Lubię wracać do Kielc...

04-01-2013 11:11,

Styczeń 2009 roku, MŚ w piłce ręcznej w Chorwacji, remisujemy z Norwegią po 30, Bogdan Wenta bierze czas… Co było potem wszyscy dobrze pamiętamy. Ale czy pamiętamy kto komentował tamto niezapomniane spotkanie dla TVP2? Z Maciej Starowiczem, obecnie trenerem trzecioligowych koszykarzy AZS AWF Kraków, o Kielcach, koszykówce, dziennikarstwie sportowym i nie tylko rozmawiał Michał Filarski.

Michał Filarski: Jako młody człowiek spędził Pan parę lat w Kielcach…

Maciej Starowicz: Zawsze z sentymentem wracam do Kielc. Tutaj kończyłem szkołę średnią. Grałem w Tęczy Kielce, wtedy byliśmy parę sezonów na zapleczu ekstraklasy. Maturę zdawałem w V LO, popularnym Ściegiennym. Wtedy jeszcze było „na górce” (przy obecnej ul. Kostki – przyp.MF). To było naprawdę przeurocze miejsce, piękna alejka z drzewami. Sympatycznie to wspominam. W Kielcach do dzisiaj mam grupę przyjaciół, z którymi grałem w koszykówkę, z którymi razem studiowaliśmy w Krakowie na AWF. Bo na studia wróciłem do swojego rodzinnego miasta, koledzy z Kielc przyjechali tam studiować, część się potem rozjechała po Polsce… Zawsze lubię tu przyjeżdżać, nawet jak gramy mecze, tak jak teraz, czy w zeszłym sezonie, kiedy prowadziłem Wisłę. Graliśmy wtedy z UMKS-em i były to mecze, że tak powiem, dość ostre.

Właśnie, teraz wraca Pan jako trener…

Tak, nigdy nie miałem okazji pracować tutaj jako trener, ale tak jak mówiłem wcześniej, jako młody człowiek grałem tutaj w koszykówkę. Ale wiadomo nigdy nie mówi się nigdy… Natomiast cieszę się, bo wracam z drużyną, którą u siebie, na mojej uczelni udało się reaktywować. W głównej mierze dzięki sponsorowi, naszemu absolwentowi zresztą. Mam nadzieję, że ten trzyletni plan jaki sobie założyliśmy, taki sportowo-finansowy, uda nam się zrealizować. I ta drużyna, za jakiś czas wyląduje przynajmniej na zapleczu ekstraklasy.

Jak na razie radzicie sobie doskonale.

Tak, nie zanotowaliśmy jeszcze porażki. Ale ja zawsze mówię, że należy myśleć o tym meczu, który przed nami, tak jak ten dzisiaj z AZS Politechniką Świętokrzyską (rozmawialiśmy przed spotkaniem – przyp. MF). Zresztą jest to też dla mnie mecz emocjonalny, bo trenerem Politechniki jest mój przyjaciel Stanisław Dudzik. Lata graliśmy razem w Kielcach i razem też studiowaliśmy.

Trzon Pana drużyny stanowią ligowi weterani, ale nie brakuje też młodych zawodników. Jak udaje się to połączyć?

Pierwszy raz w życiu i to podkreślam, udało mi się telefonicznie zebrać drużynę (śmiech). Czterech zawodników grało w zeszłym sezonie w Wiśle, są studentami AWF. Część chłopaków zebrał Tomek Suski. Najstarszy w drużynie jest Jacek Moryto, który jest naszym kapitanem. Ale przymierzam go też do roli mojego asystenta. Cześć chłopaków, tak jak Wojciechowski grało w ekstraklasie w Unii Tarnów. Wiadomo, Jacek też ma za sobą ekstraklasę. Przemek Biliński wrócił z Anglii i też chętnie do nas przystał. Darka Kuspera i Marcina Środę dowołaliśmy niemal w ostatniej chwili… Także tak uzbieraliśmy dwunastkę. Myślę, że całkiem sympatyczną i dobrze grającą w koszykówkę. 

A jakie ma Pan wrażenia z trzecioligowych parkietów?

Jestem zaskoczony in plus, bo są naprawdę niezłe mecze, nieźli zawodnicy. Mam jednak takie małe rozczarowanie, że w lidze jest za mało młodych graczy – takich 17, 18-letnich koszykarzy. Przydałoby się więcej juniorskich drużyn grających na tym poziomie. Ale tak to wygląda… Jeżeli w województwie małopolskim zgłaszają się cztery drużyny do mistrzostw juniorów województwa, no to trudno wymagać, żeby w trzeciej lidze grali juniorzy.

