ale niestety co trochę traci swoją linię. Dla mnie ta drużyna ma bardzo duży potencjał, jednak w swoich działaniach jest nieobliczalny.

Gdzie możemy doszukiwać się silnych aspektów w zespole z Lubina?

– Zagłębie już od lat bije się w górnej części tabeli. Bardzo istotnym atutem tego zespołu jest wartość indywidualna. Bardzo sobie cenię Pawła Orzłowskiego, który jest ostoją tego klubu. Również bramkarze – Adam Malcher oraz Michał Świrkula - wykonują dużo pożytecznej pracy. Nieźle prezentuje się też Michał Nowak, który w meczu z Płockiem był jasnym punktem rzutowym. Prostym przykładem indywidualnego działania w Lubinie jest Robert Kielina – widać, że w tej drużynie może robić praktycznie wszystko. Jest to bardzo groźny zawodnik.

Jak obecnie prezentuje się dyspozycja kadrowa Vive?

– „Józek” miał gorączkę, jakieś bóle brzucha, ale obecnie wszystko jest OK. U zawodników, którzy narzekają na lekkie przeziębienia wszystko jest pod kontrolą sztabu medycznego. Kondycyjnie natomiast jesteśmy dobrze przygotowani na tę serię spotkań, która nas teraz czeka. Najgorzej jest wciąż z Mateuszem Zarembą, który powoli wraca po kontuzji. On cały czas z nami pracuje, ale nie będziemy ryzykować przedwcześnie, bo chłopak jest po operacji. Myślę, że Mateusz będzie gotowy do gry dopiero na następną rundę. On ma wielkie chęci do gry, jednak to nie wystarczy – on musi być do tego na sto procent gotowy do gry. Ze stanu zdrowotnego w zespole jestem ogólnie zadowolony. Jest wiele „przypadków”, o których na pewno nie powiem, bo po co przyszły rywal ma coś wiedzieć na ten temat... W kadrze panuje dużo drobnych urazów, takich jak wybite palce, stłuczenia – wystarczy spojrzeć na nogę Pawła Podsiadły… Nie wygląda to różowo. Ale to są normalne rzeczy, które w piłce ręcznej występują na co dzień.

Rozmawiał Maciej Urban.

fot. Paula Duda

Kontuzji w zespole nie brakuje, ale trener Wenta nie chce o nich mówić

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.

Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group