Bitwa wygrana! O awansie zdecydują derby Politechnik

01-04-2012 00:45,

Wielkie emocje towarzyszyły spotkaniu AZS-u Politechniki z KK Wałbrzych. Wynik ważył się do ostatnich minut, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Na boisku nie brakowało walki wręcz i twardej, męskiej gry. Ostatecznie to kielczanie wyszli zwycięsko i w niedzielę o 14.00 zagrają o awans do finału z Politechniką Częstochowską.

- Mecz na pewno był ciężki, ale wiedzieliśmy, że aby myśleć o awansie musieliśmy go wygrać. O piątkowej porażce zapomnieliśmy szybko i praktycznie już od wczoraj myśleliśmy już tylko o Wałbrzychu. Swoje atuty pokazali w wygranym meczu z Częstochową. Na boisko wyszliśmy bardzo, bardzo zmotywowani i od początku było widać efekty - mówi Artur Jastrząb, skrzydłowy Politechniki. Podopieczni Stanisława Dudzika mecz rozpoczęli od krycia strefą 3-2 i jak się później okazało była to kluczowa decyzja. Zaskoczeni wałbrzyszanie kompletnie nie radzili sobie z twardą i szczelną obroną akademików. Już po minucie ich trenerka Ewa Smaglińska wzięła czas. Na niewiele się to zdało i po 5 minutach kielczanie prowadzili już 13:2, a przeciwnicy mieli problemy nie tyle z trafieniem do kosza, co w ogóle z oddaniem rzutu (!). - Na początku udało nam się odskoczyć i nie pozwolić rozkręcić się Wałbrzychowi. Później to oni musieli dostosować się do postawionych przez nas warunków. Udało nam się zneutralizować ich skrzydłowych. Wydaję mi się, że Wałbrzych był bardzo zaskoczony naszą postawą – opowiada Jastrząb.

Druga kwarta to już bardziej wyrównana gra z obu stron. Jednak bezpieczną przewagę wciąż utrzymywali kielczanie. Kluczowe zdarzenie miało miejsce pod koniec tej części gry. Pod koszem przewrócony został Piotr Borowicki, który leżąc został lekko kopnięty przez przeciwnika. To wywołało zdecydowana reakcję ze strony ławki Politechniki, a w obronie swojego kolegi stanął Szymon Sikora. Niestety sędziowie bardzo surowo ocenili całe zdarzenie i oprócz faulu technicznego dla zawodnika z Wałbrzycha, dyskwalifikacją ukarany został Sikora, za wtargnięcie na boisko z ławki rezerwowych. To zdarzenie wybiło nieco z rytmu kielczan, którzy stracili większość ze swojej przewagi. Do szatni schodzili prowadząc 31:27.

Z prowadzenia nie cieszyli się długo, bo Wałbrzych momentalnie wyrównał i wyszedł nawet na dwupunktowe prowadzenie. Od tego momentu mecz toczył się punkt za punkt. Swoje robił Szymon Rzońca, który nie mylił się z linii rzutów wolnych. Do gry włączył się też Piotr Borowicki trafiając bardzo ważną trójkę na remis po 57 na dwie minuty przed końcem spotkania. Potem na 59:59 wyrównał bardzo aktywny pod tablicami Marek Kowalski po bardzo ładnej asyście Rzońcy. Do końca spotkania pozostawało 40 sekund, kielczanom udało się wybronić akcje i mieli akcję w ataku. Jednak na 17 sekund przed końcem sędziowie odgwizdali kontrowersyjnego „ofensa” Jastrząbowi. Było to dodatkowo piąte przewinienie tego zawodnika. Wałbrzyszanie mieli jeszcze czas na jedną, decydującą akcję. Jednak ich rzut był niecelny i do rozstrzygnięcia meczu potrzebna była dogrywka.

