Przed Vive Targi „mecz przyjaźni”
– Spotkania ze Stalą zawsze stały pod kątem walki sportowej, a nie innych podtekstów – mówi trener Bogdan Wenta, a Mateusz Przybylski dodaje: – To będzie dobre przetarcie przed Ligą Mistrzów. W najbliższą sobotę Vive Targi Kielce zagra na wyjeździe ze Stalą Mielec.
Od lat kluby z Kielc i Mielca łączą bardzo dobre relacje. Kibice się przyjaźnią i razem na meczach tworzą niezapomniane widowiska. A obie drużyny często grają ze sobą sparingi. – Od początku, od kiedy jestem w Kielcach, mamy dobre stosunki z trenerem Ryszardem Skutnikiem – mówi Bogdan Wenta: – Spotkania ze Stalą zawsze stały pod kątem walki sportowej, a nie innych podtekstów.
Można powiedzieć, że początek sezonu dla Stali jest udany. Podopieczni trenera Skutnika najpierw zremisowali w Puławach z Azotami 23:23, później pokonali u siebie NMC Powen Zabrze 31:30, a w ostatniej ligowej kolejce dość niespodziewanie ulegli na wyjeździe Miedzi Legnica (25:24). W Mielcu wszyscy podchodzą do nowego sezonu z dużym optymizmem. I jest on w pełni uzasadniony, bo Stal wzmocnili: Paweł Kiepulski, Łukasz Szatko, Wiktor Jędrzejewski oraz Rafał Gliński. Dla tego ostatniego ten mecz będzie wyjątkowy, bo „Glina” jeszcze w poprzednim sezonie występował w Vive Targi. Dużym sukcesem zarządu Stali jest to, że nikt latem nie opuścił tej drużyny, czyli został utrzymany skład z poprzednich rozgrywek, łącznie z królem strzelców PGNiG Superligi sezonu 2010/2011 – Grzegorzem Sobutem. A jeżeli dodamy, że w Stali grają również tacy piłkarze jak Adam Wolański, Paweł Albin, Adam Babicz,czy Łukasz Janyst, to widzimy siłę tego zespołu. Z dużym szacunkiem do rywala podchodzi jednak Mateusz Przybylski. – Zespół z Mielca nie położy się przed nami na boisku. Ciężko się tam gra. Teraz doszedł do nich jeszcze Rafał Gliński, będzie dużym wzmocnieniem – uważa rozgrywający kieleckiej drużyny i dodaje: – To będzie dobre przetarcie przed Ligą Mistrzów.
Rafał Gliński w barwach Stali Mielec (fot. sprstal.mielec.pl "JP")
Kielczanie po trzech kolejkach mają na swoim koncie komplet zwycięstw i przewodzą w tabeli. W ostatnią niedzielę podopieczni Bogdana Wenty rozbili Zagłębie Lubin 44:26, do przerwy prowadząc aż 26:9. Dla piłkarzy Vive Targi spotkanie ze Stalą zacznie meczowy maraton, bo będą grać właściwie co trzy dni. – Wchodzimy w okres Ligi Mistrzów, czyli tak zwaną „gorącą jesień”. Priorytetem jest w tej chwili mecz z Mielcem – mówi Bogdan Wenta.
Niestety, kilku zawodników Vive Targi narzeka na urazy. Mateusz Zaremba ma podkręcony staw skokowy. – Na pewno nie będziemy ryzykować – informuje Wenta. Pod znakiem zapytania stoi również występ Piotra Grabarczyka. – On pojedzie z nami, ale nie wiemy, czy będzie grał. Wszystko zależy od potrzeby chwili. To dla nas bardzo kluczowy zawodnik – mówi szkoleniowiec kieleckiej drużyny. Chory był również Marcus Cleverly, ale on w Mielcu raczej wystąpi.
Do Mielca na „mecz przyjaźni” wybiera się również duża grupa kibiców z Kielc. A my już teraz tych, którzy planują zostać w domu, zapraszamy na relację na żywo Scyzorykiem wyryte! z meczu Stal Mielec – Vive Targi Kielce, który rozpocznie się w sobotę o godzinie 18.00.





Wasze komentarze
Trzeba było zapisać się na wyjazd !!
Do Zobaczenia w Mielcu ;)