Dziś jest Pan trenerem koszykówki i nauczycielem akademickim na krakowskim AWF. Ale znamy też Pana z roli dziennikarza sportowego TVP…

Cały czas współpracuję z ośrodkiem Telewizji Polskiej w Krakowie i czasami z TVP Sport. Choć już nie na taką skalę, jak wcześniej. To był okres między Igrzyskami Olimpijskimi w Sydney, a tymi w Pekinie. Przez te osiem lat komentowałem Igrzyska, zarówno letnie, jak i zimowe. Zdarzyło się też parę imprez rangi Mistrzostw Świata, Europy. Ale przychodzi taki moment, że trzeba coś przełożyć nad. Ja zawsze pracowałem w Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie i zawsze to miejsce traktowałem jako pierwsze miejsce mojej pracy. Chociaż telewizja zajmowała mi dużo czasu… Zadecydował też, nie ukrywam, taki lekki kryzys finansowy w TVP. Trzeba pilnować tego co się ma na miejscu.

Doświadczenie z tak wielkich imprez, jak Igrzyska, czy MŚ przydaje się w prowadzeniu drużyny?

Jasne i to bardzo. Doświadczenie mam olbrzymie, bo miałem to szczęście, że obserwowałem również treningi drużyn najlepszych na świecie. Miałem kontakt ze świetnymi trenerami. Przenosiłem to od razu na pracę na uczelni, a to się przydaje, nawet w trzeciej lidze.

A jest jeszcze szansa, że usłyszymy Macieja Starowicza przy okazji komentowania spotkań?

Pewnie tak, ja nigdy nie mówię nigdy. Jestem cały czas dyspozycyjny. Jeżeli tylko Włodek Szaranowicz zadzwoni, że jest taka i taka sytuacja i to nie będzie mi kolidowało z moją pracą to zawsze jestem gotowy. Nawet w tym sezonie zdarzyło się, że komentowałem mecz ekstraklasy koszykarek w Polkowicach. Trzecia liga gra w niedzielę, ekstraklasa raczej w sobotę, dlatego nie ma z tym problemu.

Teraz jak do TVP wrócił Marek Rudziński, to tych specjalistów od koszykówki jest więcej…

No tak, ale przy tej ilości meczów nie ma nigdy problemu. Marek wrócił z Eurosportu, jest Rysiek Łabędź, jest Piotrek Sobczyński. Odszedł co prawda Mirek Noculak, wrócił na ławkę trenerską, także zawsze jest jakaś rotacja.

Koszykówkę komentował też Włodzimierz Szaranowicz…

Tak, wszyscy pamiętamy słynne „hej, hej tu NBA”. TVP rozkręciło zainteresowanie koszykówką. Od tego też zaczęła się moja przygoda, zupełnie przypadkowa z telewizją. W czasach tego boomu na koszykówkę potrzebowali komentatorów tego sportu… W redakcji sportowej TVP Kraków był jeszcze Andrzej Szeląg i to on zaproponował mnie jako tego drugiego współkomentatora meczów koszykówki. Potem doszła mi jeszcze piłka ręczna. Współpracowałem z TVP Polonia i potem z TVP Sport. Tak się w to wkręciłem. Człowiek się nie obejrzał, a tu minęło już ładnych parę lat. Współpracę z TVP zacząłem w 1997 roku, a od IO w Sydney zaczęła się regularna praca w telewizji. A wracając do Włodka… On ma za sobą przeszłość koszykarską. Pochodzi z Czarnogóry, można powiedzieć, że koszykówkę ma we krwi. Natomiast narciarstwo plus wydarzenia lekkoatletyczne oraz to, że jest dyrektorem TVP Sport spowodowały, że pewne rzeczy musiał odpuścić.

Komentował Pan też sporty zimowe.

Tak, w Salt Lake City komentowałem biathlon, potem też bobsleje, saneczki...

Wymagało to dużego przygotowania?

Pochodzę z takiego regionu, że miałem styczność ze sportami zimowymi. Jeśli chodzi o biathlon to był ośrodek w Kirach. Często tam bywałem. Natomiast jeśli chodzi o bobsleje i sanki… są to sporty na które na co dzień mało kto zwraca uwagę. Trzeba po prostu pojechać na jedne, drugie zawody Pucharu Świata, zapoznać się z regułami, nowinkami, ciekawostkami. Zawsze podkreślałem, że nowoczesne saneczkarstwo wywodzi się z Krynicy. Przegraliśmy przez to, ze nie wybudowaliśmy w porę sztucznego lodowego toru. Zrobili to Niemcy, Austriacy i to oni, a nie my, zaczęli odnosić sukcesy.