Tam znów mieliśmy akcję za akcję. Na dwupunktowe prowadzenie pewnym rzutem z półdystansu wyprowadził kielczan Szymon Rzońca. Jednak chwilę później to znów przeciwnik był na prowadzeniu dzięki trójce Mateusza Myślaka. W końcówce żelaznymi nerwami wykazali się akademicy. Najpierw Piotr Borowicki, a później Marek Kowalski wykorzystali po dwa celne wolne. Ten ostatni zanotował przy tym niezwykle ważną zbiórkę w ataku. Ostatnie sekundy to już faule taktyczne, a w decydujących momentach nie pomylił się z wolnych Rzońca, a rzut rozpaczy Wałbrzycha był niecelny i to kielczanie mogli świętować zwycięstwo. - Tak naprawdę do końca meczu nie udało im się znaleźć dobrej recepty na naszą strefę. Udało im się nas dogonić, ale my naszą walką i zaangażowaniem wyrwaliśmy to zwycięstwo. Walka była ciężka, ale wygraliśmy i tylko to się liczy - mówił Jastrząb.

Radość była ogromna. Co warte podkreślenia w tym meczu bardzo głośna była ławka rezerwowych. Dziś mecz wygrał zespół, a swoją cegiełkę dołożyła też ławka. Ciągła mobilizacja i pomocne uwagi dla grających kolegów znacznie pomogły w odniesieniu zwycięstwa. - Na pewno była to pomocne, udzieliło się to też tym przebywającym na boisku, sami krzyczeliśmy wzajemnie się mobilizując po udanych akcjach. Dużo to dało, zresztą drużyna z Wałbrzycha zachowywała się podobnie, ale dziś byliśmy lepsi zarówno na boisku, jak i na ławce. Naszą energią, zapałem i chęcią wygranej zdeprymowaliśmy ich – wyjaśniał po meczu Artur Jastrząb.

W niedzielę o 14.00 naszych koszykarzy czeka decydujący mecz o awans z Politechniką Częstochowską, która dziś dość niespodziewanie pokonała Pogoń Ruda Śląska 78:76. W Częstochowie grają dobrze znani kieleckiej publiczności byli gracze Nowin Rafał Motyl i Wojciech Kotlewski, a trenerem jest były zawodnik Lafarge NG Dariusz Szynkiel. Wszystkie drużyny legitymują się takim samym bilansem i to jutrzejsi zwycięzcy będą cieszyć się z awansu do turnieju finałowego. - Niezależnie od dzisiejszego wyniku, tak czy siak musieliśmy wygrać z Częstochową i ta ich wygrana niewiele tutaj zmienia. Nastawiamy się jutro na ostrą walkę i zwycięstwo. Dzisiejsze wyniki pokazują, ze nasza grupa jest bardzo wyrównana, nie ma lepszych, gorszych i tak naprawdę każdy może wygrać. Ale mamy nadzieję, że jutro to my będziemy cieszyć się z awansu do turnieju finałowego – zakończył Jastrząb. Trzymamy kciuki!

Z Częstochowy Michał Filarski

AZS Politechnika Świętokrzyska – K. K. Wałbrzych 73:70 (18:10, 13:17, 13:20, 15:12, d. 14:11)

AZS PŚk: Rzońca 21, J. Strzałka 11, Jastrząb 9, Trześniewski 4, Sikora 2 oraz Borowicki 16(2x3), Kowalski 10, Foltyn, Osuch, M. Strzałka, Głębicki, Paluch.

Wałbrzych: Iwański 19, Karwik 11, Kołodziej 11(3x3), Myślak 4(1x3), Ratajczak 2 oraz Abramowicz 10, Borzemski 7(1x3), Olszewski 6.

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
Dawid Szwarga wraca na stanowisko pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 36-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/2028 z opcją przedłużenia.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Po ponad dwóch latach Jacek Zieliński zakończył pracę w Koronie Kielce. 65-letni szkoleniowiec opublikował list pożegnalny, w którym podziękował kibicom, zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, pracownikom klubu oraz jego władzom.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Selekcjoner reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Jota González ogłosił kadrę na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród 18 powołanych zawodników znalazło się trzech przedstawicieli Industrii Kielce: Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Piotr Jarosiewicz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.
Przegrana drugiego zespołu i remis trzeciego – tak wyglądał bilans meczowy zespołów rezerw Korony Kielce w miniony weekend.
Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.

W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.
W meczu 6. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce zremisowała na wyjeździe z Jutrzenką Płock 26:26. O końcowym rozstrzygnięciu zadecydowała seria rzutów karnych, w której „Koroneczki” zwyciężyły 3:0, dzięki czemu wróciły z Płocka z wygraną. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Nikola Leśniak, która zdobyła sześć bramek.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Nielsa Fredriksena będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group