Horror na Żytniej! UMKS wreszcie wygrał

07-03-2013 14:46,

Znakomity koszykarski środowy wieczór zafundowali kibicom zawodnicy UMKS-u Kielce. Po dramatycznej końcówce i celnym rzucie za 3 punkty Łukasza Fąfary w ostatniej sekundzie meczu UMKS pokonał Start Lublin 89:87. Piąte zwycięstwo w pierwszej lidze stało się więc faktem.

Kiedy jeszcze na dwie sekundy przed zakończeniem spotkania zespół gości prowadził różnicą jednego punktu, zanosiło się na kolejną porażkę kielczan. Wtedy o czas poprosił trener UMKS-u Kielce, Rafał Gil. Po wznowieniu gry, szybkim podaniem popisał się Damian Tokarski, kierując piłkę wprost do rąk Łukasza Fąfary. Ten jak przystało na kapitana bez namysłu wyszedł w górę i z prawie 10 metra rzucił piłkę do kosza, która wpadła do niego równo z końcową syreną. Radość samych zawodników była nie do opisania, a z ust kibiców koszykówki w Kielcach dało się słyszeć pieśń „Nigdy nie spadnie, UMKS nigdy nie spadnie”.

Od początku meczu zespół UMKS-u Kielce wyprowadził sobie bezpieczną przewagę punktową, pokonując w pierwszej kwarcie lublinian 28:19. Od pierwszej minuty rewelacyjnie grę gospodarzy układał Hubert Makuch zdobywając w całym spotkaniu 20 punktów i zaliczając sześć asyst. Trener Rafał Gil dał mu odpocząć w całym meczu tylko przez 240 sekund.

Obawiając się o pechową dla gospodarzy drugą kwartę meczu, koszykarze z Kielc udowodnili, że potrafią zaprawiać błędy z przeszłości. W niej znów okazali się lepsi wygrywając różnicą dwóch punktów. Do szatni na przerwę oba zespoły schodziły więc przy wyniku 57:46 dla UMKS-u Kielce. Gra gości nie układała się, a dodatkowo za pięć przewinień boisko musiał opuścić Marcel Wilczek.

W trzeciej odsłonie dziewiąty w tabeli zespół Startu Lublin wziął się za odrabianie strat. Najwięcej punktów dla gości zdobył w tym meczu Sebastian Szymański 22. Oprócz niego po 18 punktów dorzucili Tomasz Celej oraz Bartosz Ciechociński.  Mimo przewagi Lublinian i wygranej trzeciej kwarty przez gości to UMKS Kielce wciąż był na prowadzeniu.

Wszystko rozstrzygnęło się w końcówce meczu. - Pomysł na ostatnią akcję z mojej strony był dość średni i „Fąfi” dostał piłkę bardzo daleko od kosza. Był jednak pewny, że piłka dojdzie do niego i wiedział, że będzie oddawał ten decydujący rzut. Ta pewność pomogła w tym arcytrudnym trafieniu z prawie 10 metrów. Dodam, że grał dzisiaj chory, z gorączką – powiedział po meczu trener Rafał Gil.

Do końca rozgrywek zostały tylko 3 mecze, a taka wygrana pozwala budzić nadzieję, że szczyt formy przyjdzie w fazie „play out”. - Jeszcze nie można tak powiedzieć, na razie cechuje nas duże wahanie formy, a w „play outach” nie można zagrać słabo nawet 5 minut – dodaje Gil.

Już za trzy dni, w najbliższą sobotę koszykarze UMKS-u rozegrają swój kolejny mecz na zapleczu ekstraklasy. Tym razem w wyjazdowej potyczce zmierzą się z zespołem SKK Siedlce. To spotkanie, 9 marca 2013 roku rozpocznie się o godzinie 18 w Siedlcach. 

Jacek Wojtachnio

UMKS Kielce - Wikana Start S.A Lublin 89:87 (28:19, 29:27, 19:24, 13:17)

UMKS Kielce: H. Makuch 20, Ł. Fąfara 17 (3), D. Tokarski 15 (2), M. Wróbel 11, R. Król 9 (1), J. Lewandowski 5 (1), A. Busz 5 (1), K. Kamecki 4, W. Miernik 3,

fot. Paula Duda

Wasze komentarze

Sander2013-03-07 15:00:22
Dobry meczyk. Brawa dla zawodników oraz dla kibiców za stworzenie atmosfery sportowego widowiska.
zZz2013-03-07 16:20:41
Gratujuję zwycięstwa. To jest najwżniejsze. Ale powiedzcie mi jak można prowadzić przez 3 kwarty, wygrywając nawet 11pkt, i stracic to prowdzenie w ostatnich 2 min. Pierwsze 2 kwarty były idealne. Normalnie miodzio. Po zmienie stron coś Wam się w głowach poprzestawiało. I z kondycją też moim zdaniem nie było za ciekawie. Słabliście z minuty na minutę. A jak nie ma kondychy to jest chaos. No i na koniec ten rzut. Nie ma znaczenia czy był mierzony czy rozpaczliwy. Ważne, że wpadł! Widok trenera Startu i ławki rezerwowej - bezcenny. Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam.
0vL8CyRMdJ2013-09-23 18:19:45
Well Mike, you have done it again right on! Mrs. Obama has used her education, her place as the President's wife to fhrtuer something that is near and dear to her heart. Every president's spouse has done the same. Mrs. Bush with reading, Mrs. Reagan, just say no! It goes on and on.So why all the hatred to our current first lady, she chose the eating habits of our children, and that is meddling in our home life. We are too lazy to feed our kids in a healthy style. We prefer, fast, salty and sugary, many families don't sit down to a meal together, never mind a healthy meal.If your eating habits cause you to find fault with the First Lady, back off!She is only doing a service to our kids, and it has nothing to do with the size of chocolate bars, it has to do with kids finding out that carrots taste great, green beans are not horrible tasting etc. Some kids are not even aware of where that frozen bag of corn came from, and that includes kids of every race and creed. So, instead of criticizing the messenger start feeding your kids healthy fruits and vegtables, and get them off the couch or in front of their computers and video games. You set the example and help lead your kids to a healthier lifestyle, it's not so hard but it does take time and effort. Put some of that energy into praising Mrs. Obama for helping her kids and yours to live better, it does not matter what your politics, it does matter that someone sincerly cares about the kids of this country.

Projekt i wykonanie: CK Media Group