A dlaczego piłka ręczna? To była potrzeba telewizji?

Tak, to była potrzeba telewizji. TVP Polonia, kiedy miała jeszcze pełną antenę i redakcję sportową, zaczęła transmitować mecze piłki ręcznej, a szczególnie Monteksu Lublin. Ktoś to musiał komentować, nie było nikogo chętnego. Ja się zgłosiłem… Zresztą już podczas studiów miałem takie przyjaźnie ze znakomitymi piłkarzami ręcznymi Gawilkiem, Karpielem, Kędziorczykiem. Pamiętam doskonale Sławka Szmala, który jako młody chłopak przyszedł do Hutnika. I tak równolegle, bo wtedy trenowałem koszykarzy Hutnika, zawsze się ta piłka ręczna kręciła koło mnie. Zresztą pamiętam doskonale, jak trener  Ś. P. Edward Strząbała tworzył ekstraklasową piłkę ręczną w Kielcach, w czasach jak tutaj mieszkałem…

Na zawsze Pan zostanie chyba zapamiętany przy okazji rzutu Artura Siódmiaka w pamiętnym meczu z Norwegią podczas MŚ w Chorwacji…

(śmiech) Zawsze powtarzam moim studentom, że człowiek czeka na transmisję życia. Mam nadzieję, że jeszcze jakąś będę miał lub mecz życia jako trener. Ale trzeba przyznać, że to było wielkie wydarzenie. Szkoda tylko, że w Pekinie nie mogłem komentować finału z udziałem Polaków… Ale ten rzut Siódmiaka w meczu z Norwegią to było coś nieprawdopodobnego. To na zawsze zostanie w mojej pamięci, cieszę, że ktoś jeszcze to pamięta.

W takich chwilach komentator panuje nad emocjami?

W tym momencie nie da się zahamować emocji, bo chyba cała Polska przeżywała to tak samo. Takie mecze w pewnym sensie same się „robią”, to jest sama przyjemność komentować. A jak jeszcze potem się dowiaduję, że prawie 9 milionów ludzi oglądało drugą połowę tego spotkania to ma się olbrzymią satysfakcję.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Michał Filarski

Fot. Maciej Wadowski

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

jayjay2013-01-04 21:52:17
bardzo fajny wywiad. Pamiętam Starowicza jak nie było TVP Kielce i prowadził wiadomości sportowe na TVP Krakow. Mozna było obejrzeć skróty i wyniki meczów Korony w trzeciej lidze albo fragmenty ligowych meczów Iskry

Ostatnie wiadomości

Korona Kielce sonduje możliwość pozyskania dwóch czołowych zawodników Lechii Gdańsk. Jak poinformował na portalu X dziennikarz Sebastian Staszewski, kielecki klub chciałby wykupić ze spadkowicza z PKO BP Ekstraklasy słowackiego napastnika Tomáša Bobčeka oraz ukraińskiego pomocnika Ivana Żelizkę. Problemem pozostają jednak oczekiwania finansowe Lechii.
Mateusz Głowiński najbliższy sezon spędzi w Zniczu Pruszków. 20-letni napastnik odchodzi z Korony Kielce na zasadzie wypożyczenia, do klubu w którym będzie miał szansę na regularne występy w Betclic 2 Lidze.
Korona Kielce konsekwentnie realizuje strategię opartą na rozwoju młodych piłkarzy. Pierwszy profesjonalny kontrakt z klubem podpisał 17-letni bramkarz Franciszek Panek, który został także włączony do kadry pierwszego zespołu. To jednak tylko jedna z kilku ważnych decyzji personalnych ogłoszonych w ostatnich dniach przez Akademię Korony.
Industria Kielce poznała szczegółowy terminarz fazy grupowej EHF Ligi Mistrzów 2026/2027. Europejska Federacja Piłki Ręcznej opublikowała dokładne daty i godziny wszystkich spotkań. „Żółto-biało-niebiescy” rozpoczną rywalizację przed własną publicznością o 18.45, a wszystkie swoje mecze w fazie grupowej rozegrają w środy.
W pierwszej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok oddano 468 głosów.
Współczesny tryb życia sprawia, że coraz więcej osób skarży się na dolegliwości ze strony oczu. Pieczenie, uczucie „piasku pod powiekami”, nadmierne łzawienie czy chwilowe pogorszenie ostrości widzenia to objawy, które wielu pacjentów bagatelizuje, tłumacząc je zmęczeniem lub długą pracą przy komputerze. Specjaliści ostrzegają jednak, że mogą one wskazywać na zespół suchego oka – schorzenie, które w ostatnich latach diagnozowane jest coraz częściej.
Wybór okularów to dziś znacznie więcej niż kwestia korekcji wzroku. Oprawki stały się ważnym elementem stylizacji, który potrafi podkreślić osobowość, dodać elegancji lub całkowicie odmienić proporcje twarzy. Dlatego coraz częściej zamiast kierować się wyłącznie modą, warto zwrócić uwagę na to, jak dany kształt współgra z rysami twarzy.
Fabryczne wkładki w butach narciarskich nie zawsze zapewniają podparcie dopasowane do kształtu stopy. Dobrze dobrany model może poprawić stabilność, rozłożenie nacisku i komfort podczas jazdy. Sprawdź, kiedy warto wymienić wkładki, jakie rozwiązania są dostępne i na co zwrócić uwagę przy wyborze.
Świętokrzyski Związek Piłki Nożnej rozlosował pary I rundy Chemar Rurociągi Pucharu Polski na sezon 2026/2027. Spotkania zaplanowano na 15 i 16 sierpnia, a do rywalizacji przystąpią zespoły z niższych klas rozgrywkowych z całego województwa.
Faruk Yusuf powraca do Kielc po okresie gry na wypożyczeniach. Nigeryjski prawy rozgrywający, będący zawodnikiem Industrii Kielce, zakończył okres wypożyczenia do francuskiego Limoges Handball i ponownie założy „żółto-biało-niebieskie” barwy, aby stanowić o sile mistrzów Polski.
Były napastnik Korony Kielce, Adrián Dalmau, został nowym zawodnikiem indonezyjskiego ekstraklasowicza PSIM Yogyakarta. 32-letni Hiszpan po roku spędzonym w Piaście Gliwice przenosi się do zespołu Super League, gdzie spotka dobrze znanego z polskich boisk Adriana Purzyckiego.
W 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy kibice byli świadkami 18 bramek i tylko dwóch remisów w dziewięciu starciach. Zaledwie dwa kluby wywiozły komplet punktów z obcego terenu, podczas gdy sześć meczów wygrali gospodarze.
Łączna frekwencja podczas 1. kolejki sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy wyniosła 168 025 widzów.
Przed rozpoczęciem nadchodzącego sezonu w kieleckim zespole doszło do sporej przebudowy na prawej stronie rozegrania. Podczas pierwszej oficjalnej konferencji prasowej kibicom i dziennikarzom zaprezentowali się Luka Klarica oraz Julian Bos.
Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027. Po raz pierwszy z mediami spotkał się Dejan Milosavljev, który opowiedział o powodach przenosin do stolicy województwa świętokrzyskiego, pierwszych wrażeniach po przyjeździe do Polski oraz celach, jakie stawia sobie wraz z zespołem.
Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027. Swoją przedsezonową opinią podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027.
Michał Jurecki zabrał głos po piątkowym komunikacie Klubu Sportowego Iskra Kielce, w którym poinformowano o zakończeniu współpracy z dotychczasowym dyrektorem sportowym. Były reprezentant Polski opublikował obszerne oświadczenie, w którym nie zgadza się z uzasadnieniem przedstawionym przez klub.
Karol Skowerski z Fortis Bilard Kielce zanotował bardzo udany występ w prestiżowym turnieju Champion of Champions, zaliczanym do cyklu Pucharu Świata w bilard heyball. Polski zawodnik zakończył rywalizację na dziewiątym miejscu, przegrywając dopiero w dramatycznych okolicznościach walkę o awans do ćwierćfinału.
Korona Kielce wygrała z cypryjskim Arisem Limassol w sparingu na boisku treningowym przy ul. Kusocińskiego 1:0. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Konrad Matuszewski i Rafał Mamla zawodnicy „żółto-czerwonych”.

Korona Kielce wygrała z cypryjskim Arisem Limassol w sparingu na boisku treningowym przy ul. Kusocińskiego 1:0. Rozstrzygającą bramkę zdobył w pierwszej połowie Daniel Bąk.
W inauguracyjnej kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 0:1. Po meczu swoją opinią podzielili się Dawid Błanik oraz Ariel Mosór, piłkarze „żółto-czerwonych z Kielc”.
W 1. kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała w Białymstoku z Jagiellonią 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Adrian Siemieniec, szkoleniowiec „żółto-czerwonych z Podlasia”.
W 1. kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała w Białymstoku z Jagiellonią 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych z Kielc”.
W inauguracyjnej kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała z Jagiellonią Białystok 0:1. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą Adriana Siemieńca?

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group